Postanowiliśmy przyjrzeć się temu, co miało miejsce na ligowych korytarzach w przekroju ostatnich paru tygodni. Wielu generalnych menadżerów przystąpiło do ofensywy i zbudowało rotacje, które dają nadzieję na walkę o duże cele. Postanowiliśmy ocenić te działania i stworzyć TOP 10 wydarzeń dotychczasowego off-season.


1. Decyzje Roba Pelinki

Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. LeBron James i Anthony Davis mogą być naprawdę zadowoleni z tego, co udało się zbudować Los Angeles Lakers w tak krótkim czasie. Utrata Dwighta Howarda okazała się tylko niegroźną wpadką, bo zaraz potem do drużyny dołączył Montrezl Harrell, wcześniej sprowadzono z OKC Dennisa Schrodera, a do tego wszystkiego podpisano Marca Gasola, Wesleya Matthewsa oraz przedłużenie z Kentaviousem Caldwellem-Popem. Lakers są bardzo dobrze ustawieni do obrony mistrzostwa. Harrell i Gasol mogą okazać się “upgradem” w zestawieniu z duetem Howard – McGee. LBJ nie powinien mieć nic zarządowi do zarzucenia. 

2. Ambitni Hawks

To kolejna drużyna, która postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Atlanta Hawks jest w tym momencie jednym z kandydatów do walki w czołówce wschodniej konferencji. Sprowadzenie Rajona Rondo, Danilo Gallinariego, Bogdana Bogdanovicia daje drużynie mnóstwo jakości. Trae Young został otoczony konkretnymi nazwiskami, które powinny mu wydatnie pomóc. Dodatkowo w drafcie wybrali Onyeka Okongwu, defensywnego wysokiego z dużym potencjałem. Kriss Dunn i Solomon Hill powinni okazać się dobrym wsparciem z ławki. Wszystko w Hawks ma ręce i nogi, teraz trzeba ten mechanizm odpowiednio rozpędzić. 

3. Słoneczna Arizona

Nad głowami kibiców Phoenix Suns wyszło słońce, bo wiele wskazuje na to, że ich drużyna w kolejnym sezonie powalczy z czołówką zachodu – przynajmniej taki jest plan. Devin Booker został wsparty obecnością Chrisa Paula, który ma za sobą naprawdę dobry sezon i potwierdził, że nadal jest w stanie dać ekipie jakość, która pomoże w walce z czołówką. W Arizonie liczą także na rozwój DeAndre Aytona. Do tego zawsze gotowy do walki Jae Crowder i nieregularny, ale ofensywnie utalentowany Dario Sarić. To fajny skład, z którym Monty Williams może zrobić wiele dobrego. 

4. W Portland robią swoje

Swoją szkołę kontynuują w Oregonie. Wiedzą, że mają pewne ograniczenia wynikające z tego, że operują na mało atrakcyjnym dla wolnych agentów rynku i muszą sprowadzać graczy, którzy będą częściami komplementarnymi dla Damiana Lillarda i C.J.-a McColluma. Sprowadzenie Enesa Kantera, przedłużenie Carmelo Anthony’ego, podpisanie Roberta Covingtona jako uderzenie ofensywne i wsparcie dla defensywy. Neil Olshey powinien zbić piątkę z samym sobą. Jesteśmy też ciekawi, w jakiej formie będzie Rodney Hood, gdy upora się z problemami zdrowotnymi. 

5. Dobry miesiąc Moreya

Pochwalić należy także Daryla Moreya, który nie nudził się w swoim pierwszym miesiącu pracy. Skutecznie wytransferował Ala Horfroda – nie pasującego do układanki, podpisał Dwighta Howarda, który ma za sobą udany sezon z Los Angeles Lakers i dołączył do składu Danny’ego Greena oraz Setha Curry’ego, który powinni skutecznie rozciągać grę dla Bena Simmonsa i Joela Embiida. Cały czas toczą się również rozmowy na temat pozyskania Jamesa Hardena, choć ten ruch zapewne będzie oznaczał pożegnanie z Simmonsem. Morey pozostaje jednak cierpliwy. 

6. Kolejny dzień w pracy Prestiego

W pewnym momencie przestaliśmy nadążać za ruchem, który odbywał się w Oklahomie. Koniec końców Sam Presti po raz kolejny zbudował drużynę gotową zagrozić czołówce zachodniej konferencji. Przede wszystkim jednak wyposażył się w wybory w drafcie, które za kilka lat może zamienić na graczy, którzy postawią OKC w takiej samej sytuacji, w jakiej byli 10 lat temu, mając Russella Westbrooka, Jamesa Hardena i Kevina Duranta. Do tej pory Sam Presti uskutecznił aż dziesięć transferów! W składzie m.in. Al Horford oraz Trevor Ariza, którzy powinni pomóc w rozwoju młodzieży. 

7. Kolejna szansa Haywarda

Skoro Charlotte Hornets chcieli dać mu 120 milionów dolarów i postawić w podobnej pozycji, w jakiej znalazł się trzy lata temu, gdy podpisywał z Boston Celtics, to czemu nie? Gordon Hayward zrezygnował z opcji za 34 miliony dolarów w umowie z C’s i związał się zaskakująco wysoką umową z Hornets, którzy postanowili zaryzykować. Dla Haywarda wybór był oczywisty i na pewno wygrał na tym, iż odpuścił dalsza grę dla Celtics, skoro w rotacji był trzecią, a nawet czwartą ofensywną opcją na parkiecie. Trzymamy kciuki, by w Północnej Karolinie potoczyło mu się lepiej niż w Bean-City.

8. Oubre obok Curry’ego

Szczęście w nieszczęściu, bo Kelly Oubre Junior z całą pewnością dostał szansę na to, by podbudować swoją wartość przed rynkiem wolnych graczy, na który trafi latem 2021 roku. Z drugiej strony mamy jednak dramat innego gracza, który w tym momencie powinien przygotowywać się do walki u boku Stephena Curry’ego. Klay Thompson cały kolejny sezon spędzi oglądając swoją drużynę z boku, tymczasem Oubre jest w najlepszym momencie i wiele wskazuje na to, że rozgrywki 2020/21 mogą być w jego wykonaniu jeszcze lepsze niż poprzednie. To była dobra decyzja Boba Myersa.

9. Ibaka za Harrella

Los Angeles Clippers szybko musieli się pogodzić z tym, że stracili Montrezla Harrella (rzekomo nie byli nim szczególnie zainteresowani) i powetowali sobie to sprowadzeniem z Toronto Serge’a Ibaki. Udało im się zatem dobrze zareagować, bo Ibaka w poprzednim sezonie prezentował się z bardzo dobrej strony notując średnio 15,4 punktu i 8,2 zbiórki trafiając 51,2 FG% i 38,5 3PT%. Jest w dobrym momencie swojej kariery i powinien dobrze pasować do duetu Paul George – Kawhi Leonard.

10. Campazzo w końcu dotarł

Choć Denver Nuggets nie mieli najlepszego off-season, to sprowadzenie Facundo Campazzo z pewnością było jednym z najciekawszych ruchów. Argentyńczyk w końcu trafił do najlepszej ligi świata i będzie miał okazję sprawdzić się w zespole, który zawsze gra bardzo ambitnie i uwypukla zalety każdego zawodnika. W Europie Campazzo był jednym z najlepszych rozgrywających, to prawdziwy magik z piłką w rękach. W USA gra się jednak bardziej pod talent, a nie pod system, więc Facundo czeka żmudny proces adaptowania się do nowych warunków. No i jak poradzi sobie w obronie? Dużo pytań, dlatego tym bardziej ciekawie będzie śledzić jego karierę. 

Inne ruchy warte odnotowania: 

– Maksymalne przedłużenie kontraktów Jaysona Tatuma, Bama Adebayo, Brandona Ingrama i Dd’Aarona Foxa. 
– DeMarcus Cousins spróbuje się odbudować w Houston Rockets. 
– Steven Adams znalazł nowy dom i podpisał przedłużenie za 35 milionów dolarów.
– Willie Cauley-Stein związał się z Mavericks 2-letnią umową za 8,5 miliona doalrów.
– Jerami Grant dołączy do Detroit Pistons na 3-letniej umowie za 60 milionów.




Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments