Reprezentacja Polski pokonała Rosję 79:74 w pierwszym meczu drugiej fazy mistrzostw świata w Foshan! Argentyna rozbiła Wenezuelę 87:67, a to oznacza, że ćwierćfinał mistrzostw świata mamy pewny!


Rosjanie mocno weszli w to spotkanie – po trójce Michaiła Kułagina prowadzili już 5:0. Po chwili tę małą serię przerwał jednak indywidualną akcją Adam Waczyński. Rywale notowali sporo zbiórek w ataku, dzięki czemu ponawiali swoje akcje. Obie drużyny miały jednak małe problemy ze skutecznością, a po rzutach wolnych Michała Sokołowskiego był remis po 13. Później jednak przeciwnicy ponownie uciekli i po wejściu Grigorija Motowiłowa prowadzili 22:16.

Druga kwarta zaczęła się bardzo podobnie i to ekipa trenera Siergieja Bazarewicza miała inicjatywę w ataku. Późniejsze trafienia Władimira Iwlewa dały im nawet dziewięć punktów przewagi. Polacy ciągle byli w grze, ale nie do końca radzili sobie w strefie podkoszowej. Rywale świetnie dzielili się piłką i kontrolowali sytuację, ale w końcówce trafienie z dystansu Mateusza Ponitki zmniejszyły straty do stanu 34:40.

Na początku kolejnej części meczu Polacy grali twardo w defensywie, a faulowany Adam Waczyński wykorzystywał rzuty wolne – po nich zbliżyli się na zaledwie punkt. Michaił Kułagin znowu trafiał jednak z trudnych pozycji i utrzymywał dobrą sytuację dla swojej drużyny. Sytuację Biało-Czerwonych poprawiali mimo tego Łukasz Koszarek oraz Damian Kulig. Dzięki nim po 30 minutach było już tylko 53:57.

Kolejna trójka Koszarka zbliżyła zespół trenera Mike’a Taylora ponownie tylko na punkt. Późniejszy alley-oop wykończony przez Aarona Cela oznaczał remis, a trafienie z dystansu Adama Waczyńskiego dało Polakom prowadzenie! Rosja nie dawała jednak za wygraną i dość szybko doprowadzała do wyrównania. To zapowiadało zaciętą końcówkę. I tak właśnie było! W w tej fazie niezwykle ważną trójkę po podaniu Mateusza Ponitki trafił Cel, a później ważny rzut dołożył Hrycaniuk. Ostatecznie Polacy wygrali 79:74, a dzięki temu, że Argentyna pokonała Wenezuelę 87:67, mamy pewien ćwierćfinał!

Biało-Czerwoni kolejny mecz w walce o ćwierćfinał rozegrają w niedzielę – o 14:00 rywalem będzie Argentyna.

Wywalczyliśmy awans do TOP8!

Damian Puchalski przygotował matrycę wariantów w drugiej fazie jeszcze przed meczem z Rosją! Zielone oznacza awans, a zółteukłady trójkowe (małe tabelki pomiędzy zainteresowanymi, które rozbijać się będą o małe punkty). Kolor czerwony oznacza brak awansu.

Komentarz: Argentyna pokonała Wenezuelę, a my Rosję, dlatego mamy pewny awans do ćwierćfinału!

MŚ: Z kim i kiedy Polska zagra w ćwierćfinale Mistrzostw Świata koszykarzy?

Kolejny mecz Polacy grają w niedzielę o godz. 14:00 z Argentyną.

Polska – Rosja 79:74 (16:22, 18:18, 19:17, 26:17)

Punkty dla Polski: A. Waczyński 18 (1), M. Ponitka 14 (1), D. Kulig 10, A. Cel 9 (1), A. Hrycaniuk 8, A.J. Slaughter 8 (1), Ł. Koszarek 6 (2), M. Sokołowski 6, A. Balcerowski 0, K. Gruszecki 0.

Punkty dla Rosji: M. Kułagin 21 (4), S. Antonow 11, A. Woroncewicz 11 (1), W. Fridzon 9, N. Kurbanow 6 (1), G. Motowiłow 4, W. Iwliew 4, E. Iwlew 4, S. Karasiew 3 (1), E. Baburin 3 (1), A. Zubkow 2.





14 KOMENTARZE

  1. Scola jak na 39 lat gra wręcz genialnie, więc ćwierćfinał na 99% pewny mamy. W niedzielę, jednak trzeba go pokonać, by trafić na Hiszpanię zamiast serbski walec.

  2. Wiedziałem, że wygrają. Tak czułem. Zaraz Gortat wypali znowu z jakimś głupim komentarzem. Celebrycie ból d… ściska. Szanowalem go kiedyś, ale okazał się zwykłym małym zawistnym ludzikiem. Brawo ? Polish Team.

  3. Super mecz, super dramaturgia i niesamowite odwrócenie losów spotkania, brawo Polacy! Świetne wejście Koszarka, dobry mecz Waczyńskiego i waleczność Ponitki, każdy z zawodników dołożył cegiełkę od siebie, szkoda tylko, że Balcerowski jest jeszcze niepewny bo mógł kilka razy pokusić się o indywidualną akcję. Ps. ludzie skończcie już pisać o Gortacie pod każdym artykułem jaki się tu pojawia, to już jest żałosne i nudne..,jak macie kompleksy do psychologa a nie na forum

    • Po co mają zastanawiać się nad sobą, skoro dostali tyle polubień? Zabawne, że robicie to samo co Gortat, tylko gorzej. Wtrącacie gorycz tam, gdzie nie była potrzebna. Brawo rodacy! Tzn. Ci z boiska. Dzięki za dobry wpis Jordan. Jedziemy dalej! Jesteśmy już w czołowej ósemce świata. Ktoś zaskoczony? Ja wcale.

  4. Jestem pełen podziwu dla polskiej drużyny. Zagrali kolejny dobry mecz i mam nadzieję, że na tym się nie skończy. Były oczywiście gorsze momenty, ale któż nie wali baboli? Tak czy siusiak – przybijam chłopakom piąteczkę. Widać zaangażowanie, widać dobrze grającą, zżytą ekipę; nie widać zaś gwiazdorstwa, bufonady i miernych „sztuczek”, jakie były w obfitości za czasów kadrowej gry Gortata. Jego absencja to najlepsze, co mogło spotkać tę drużynę; niszczył drużynę narodową i obniżał jej poziom żenującym brakiem umiejętności. Kto wie czy teraz nie stęknie – tak jak po meczu z Chinami – że Rosjanie „sami poddali mecz”. Spuśćmy litościwe zasłonę milczenia na tego rodzaju drewniane aberracje. Najważniejsze, że chłopaki grają dalej, a nasz drewniany „spec” siedzi na bezrobociu, bo nikt go nie chce.
    Trzymam kciuki za dalsze mecze!

  5. Tak jak sie mozna spodziewac nie ma drewna gortata w kadrze, to wygrywaja. Ciekawe dlaczego juz nie komentuje?… Bo sie zblaznil? Brawo Ponitka, brawo bestia… Brawo team Poland bez drewniakow

    • Swoją drogą to nawet bawi mnie, jaką niektórzy mają fobię ;-))
      Nawet jednego słowa o nim nie ma w artykule, a niektórzy nawet teraz jadą po Gortacie, zamiast się cieszyć z największego sukcesu w tej dyscyplinie od wielu lat.
      Ludziska, po co wam to, jaki rodzaj ulgi wam to daje? 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here