Reprezentacja Polski kończy mistrzostwa świata w Chinach na 8. miejscu! W spotkaniu o siódmą lokatę Amerykanie pokonali Biało-Czerwonych 87:74. Najlepszym graczem meczu okazał się Donovan Mitchell, który zdobył 16 punktów i miał 10 asyst. W polskim zespole najlepiej zagrali: Mateusz Ponitka (18 punktów i 7 zbiórek), Adam Waczyński (17 punktów i 5 zbiórek) oraz A.J. Slaughter (15 punktów, 5 asyst i 4 zbiórki).


Pierwsze punkty w spotkaniu zdobył Mateusz Ponitka, ale chwilę później dwiema trójkami Joe Harrisa i Donovana Mitchella odpowiadali Amerykanie. Bardzo aktywny był Adam Waczyński, utrzymując Biało-Czerwonych w grze, dodatkowo efektowny wsad zanotował Aleksander Balcerowski. Ekipa USA podkręcała jednak tempo w ofensywie, a po trafieniu Derricka White’a miała już 12 punktów przewagi. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 28:14.

W drugiej kwarcie straty starał się zmniejszać Damian Kulig, a kolejny impuls do ataku dawał też Mateusz Ponitka. Trener Mike Taylor korzystał z szerokiego składu i już w tej części spotkania na parkiecie pojawili się Kamil Łączyński i Dominik Olejniczak. Stany Zjednoczone grały bardzo swobodnie, ale Polacy nie mieli zbyt wielu otwartych pozycji do zdobywania punktów. Po pierwszej połowie było 47:30.

Kilka efektownych akcji Mateusza Ponitki na początku trzeciej kwarty sprawiało, że kadra miała nową energię. Po późniejszym trafieniu A.J. Slaughtera zbliżyła się zaledwie na 10 punktów, a trener Gregg Popovich musiał poprosić o przerwę. Później jeszcze trójkę dołożył Adam Waczyński, dodatkowo zmniejszając straty. Amerykanie nie chcieli pozwolić na nic więcej, znowu przyspieszyli i starali się kontrolować sytuację. Dzięki trójce Damiana Kuliga Polacy po 30 minutach przegrywali tylko 55:63!

W ostatniej kwarcie ekipa trenera Mike’a Taylora ciągle starała się trzymać blisko rywali, a ciągle świetnie oglądało się w akcji Kuliga, Ponitkę i Waczyńskiego. Stany Zjednoczone grały jednak swoje i nie pozwalały naszej kadrze na dalsze odrabianie strat. Ostatecznie drużyna złożona z graczy NBA wygrała 87:74. To oznacza, że mistrzostwa świata Polacy zakończyli na wysokim, ósmym miejscu!

Stany Zjednoczone – Polska 87:74 (28:14, 19:16, 16:25, 24:19)

Punkty dla Stanów Zjednoczonych: D. Mitchell 16 (4), J. Harris 14 (2), K. Middleton 13 (1), D. White 12, H. Barnes 10 (1), J. Brown 8 (2), M. Turner 7 (1), M. Plumlee 4, B. Lopez 3 (1).

Punkty dla Polski: M. Ponitka 18 (1), A. Waczyński 17 (3), A.J. Slaughter 15 (1), D. Kulig 9 (1), M. Sokołowski 7 (1), A. Hrycaniuk 4, D. Olejniczak 2, A. Balcerowski 2, A. Cel 0, K. Gruszecki 0, Ł. Koszarek 0, K. Łączyński 0.

Przygoda życia dla Mateusza Ponitki


Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pacers
Pacers
14 września 2019 12:56

Kibicowałem ekipie z USA i nie zawiedli mnie w ostatnim meczu.Ale na mistrzostwach tak.

MasterZen
MasterZen
14 września 2019 13:41
Odpowiedz  Pacers

To nie miałeś lekko, bo poza indywidualną grą Amerykanie na tych mistrzostwach nic nie pokazali. Gdyby Polska miała na środku zawodnika klasy Jokica czy Gasola, Amerykanie i w meczu o 7 miejsce zgarnęliby bęcki.

Pacers
Pacers
14 września 2019 15:10
Odpowiedz  MasterZen

No fakt masz racje.Nie mialem lekko.Ale też bez spiny.To tylko sport?

Norbert
Norbert
14 września 2019 14:23

Szkoda meczu z Czechami

MasterZen
MasterZen
14 września 2019 15:50
Odpowiedz  Norbert

Nie zawsze wygrywa lepszy zespół. Na takim turnieju w przypadku drużyn na zbliżonym poziomie liczy się dyspozycja w danym dniu. Czesi mieli świetny dzień. Wszystko im wpadało, a przewaga na desce była kolosalna. I tak na to co pokazaliśmy na tym turnieju, zaszliśmy daleko. Nasza forma strzelacka na mistrzostwach była daleka od optymalnej, a pod koszem nie mamy ani talentu ani centymetrów. Choć oczywiście trzeba oddać Hrycaniukowi i Celowi, że wielkie serce pokazali i bili się dzielnie. Ósme miejsce to mega wynik, bo po olaniu reprezentacji przez Lampego, obawiałem powtórki z Finlandii.

kolo
kolo
14 września 2019 22:47
Odpowiedz  MasterZen

mieli lepszy dzień Czesi? w przekroju całości byli lepsi. dodatkowo w sparingach przed imprezą nas też ogrywali, więc nie pitol, że „nie zawsze wygrywa lepszy zespół”

MasterZen
MasterZen
14 września 2019 23:18
Odpowiedz  kolo

A kto nas nie bił w sparingach? Tylko Jordania i Holandia. Czesi rozgrywali świetny turniej, ale bez skuteczności powyżej 50% za trzy ciężko byłoby im z nami wygrać pomimo dominacji na deskach. Dwóch zawodników zagrało z Polską swój mecz turnieju, więc nie pitol, że nie chodzi o dyspozycję dnia.