Australia i Hiszpania dostarczyły nam naprawdę klasowe widowisko i w kluczowych momentach decydowały błędy. Do obu dogrywek doprowadzali gracze NBA stający na linii rzutów wolnych. Grę nerwów wygrali podopieczni Sergio Scariolo, którzy na drugą dogrywkę zachowali więcej energii. W drugim półfinale Argentyna pokonała Francję.

HISZPANIA – AUSTRALIA 95:88

STATYSTYKI

– Dwóch dogrywek potrzebowali koszykarze z dwóch kontynentów, by rozstrzygnąć między sobą rywalizację o finał Mistrzostw Świata. W trakcie trzech kwart wiele wskazywało na to, że dobra defensywa Australii i skuteczne rozrzucanie obrony La Roja pozwoli im skończyć mecz w regulaminowym czasie. Hiszpanie bardzo długo szukali odpowiedzi na przewagę rywala i znaleźli ją dopiero w czwartej kwarcie.

– Zredukowanie straty do 4 punktów przed czwartą odsłoną oznaczało, że przed nami naprawdę interesująca końcówka tego pojedynku. Nikt jednak nie przypuszczał, że skończy się to dwoma dogrywkami. Do pierwszej doprowadził Patty Mills trafiając jeden z dwóch rzutów z linii wolnych i przy stanie 71:71 Ricky Rubio miał 3 sekundy, by wyprowadzić rzut z połowy. Ten obił jednak obręcz. Pierwszą dogrywkę kończył na linii Marc Gasol. Jego dwa trafienia doprowadziły do kolejnego remisu, którego przełamać nie potrafił Matthew Dellavedova. Jego rzut również zatrzymał się na obręczy.

– W końcu w drugiej dogrywce Hiszpanie zaatakowali swoją skutecznością. Kolejne trafienia z otwartych pozycji i dobra defensywa przeciwko tracącej siły Australii pozwoliła im zbudować 8-punktowe prowadzenie na 2 minuty przed końcem. Tego gracze Sergio Scariolo nie mogli już wypuścić z rąk. W finale zmierzą się z Argentyną lub Francją, natomiast Australia powalczy o brąz MŚ.

– 33 punkty, 6 zbiórek i 4 asysty Marca Gasola, który był ostoją Hiszpanów w tym meczu. 32 oczka i 4/11 za trzy Patty’ego Millsa ostatecznie na rywala nie wystarczyło. Dla Aussies to ogromna porażka, bo biorąc pod uwagę niedyspozycję USA, na pewno mieli apetyt na Mistrzostwo Świata.

ARGENTYNA – FRANCJA 80:66

STATYSTYKI

NBA: LeBron James największym sportowcem na świecie!