Za nami 68. NBA All-Star Game w historii, który zakończył pasjonujący Weekend Gwiazd w Charlotte. Po ciężkiej walce spotkanie wygrali zawodnicy reprezentujący Team LeBrona, a statuetka MVP została przyznana po raz drugi w karierze Kevinowi Durantowi. 


Team LeBrona- Team Giannisa 178:164

Statystyki

– Tradycyjnie kibice w trakcie całego wieczoru byli świadkami serii runów, które rozpoczynała raz jedna ekipa, a raz druga. Pomimo efektownych akcji z obu stron, przez większość wieczoru na prowadzeniu utrzymywała się jednak ekipa Giannisa. Współtowarzysze Antetokounmpo w pewnym momencie spotkania prowadzili nawet 20 punktami.
– Team LeBrona nie zamierzał się tak łatwo poddać. Kluczowym dla całego spotkania okazał się run w trzeciej kwarcie zainicjowany przez rezerwowych zespołu. Później do przodu poprowadził ich Kevin Durant, czego efektem był tuż przed finalną kwartą remis na tablicy wyników.
– Team LeBrona trafił łącznie w tym meczu, aż 35 rzutów zza łuku. Tym samym ustanowili nowy rekord NBA All- Star Game.
– W meczu nie zabrakło również nostalgii kiedy Dwyane Wade po raz kolejny mógł złączyć siły z LeBronem Jamesem. Flash, podobnie jak za dobrych lat w Miami, ponownie posłał alley-oopa do swojego byłego klubowego kolegi, który ku uciesze publiczności kończył je efektownie z góry.
– Statuetka MVP powędrowała do Kevina Duranta, autora 31 punktów. Dla zawodnika Warriors była to już druga taka statuetka w karierze. KD miał znaczący wpływ przy odrabianiu 20-punktowego deficytu w trzeciej kwarcie. Zawodnik trafił ogólnie 10 z 15 oddanych prób, z czego 4/4 FG w samej tylko ostatniej odsłonie.
– Dla niektórych dzisiejszy mecz miał słodko-gorzki smak. Mowa tutaj o Kemba Walkerze oraz Stephenie Currym, dla którego tegoroczny All-Star Weeekend był okazją powrotu do rodzinnych stron. Niestety, obaj zawodnicy reprezentowali Team Giannisa i nie zdołali odwrócić losów spotkania. Sam Curry miał tego dnia spore problemy ze skutecznością- 6/23 FG i 4/17 3PT.





24 KOMENTARZE

  1. Jednak już trzeba skończyć oglądanie tego barachła – od kilku lat to już tylko trening rzutowy i pajacowanie, a nie mecz. Ale do zasypiania w sam raz.

    • Zgadzam się, grają na pół gwizdka, bo każdy boi się kontuzji. A bronić się im po prostu nie chce

    • O, inwencji widzę zabrakło nawet na wymyślenie własnego pseudonimu:) Cóż, powiadają, że naśladownictwo to najwyższa forma pochlebstwa i, że naśladuje się tylko wybitne jednostki. Dziękuję w takim razie za komplement i uznanie:)

  2. Wreszcie ALL Star cyrk się skończył. Dno totalne. Najlepsze z tego wszystkiego to był konkurs skill chalenge i ewentualnie konkurs rzutów za trzy. Reszta padlina

  3. Jak można zacząć artykuł od słów „pasjonujący Weekend Gwiazd” i że jakaś drużyna „Po ciężkiej walce spotkanie wygrała”… po czym ? Po walce i to ciężkiej. Śmiech na sali, strata czasu, zero walki jak co roku, durne popisy i … 177 rzutów za 3 punkty …177 ? toż to już nie gra! Ewidentnie to nie powinno śię już nazywać NBA All-Star Game tylko NBA Players Shootout jako, że niektórzy gracze to nie gwiazdy a z meczem to już i tak dawno nie ma nic wspólnego 🙁

    Gwóźdź dobijający to transfer BS za RW miedzy LJ a GA. PO co robić losowanie jeśli później robią transfery 🙁 To jest wyśmiewanie jakiś tam zasad / procedur NBA.

  4. Cyrk. To jest jeszcze koszykówka, czy już Harlem Globetrotters? Czy decydenci naprawdę nie widzą, że zmierza to w złą stronę.

  5. Przestałem oglądać All-Star Game już chyba z 10 lat temu i jestem zadowolony z tej decyzji.
    Czy samo NBA nie widzi, że to już bardziej pośmiewisko niż mecz?
    Wystarczy zobaczyć All Star Game 2001, gdzie też były efektowne akcje ale także walka o zbiórki, bloki, chęć zwycięstwa, zasłony, a nawet obrona na całym parkiecie.

    • Póki bilety się sprzedają, a statystyczny Hamerykaniec zasiada przed TV nic się nie zmieni…to co nas gorszy hamerykańców bawi jak mało co….

  6. Formuła gorsza niż mecz wschód vs zachód. Wynaturzenie koszykówki. Zero obrony, masa smieszkowania, sweetasnych trojek i kupa uśmiechów. Ale na szczęście weekend to również puchar Polski i kilka naprawdę świetnych meczów, a na deser finał pucharu króla i Real vs Barcelona. Kapitalny mecz, choć sędziowie strasznie wydrukowali wygrana Barcelony. Ale coś się działo. Były emocje, a nikt się nie oszczędzal. Mam nadzieję, że biali żołnierze generała Franco znów będą mistrzami najlepszej Europejskiej ligi. Weekend gwiazd NBA to truchlo dla padlinizercow. Dziękuję.

    • Biali tzn dlatego, że mają białe koszulki. Nie jestem rasista.

  7. free agents już zrekrutowani przez LBJ? Bo chyba temu miała służyć zmiana formuły dzielenia zawodników między drużyny.

  8. ASG jest jaki jest, daremne nasze żale. Ale odkąd zrobili podział na Team Króla i Team Jego Następcy mecz stracił resztki pozorów rywalizacji i nie wiadomo właściwie kto z kim i po co tam gra. Walki to tam raczej nigdy nie będzie ale żeby to się dało choćby jednym okiem obejrzeć to jakaś choćby udawana czy wymyślona przed weekendem historyjka czy trash talk powinien być. Powinni się uczyć od federacji bokserskich i firm promotorskich. Tam 60% (w Polsce 90%) „walk” to ściema większa niż ASG ale nawet z pojedynku dwóch klocków bez krzty talentu da się przedmeczowymi gadkami szmatkami napędzić jeleni do hali czy przed tv.

  9. Format dawno się wyczerpał. Kolejne zmiany powinny iść w kierunku gry tych leni w grze jeden na jeden, lub w zespołach max 3- turniej all star weekend. Krótkie mecze jak w lidze emerytów NBA.

  10. Jakie czasy, jacy kibice, taki Mecz Gwiazd. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Tylko Gortata brakowało na parkiecie, ale on pewnie nawet w meczu, w którym nie ma obrony, zdobyłby ze 2 punkty….

  11. Łza się w oku kręci wspominając mecze ASG lat 90.
    Szkoda słów na to co teraz jest.
    Kiedyś zdobyc 20 pts było ciężko – dziś pajacowanie rzutowe. Może niech najpierw wyjdzie jedna drużyna i rzuca a później druga – będzie to samo.
    A już złamanie formuły EAST – WEST – profanacja!!!!
    Dlaczego ludzie nie rozumieją, że nie wszystko co nowe jest fajne.
    Patrz 1 z 10 – teleturniej od 25 lat jest taki sam i…ludzie go kochają.
    A teraz Mundial – 40 drużyn albo więcej, w NBA żenada a meczami Real – Barca ludzie żygają…

  12. no i się skusiłem po pewnej przerwie ( na szczęście z odtworzenia , częściej się przewijało ) , oczy bolą w normalnych meczach od trójek ale tu !!! trzeba to nazwać meczem piłki ręcznej , w pomalowane nie wolno , asysta do antka, paka nad shaqiem , konkurs trójek – zdecydowanie za mało jak na ten cały cyrk ……żadna formuła tej parodii meczu się nie sprawdza od lat . Jedynie to grube miliony za wygranie , wiadomo kasę poczują to zagraja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here