Reprezentant Polski, Mateusz Ponitka w meczu z Miami Heat miał bardzo mało czasu na zaprezentowanie swoich umiejętności. Nie dość, że miał za mało czasu, to nie miał także szansy, bowiem zawodnicy nie chcieli dzielić się piłką.


Denver w swoim trzecim meczu w Lidze Letniej NBA musieli uznać wyższość Miami Heat, przegrywając 91:82. Główny nacisk kładziony był w tym spotkaniu na wybranego z siódmym numerem ostatniego draftu – Jamala Murray’a, jak i Jimmera Fredette. Ten pierwszy zdobył 29 punktów, drugi 18.

Ponitka w 9 minut spędzonych na parkiecie nie zanotował ani jednego punktu – jako jedyny gracz Nuggets, który wystąpił w meczu. Mateusz miał tylko jedną próbę rzutu, a właściwie dobitki, którą spudłował. Warto jednak wspomnieć, że w tak krótkim czasie udało mu się zebrać 3 piłki.

Na obronę Mateusza, a właściwie przedstawienie tego, co działo się na parkiecie świadczy fakt, że pierwsza piątka oddała aż 62 rzuty, z 70 prób całego zespołu. Poza tym, Mateusz był jedynym graczem, z którym Nuggets byli na plus. Polski skrzydłowy może w Stanach liczyć na spore wsparcie osób z polskiego basketu:


Subscribe
Powiadom o
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
aaa
aaa
12 lipca 2016 11:35

Panie Piotrze, bardzo proszę o pana opinie. Po poprzednim meczu już pan szykował kontrakt dla Ponitki…

Mówiłem, że chlopak nie ma zadnych szans na NBA. Jego poziom to mizerny stelmet i duet ze slabym koszarkiem.
Dzisiejszy mecz vs miami to potwierdzil. Ogladalem caly mecz i jedyne co warte bylo uwagi to spektakularna strata ponitki na poczatku 2Q.

Statsy mistrza ponitki:
0 pkt,
3 zbiorki
3 faule,
1 strata.

szal cial

cormac
cormac
12 lipca 2016 11:49
Odpowiedz  aaa

głupoty piszesz. W SL trenerzy ustawiają mecze pod konkretnych graczy żeby ich sprawdzić, najpierw Fredette teraz Murray, co ten Ponitka ma im na siłe piłkę zabierać? żeby powiedzieć że dał w 100% ciała trzeba byłoby zobaczyć mecz w którym drużyna robi akcje pod niego

aaa
aaa
12 lipca 2016 12:26
Odpowiedz  cormac

ha ha
Następny pseudoznawca.
Zapatrzenie w polaków jest śmieszne. Najpierw redaktorzy na sile robia gwiazde ze slabego gortata, pozniej karnowskiego pchaja do NBA, a teraz ponitce wszyscy juz angaz daja.

Chlopie widziales co ci kolesie z SL robili z ponitka? Przeciez on byl zagubiony jak dziecko. Jak mial pilke to zaraz byla strata.

Z taka gra to nawet na euroligowy klub w Europie nie ma co liczyc. O stelmecie nie mysle bo to zbieranina ogonow.

Jednym slowem ponitka zostal zweryfikowany, ze koszykarzem swiatowego formatu nie bedzie

lolopop
lolopop
12 lipca 2016 14:35
Odpowiedz  aaa

Twoje trucie dupy tutaj jest śmieszne, nie rób z siebie wielkeigo eksperta bo 2 razy w podstawówce trafiłeś w obręcz.
Ponitka próbuje przejść do historii, na pewno ma naturalne wyczucie gry, te zbiórki z niczego się nie biorą, jak na europejskie warunki ma też świetną fizykę, przyspieszenie, wyskok, w konfrontacji w NBA to mocno bladnie, ale raczej mieści się w średniej, gdyby trochę popracował nad rzutem…
Jestem pewny, że jeśli dostanie kontrakt to zostanie w NBA na dłużej, widać, że jest ambitny i pracowity, zrobiliby z niego tam niezłego gracza.

adam
adam
12 lipca 2016 21:08
Odpowiedz  aaa

A ty mialbys jakies szanse z ogonami stelmetu? Ze tak ostro weryfikujesz chlopaka ktory walczy na boisku leszczu?

adam
adam
12 lipca 2016 21:06
Odpowiedz  aaa

A ty co pewnie nawet draftu w draft lidze bys nie przeszedl cieniasie

houroc
houroc
13 lipca 2016 03:57
Odpowiedz  aaa

Na podstawie statystyki mozna oceniac mecz baseball’u, a nie koszykowki. Jak dla mnie Ponitka nie jest graczem na pierwsza 5, ale na pewno do skladu mecze\owego i jako zmiennik bedzie bardzo przydatny. Chlopak ma dryg, pokazal to kilkukrotnie w eurolidze.

obiektyw
obiektyw
12 lipca 2016 12:42

no prawda ale machina marketingowa poszła w ruch… bo skoro takie drewno jak Trybański miał kontrakt w NBA to wszystko jest możliwe, kto wie może się wyrobi jak Gortat w przeręblu..;)

http://www.nba.com/nuggets/news/nuggets-vs-heat-preview-071116

aaa
aaa
12 lipca 2016 13:13
Odpowiedz  obiektyw

Ponitka nie ma zadnych szans na angaz. Gortat i Trybanski dzieki wzrostowi sa/byli w NBA. Nie jestem fanem gortata bo uwazam ze gra przecietnie, ale trzeba mu oddac ze niesamowicie pracuje na treningach. Gortat dzieki pracowitosci i dzieki wzrostowi jest w NBA. Gdyby mial mniej o 10 cm nigdy nie powachalby NBA. Trybanski byl w NBA dzieki wzrostowi i talentowi. Dzis bardzo ceni sie wysokich bo ich jest bardzo malo. Ponitka ma standardowy wzrost jak na koszykarza a takich jak on jest tysiace lepszych od niego czekajacych na NBA. Brak wzrostu, brak charyzmy, brak sily, brak wyszkolenia i brak szczescia… Czytaj więcej »

aaa
aaa
14 lipca 2016 18:37

Dlaczego tak mało opinii nt ponitki po meczu Denver vs Miami?
Słyszalem ze Phoenix Mercury zaproponowali ponitce kontrakt. Podobno zrobil wrazenie tym ostatnim meczem