Magic Johnson obejmując stanowisko Dyrektora ds. Operacji Koszykarskich w Los Angeles Lakers miał zapewne przynajmniej zalążki wizji na odbudowanie potęgi tego klubu. Dziś dowiedzieliśmy się, że jego plany mogą sięgać naprawdę głęboko.


Legendarny rozgrywający stwierdził bowiem, że jedynym (prawdopodobnie) nietykalnym zawodnikiem w drużynie jest Brandon Ingram:

Chciałbym powiedzieć, że prawdopodobnie jedynym zawodnikiem, o jakim możemy powiedzieć… hej, jakiego prawdopodobnie nie potrafilibyśmy oddać, jest Brandon Ingram. Tak o zamiarach LAL mówił #32 w wywiadzie radiowym z ESPN Los Angeles. Uargumentował także tę decyzję następującymi słowami:

Myślę, że jesteśmy pod wrażeniem Brandona, jego wzrostu, zasięgu ramion, zwinności, atletyzmu. Gdy o tym pomyślisz, był naprawdę świeżakiem, gdy przyszedł tu na swój pierwszy sezon. I wtedy zobaczyliśmy, jak ogromny potencjał ma jeszcze do wykorzystania, ile może osiągnąć; jesteśmy podekscytowani tym, na kogo on może wyrosnąć.

Ingram to faktycznie nadzieja koszykówki. Został sprowadzony do Miasta Aniołów z drugim wyborem ubiegłorocznego draftu. W tym roku Lakers mają taką samą pozycję wyboru. Pisany jest im Lonzo (+LaVar) Ball, zwłaszcza, że ekipa rodziny Ball odmówiła uczestnictwa kandydata w przeddraftowych treningach dla Bostonu.

Zasadnym się wydaje, iż Celtics dla świętego spokoju odpuszczą sobie tego zawodnika, ale czy Johnson i spółka zechcą przygarnąć talent Lonzo, kosztem całej medialnej presji, wywoływanej głównie przez ojca rodziny? Deklaracja Magica o możliwości handlowania każdym może być zarówno gotowością do zbudowania składu pod duet Ingram i Ball, ale jednocześnie może być to chęć stworzenia potężnej paczki na wymianę, z #2 wyboru w pakiecie.

Warto również spojrzeć na to podkreślanie „prawdopodobieństwa” w kwestii nietykalności Brandona Ingrama. Może to sugerować, że Lakers nie są pewni żadnej formuły, jaka mogłaby powstać z obecnego składu i wyjątkowo intratna propozycja wymiany zostanie przyjęta jako zupełnie nowy fundament.

Czy dla Was też Ingram jest nietykalną postacią w LAL? A może ktoś inny? I co powinni zrobić ze swoim wyborem? Dajcie znać w komentarzach, jak widzicie te konfiguracje.

Subscribe
Powiadom o
13 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jerzu
Jerzu
26 maja 2017 12:51

To rzeczywiscie ciekawa sytuacja. Magic Johnson to czlowiek obdarzony silnym charakterem i poczuciem dumy. Kto wie, czy pyskaty tatusiek nie zalatwi potomkowi gry w znacznie mniej utytuowanym zespole. P.S. „(+LaVar)” mnie rozbroilo 😀

Rysiek
Rysiek
26 maja 2017 12:53

NBA to biznes i nie ma w lidze nietykalnych graczy, wszystko tak naprawdę jest wyłącznie kwestią ceny! masz All Stara? i mówisz że nie jest na sprzedaż? ok, ale co powiesz jak ktoś da ci za niego dwóch graczy formatu All star i jak będziesz niezdecydowany dorzuci do tego pakietu coś jeszcze extra? gwarantuję, że taki transfer rozważysz. a nawet istnieje ogromne prawdopodobieństwo że go dokonasz!

Marian
Marian
26 maja 2017 12:57

I bardzo dobrze, dla mnie np. ten cały D’angelo Russell jest przereklamowany i wątpię, że w ciągu kilku następnych lat stanie się graczem nominowanym do ALL NBA.

Łukasz
Łukasz
26 maja 2017 13:01

Kobe jesty nietykalny!

Mat
Mat
26 maja 2017 13:03

Jak dla mnie OK Rundle i Dloading do wymiany!

lOrdmOri
lOrdmOri
26 maja 2017 17:40

Mimo sporej krytyki która na niego spadła w tym sezonie,uważam że ten chłopak naprawdę ma bardzo duże możliwości.Chciałbym powiedzieć że za kilka lat będzie drugim Durantem(jak to się o nim mówiło) ale ugryzę się w język i tego nie zrobię ,gdyż coś mi podpowiada,że będzie kolejnym niespełnionym talentem,a jego największym wrogiem będzie jego głowa.Dzieciak ma 19 lat dopiero a wydziarany jest już strasznie.Sodówa już teraz mu uderzyła do głowy i jeśli nie trafi pod skrzydła jakiegoś twardego trenera to możemy o nim tak krótko pamiętać jak krótko trwa jego kariera,a szkoda by było.

Kolejny KD?
Kolejny KD?
27 maja 2017 07:26
Odpowiedz  lOrdmOri

Gość ma mega potencjał i talent, do tego jest niesamowicie młody i jeśli nie pojawi się jakaś wykluczająca kontuzja ma świetlaną przyszłość przed sobą, normalnie nie oddaje się takich graczy, bo to co z niego wyrośnie w ciągu kilku lat może przejść najśmielsze oczekiwania.

Cikos
Cikos
26 maja 2017 19:27

Mam nadzieje,ze zostana przy tym co zaczeli budowac.Dolaczyc do skladu ze dwoch mentorow i uzbroic sie w cierpliwosc.Pozniej dolaczyc jakiegos allstara i miec nadzieje podparta pewnoscia,ze to sie uda.

Stevie Wonder
Stevie Wonder
27 maja 2017 07:33
Odpowiedz  Cikos

wcale nie, potencjału i talentu nigdy za wiele! im większa wartość graczy tym większe szanse na późniejsze ewentualne korzystne wymiany, dlatego lepiej zawsze brać w drafcie najlepszego dostępnego gracza(przynajmniej jeśli chodzi o wysokie numery) i dopiero później użyć go w korzystnej wymianie, niż brać gracza o potencjalnie mniejszej wartości ale idealnie spersonalizowanego pod aktualne potrzeby twojego teamu.

wojtek
wojtek
26 maja 2017 22:59

D’angelo spokojnie można wymienić , Juliusa bym zostawił moze nie będzie all starem ale solidnym graczem s5 na 99% . Ingram może być naprawde świetny zobaczymy jak potoczy sie jego drugi sezon liczę na srednią kolo 15 pkt na mecz. Lonzo i Lavar sam nie wiem .. Ojciec jest gwarantem zepsutej atmosfery wokół drużyny poza tym co jesli Lonzo okaże sie bustem?? Dunn tez miał być kozakiem a jak narazie jest szarakiem z drugiej strony jesli ktos ma przegadać Lavara to tylko Magic Johnson !!

LeKoza po swoim prime
LeKoza po swoim prime
26 maja 2017 23:51

Lakers bez LeBrona nic nie ugrają.

No comment
No comment
27 maja 2017 07:35

taa jasne, bez Lebrona to normalnie same ogórki i statyści…

lakersfan
lakersfan
27 maja 2017 11:07

D angelo spkojnie do wymiany nie jestem piewien jego talentu a w Ingramie na prawde to widac , Julka tez bym zostawil , tylko on potrzebuje treningow z takim gosciem jak Garnett a mysle ze MAgic jest w stanie to zalatwic i opar bym sie na budowie zespołu INGRAM , RANDLE , i wziol BALLA bo D angelo no nie to nie jest to co mial miec .