Los Angeles Lakers dokonali niemożliwego! Będąc na samym dnie ligowej tabeli, udało im się pokonać ekipę, która pewnie kroczy po kolejny tytuł mistrzów NBA. Kobe Bryant po spotkaniu od razu wiedział, co było przyczyną zwycięstwa jego ekipy.


To na pewno dzięki naszym skarpetkom! – mówił Kobe.

Cała drużyna „Jeziorowców” podczas pojedynku z Warriors nosiła specjalne skarpetki, które dedykowane były właśnie Bryantowi. Miały one upamiętnić jego znakomitą karierę. To pierwszy taki przypadek w historii NBA, że cała drużyna występuje podczas meczu z elementem garderoby dedykowanym zawodnikowi, który nie skończył jeszcze kariery sportowej.


Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
arturlakers
arturlakers
7 marca 2016 09:11

Dobre ! a tak na serio GSW nie wchodziły trójeczki ojojoj Greg miał racje 😉

Marcelinho gdy był na boisku super energie wprowadzał po rzucie czy dobrym podaniu odrazu był przy Currym cały czas skoncentrowany uprzykrzał mu zycie . Cała druzyna Lakers zagrał dobrze 🙂

capitanweed
capitanweed
7 marca 2016 09:21
Odpowiedz  arturlakers

Marcelinho skojarzył mi się z Dellavedova. Tak samo upierdliwy, waleczny, a zarazem dużo asyst na koncie wraz z dobrą punktacją.

Sławomir
Sławomir
7 marca 2016 17:42

Gdzie ten wasz Curry fenomen reka Boga ja sie pytam hehhh udany dzien