IO: Przełamanie USA! Zawodnicy NBA wygrali z Argentyną

4
5612

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych pokonała dziś w nocy Argentynę 108:80 i odniosła tym samym pierwsze zwycięstwo przed nadchodzącymi Igrzyskami Olimpijskimi. Wcześniej podopieczni Gregga Popovicha dość niespodziewanie ulegli Nigerii oraz Australii. Dziś dominowali jednak w wielu aspektach i byli wyraźnie lepszym zespołem.


USA – Argentyna 108:80

Statystyki

  • Trzeci mecz towarzyski olimpijskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych i dopiero pierwsze zwycięstwo. Po porażkach z Nigerią 87:90 i Australią 83:91 podopieczni Gregga Popovicha pewnie pokonali w Las Vegas Argentynę 108:80.
  • Gregg Popovich i jego sztab zgodnie z zapowiedziami zdecydowali się na kolejne rotacje w składzie. W wyjściowej piątce ponownie pojawili się m.in. Kevin Durant czy Damian Lillard, za to szansę po raz pierwszy otrzymał Zach Lavine. Obrońca Chicago Bulls zdobył łącznie 15 punktów w dwóch pierwszych spotkaniach, spędzając na parkiecie około 17,5 minuty na mecz. Do pierwszego składu powrócił także Bam Adebayo, którego w drugim meczu zastąpił Draymond Green. Zabrakło natomiast Jaysona Tatuma, który zgodnie z doniesieniami zmaga się z bólem w prawym kolanie.
  • Amerykanie od początku byli zdecydowanie skuteczniejsi niż w pojedynkach z Nigerią i Australią. Już w pierwszej kwarcie zespół USA pobił wynik z drugiego pojedynku i zdobył aż 33 punkty, w międzyczasie pozwalając Argentyńczykom na jedynie 19. Zdobycz gospodarzy wynikała przede wszystkim z błędów w defensywie przyjezdnych, aniżeli ich stylu gry.
  • Gregg Popovich rotował składem i podobnie jak wcześniej eksperymentował w poszukiwaniu optymalnego ustawienia. Kiedy jednak trzon zespołu, a przede wszystkim świetnie radzący sobie Bradley Beal i Kevin Durant, zasiadali na ławce rezerwowych, Argentyńczycy byli w stanie doskoczyć nieco z wynikiem, wykorzystując błędy zawodników USA. Wciąż to jednak Amerykanie byli stroną dominującą i bez większych problemów powiększali swoją przewagę w najistotniejszych momentach (58:42).
  • Druga połowa również przebiegała pod dyktando graczy Stanów Zjednoczonych. Gospodarze zwolnili nieco tempo i pozwalali sobie na spokojniejsze rozgrywanie akcji. To wystarczyło, by zwyciężyć dwie kolejne kwarty, a w ostateczności całe spotkanie. Zgodnie z oczekiwaniami najwięcej punktów zdobyli Kevin Durant i Bradley Beal (po 17). Swoją szansę wykorzystał Zach Lavine, który dorzucił 15 oczek. Damian Lillard dołożył 13 punktów, a Bam Adebayo 12. Po drugiej stronie parkietu brylowali znani z występów na parkietach NBA Luis Scola (16), Facundo Campazzo (12) i Gabriel Deck (10). Dobrze zaprezentował się też Nicolás Laprovíttola (13), który ma za sobą przygodę z San Antonio Spurs.
  • Zapytany o klucz do pierwszego zwycięstwa olimpijskiej kadry USA Bam Adebayo odpowiedział: – Większa intensywność. Byliśmy naprawdę skupieni na defensywie.
  • Podopieczni Gregga Popovicha mają jeszcze 11 dni na pełne przygotowanie się do nadchodzących Igrzysk Olimpijskich. Już 25 lipca Amerykanie zmierzą się w pierwszym meczu grupy A z reprezentacją Francji. Następnie czekają ich starcia z Iranem i Czechami. Argentyńczycy trafili natomiast do grupy C z Hiszpanią, Słowenią oraz gospodarzem turnieju – Japonią.





4 KOMENTARZE

  1. Dodałbym tylko ze Argentyna została wcześniej rozniesiona przez Australia i przegrała również z nigeria. Dziś natomiast Australia zniszczyła nigerie.

    • odwrotnie, Nigeria rozpykała Argentynę, która dobre zawody zagrała z Australią, buzzer beater Millsa

  2. Ja tym panienkom, które nie chcą grać dowalalbym kary finansowe. Przecież to zaszczyt grać w reprezentacji. Gdyby Amerykanie wystawili najlepszy skład zmietliby wszystkich, a dla kibiców byłaby to sama przyjemność.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here