6 lutego 1988 roku w Chicago odbył się Konkurs Wsadów, który przeszedł do historii. Michael Jordan wsadem z linii rzutów wolnych zapewnił sobie drugie z rzędu zwycięstwo. W finale jego rywalem był Dominique Wilkins, który popisywał się niesamowitymi jak na tamte czasy dunkami. Do dziś ten konkurs sprzed dokładnie 30 lat uważany jest za jeden z najlepszych i najbardziej zaciętych. Jordan, żeby zwyciężyć musiał w ostatniej próbie zdobyć 49 na 50 punktów. Otrzymał 50 i wygrał w wielkim finale 147:145.


[ot-video][/ot-video]



Już jest! Od 8 lutego nowa WYPRZEDAŻ „DO 40% ZNIŻKI” w oficjalnym sklepie Nike! Sprawdź koniecznie!

[ot-video][/ot-video]

[ot-video][/ot-video]





8 KOMENTARZE

  1. Sory ale konkurs sprzedany. Nie ma opcji żeby Jordan 2 raz za to samo dostał 50. I nie ma opcji żeby ostatni wsad Wilkinsa ocenić na 45. Ten wsad nie był gorszy od poprzednich.

  2. Ja tam uwarzam,że Curry jest najlepszy.To,że u mnie w domu jest patologia przez duże P to nie znaczy ze sie nie znam na koszu.Codziennie oglądam skróty Warriors.Grać żadko wychodzę bo wyglądam jak bym był podtruwany muchozolem.Dlatego codziennie jestem na forum i dziele sie przemyśleniami ze świata NBA.GO Warriors

  3. Szkoda, że wynik nie odzwierciedla przebiegu rywalizacji. Wilkins powinien wygrać, ale spektakl musiał być. podobnie jak dziś niestety.
    Przynajmniej sam mecz był niezły.

    • Miałem to samo wrażenie po obejrzeniu całego konkursu, niestety to wszystko było w Chicago więc lokalny bohater (który przypomnijmy niczego jeszcze nie wygrał i nikt nie myślał o nim jako GOAT) musiał coś dostać na zachętę. Gdyby ASG było w Atlancie wygrałby Wilkins.

  4. Warto zwrócić uwagę na to, ze w konkursie wzięły udział topowe gwiazdy ówczesnej ligi..Jordan, Wilkins, Drexler…to tak jakby teraz brali udział James, Durant czy Harden

Skomentuj GSW is the best team Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here