LeBron James przyznał, że nie może w nocy spać. To napięcie i podekscytowanie wynika z faktu, jak bardzo chce tego mistrzostwa! Zamknięty w bańce od 10 lipca bez rodziny marzy o jeszcze jednej rzeczy – wyjeździe do domu! Myślicie, że zawodnicy Lakers nie zarezerwowali samolotu na sobotę rano? Ja myślę, że tak. Przyjrzyjmy się jeszcze wydarzeniom z czwartego spotkania i zastanówmy się, co może mieć miejsce w nocy z piątku na sobotę. Czy Heat są jeszcze w stanie postawić się Lakers?


Dla formalności. Lakers wygrali 102:96 i prowadzą w wielkim finale 3-1.

  • LBJ zdobył 28 punktów i miał 12 zbiórek oraz 8 asyst. Anthony Davis rzucił 22 „oczka” i miał 9 zbiórek.
  • Dla Heat Jimmy Butler zdobył 22 punkty i miał 10 zbiórek oraz 9 asyst. Tyler Herro dołożył 21 punktów, a Duncan Robinson 17. Bam Adebayo wrócił po kontuzji i dodał 15 „oczek”, ale to było za mało, żeby wygrać tego dnia z Lakers.
  • Statystyki meczu numer 4 znajdziecie na PROBASKET.
  • Relację i skróty czwartego meczu znajdziecie tutaj.
  • LeBron James zdobył 20 ze swoich 28 punktów w drugiej połowie. Lakers tego potrzebowali, a LBJ w najważniejszym momencie wziął na siebie ciężar gry i odpowiedzialność za wynik. Jest strasznie nabuzowany. Akcja z Tylerem Herro była wręcz okrutna. 
  • Pamiętacie? Herro zrobił taką minę po tym jak zdobył ważne punkty w trzecim meczu. No i na początku czwartego nie skończyło się to dla niego najlepiej.

Mecz numer 5 wielkiego finału NBA w nocy z piątku na sobotę o godz. 3:00.

  • Myślicie, że dziś Lakers zakończą sezon i zdobędą mistrzostwo? Wszystko na wskazuje. Są niesamowicie zmotywowani, będą grali w strojach upamiętniających Kobego Bryanta, no i nie muszę mówić, jak bardzo chcą już lecieć do domów.
  • Lakers w tych play-offach w czarnych strojach grali czterokrotnie. Zawsze był to mecz numer 2 każdej serii z uwagi na fakt, że córka Kobego nosiła właśnie numer 2. Statystyki Lakers w tych spotkaniach mówią same za siebie:
  • Jeśli nie będziecie oglądać tego meczu na żywo, to możecie być pewni, że relacja i skrót będzie na Was czekać od rana na PROBASKET.
  • Matt Barnes twierdzi, że żeby Heat wygrali piąty mecz finału, to LeBron James musi w nim nie zagrać. Brutalnie i wprost, ale wszyscy fani Lakers mają takie oczekiwania. Tymczasem Richard Jefferson uważa, że Heat mają szansę na zwycięstwo, jeśli zagrają tak samo jak w ostatnim spotkaniu. Wbrew pozorom czwarty mecz był bardzo zacięty. Dziewięć remisów, dziewięć razy zmieniało się prowadzenie i żadna z drużyn nie prowadziła większą różnicą niż dziewięć punktów.
  • Z innych ciekawostek – LeBron James wygrał 17 z ostatnich 18 spotkań, które mogły zakończyć serię w play-offach. Tą jedną porażką w ostatnich latach jest spotkanie z Indiana Pacers w 2018 roku w pierwszej rundzie.
  • W play-offach, po czterech meczach, obie drużyny wiedzą o sobie wszystko. W takich momentach najważniejsze to, kto wytrzyma presję, kto będzie miał większą motywację i kto popełni mniej błędów. Jeśli ktoś wierzy w Heat, to może powinien przyjrzeć się propozycji bukmacherów.
  • Jak na piąty mecz wielkiego finału NBA zapatrują się eksperci eWinner? Lakers są zdecydowanym faworytem.

Tutaj znajdziecie główny profil PROBASKET na Facebookuadres grupy dyskusyjnej PROBASKET tutaj>>

Przypominam, że z okazji Finałów NBA 2020 uruchomiliśmy specjalną kategorię z newsami tylko na temat finałów – https://probasket.pl/category/finaly-nba-2020/ – polecam.

Mój profil na Twitterze znajduje się tutaj>>

PROBASKET na Twitterze znajdziecie tutaj>>

Czy widzieliście, że mamy piękny pasek ze statystykami na samej górze strony? Pasek nie działa jeszcze idealnie, ale po każdym meczu statystyki możecie znaleźć na PROBASKET nie musicie sprawdzać aplikacji NBA, czy wchodzić na ESPN.

Archiwum moich tekstów znajdziecie tutaj>>



Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Leon
Leon
10 października 2020 13:43

Widocznie tak był zmęczony tym niespaniem, że przegrali. Szkoda.