Dirk Nowitzki był jednym z najlepszych Europejczyków w historii NBA. Siłą rzeczy był też jednym z tych, których ludzie przychodzili oglądać w trakcie międzynarodowych turniejów. Obecnie podobny status ma Giannis Antetokounmpo. Grek w ostatnim meczu rzucił 41 punktów. 

W ostatnim meczu reprezentacja Grecji pokonała Ukrainę 99:79. Giannis Antetokounmpo był dla defensywy absolutnie nie do ruszenia. Robił co tylko mu się podobało i skończył spotkanie z dorobkiem 41 punktów, czym nawiązał do osiągnięcia Dirka Nowitzkiego sprzed 21 lat. W gruncie rzeczy zabrakło mu zaledwie 3 punktów, by pobić osiągnięcie Niemca. Nie zmienia to faktu, że jego występ był imponujący i niewykluczone, że Giannis spróbuje raz jeszcze w następnych meczach. 

W tym momencie Giannis jest na 2. miejscu na liście najwyższych zdobyczy punktowych w historii EuroBasketu. Do swojego dorobku lider reprezentacji Grecji dołożył 9 zbiórek, 2 asysty i przechwyt. Ponadto trafił 13/18 FG i 15/18 FT. Doskonale wiemy, że Antetokounmpo cały czas stara się poprawić swoją skuteczność z linii wolnych, a ta liczba podpowiada, że jego rozwój zmierza w odpowiednim kierunku. Grecja z bilansem 4-0 jest na szczycie grupy C i podkreśla swój status faworyta do walki o złoto. 

Wcześniej wygrywali z Chorwacją, Włochami, Wielką Brytanią i ostatnio Ukrainą. W ostatnim starciu zagrają z Estonią, więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że zmagania w grupie zakończą z kompletem zwycięstw. Czy Giannis może rzucić 45 punktów i przebić osiągnięcie Nowitzkiego? Nie będziemy szczególnie zdziwieni, gdy naprawdę do tego dojdzie, zwłaszcza, gdy ktoś mu szepnie do ucha, że był tak blisko rekordu legendy Dallas Mavericks. Jeśli Grecja pozostanie na 1. miejscu w grupie, w pierwszej rundzie kolejnej fazy zmierzy się z 4. miejscem grupy D.