Decydujący mecz półfinału play-off dla Anwilu! Włocławianie pokonali Stelmet Eneę, wygrali serię 3-2 i zagrają w wielkim finale Energa Basket Ligi. Początek rywalizacji z BM Slam Stalą już w czwartek 24 maja.


Anwil Włocławek – Stelmet Enea BC Zielona Góra 85:83

Pierwsze akcje należały do gości i Borisa Savovicia – to właśnie dzięki niemu było 8:3. Anwil grał nerwowo i podejmował złe decyzje w ataku – dlatego po trójce Jamesa Florence’a to zielonogórzanie mieli aż 11 punktów przewagi. Po 10 minutach Stelmet Enea wygrywał 25:14, a świetnie prezentował się ciągle duet Koszarek-Savović. W drugiej kwarcie sytuację starał się poprawiać Jarosław Zyskowski, ale to nie wystarczało. Rywale w pewnym momencie prowadzili nawet 15 punktami. Zespół trenera Igora Milicicia nie zamierzał się poddawać i po zagraniu Josipa Sobina zbliżył się nawet do stanu 33:39. Dzięki Koszarkowi jednak to rywale wygrywali po pierwszej połowie 45:35.

W trzeciej kwarcie mistrzowie cały czas kontrolowali sytuację na parkiecie. Bardzo ważne trójki trafiał Przemysław Zamojski i powiększał przewagę swojego zespołu. Po 30 minutach było już 65:47. Czwarta część meczu już niczego nie zmieniła – włocławianie ciągle mieli problemy z trafianiem z dystansu, a to utrudniało odrabianie strat. Gospodarze co prawda zanotowali kilka przechwytów, ale na początku dawało to małe rezultaty. Później trójki zaczął rzucać Almeida, a po trafieniu Łączyńskiego… to Anwil był na prowadzeniu! Końcówka była niesamowicie zacięta, a w decydującej akcji rzutu nie trafił Savović. To oznaczało zwycięstwo włocławian i awans do wielkiego finału Energa Basket Ligi.

uinton Hosley zdobył w tym meczu 22 punkty, 4 zbiórki i 5 asyst dla gospodarzy. Boris Savović zanotował 19 punktów i 8 zbiórek dla gości.

źródło: plk.pl

Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
kibic starej daty
kibic starej daty
22 maja 2018 07:47

Niektórzy chyba nie powinni pisać artykułów…

Tytuł sugerował, że będzie o „powrocie Anwilu”. Tymczasem mimo usilnych starań nie udało mi się znaleźć ani jednego zdania o tym. Jest parę o wcześniejszej fazie meczu, jest jakieś zdanie o zaciętej końcówce, ale o tytułowym „powrocie Anwilu” nie ma ani słowa. Gratuluję…

prohu
prohu
22 maja 2018 08:03

ANWIL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

jestem przed swoim prime
jestem przed swoim prime
22 maja 2018 09:30

Pfff, zrobiliście kopiuj-wklej ze strony PLK. Ale jakikolwiek komentarz o czwartej kwarcie nie umywa się do tego dziesięciominutowego filmiku z YT. 5:20 do końca, 55:72 na tablicy wyników i wtedy… Stelmet przez prawie 35 minut realizował plan taktyczny – nie ma co się dziwić, skoro trenerem jest Urlep. I jak można wytłumaczyć tamto nagłe załamanie? Tak, jak Stelemetowi teraz, Anwilowi w meczu nr 4 rozsypał się plan taktyczny w ostatnich minutach 4 kwarty (tyle, że Anwil wtedy jednak wygrał jednym punktem). Koszykówka dzięki takim meczom jest piękna. I piszę to jako osoba, która Włocławian nigdy nie darzyła sympatią (od pamiętnych… Czytaj więcej »

MasterZen
MasterZen
22 maja 2018 10:38

Końcówka tego meczu powinna być dla Taylora odpowiedzią dlaczego Zamojski i Koszarek nie powinni grać w reprezentacji.