Asseco Gdynia wygrało w Zgorzelcu z PGE Turowem 82:73 w jedynym środowym meczu Energa Basket Ligi. Gości do zwycięstwa poprowadził Przemysław Żołnierewicz, który rzucił 24 punkty.


PGE Turów Zgorzelec – Asseco Gdynia 73:82

Spotkanie trochę lepiej rozpoczęła drużyna z Gdyni, która dzięki Krzysztofowi Szubardze i Przemysławowi Żołnierewiczowi prowadziła 8:4. Gospodarze odpowiedzieli na to małą serią 6:0. Później ważne rzuty trafiał jednak Marcel Ponitka i to dzięki niemu Asseco po 10 minutach gry miało pięć punktów przewagi. W drugiej kwarcie zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza bardzo długo utrzymywał prowadzenie. Coraz lepiej radził sobie jednak Cameron Ayers i to po jego rzutach wolnych PGE Turów zdobył minimalną przewagę. Sytuacja jeszcze się zmieniała, ale ostatecznie po rzutach wolnych Karolisa Petrukonisa mieliśmy po pierwszej połowie remis po 35.

Początek trzeciej kwarty ponownie był trochę bardziej udany dla zespołu z Gdyni, ale Brad Waldow i Cameron Ayers sprawiali, że to drużyna trenera Michaela Claxtona znowu była lepsza. Jednak dokładnie tak jak wcześniej nie potrafiła zbudować większej przewagi, co doskonale wykorzystywali goście. Po 30 minutach prowadzili 55:53. Na początku trzeciej kwarty Asseco było zdecydowanie skuteczniejsze, a po zagraniu Piotra Szczotki miało już 12 punktów przewagi. Tego gospodarze, mimo wielu prób Ayersa i Camphora, nie byli w stanie już odrobić. Ostatecznie goście kontrolowali wydarzenia na parkiecie i zwyciężyli 82:73.

Najlepszym zawodnikiem Asseco był Przemysław Żołnierewicz, który zanotował 24 punkty i 8 zbiórek. W PGE Turowie wyróżniał się Cameron Ayers z 16 punktami i 7 zbiórkami.

źródło: plk.pl


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments