Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w trzecim meczu turnieju Igrzysk Olimpijskich pokonała Czechów i zapewniła sobie w ten sposób awans do ćwierćfinału turnieju. Kevin Durant pokazał się z dobrej strony i został najlepszym strzelcem w historii występów reprezentacji na Igrzyskach. 


Już przed rozpoczęciem turnieju Kevin Durant był bardzo bliski złapania Carmelo Anthony’ego w tabeli najlepszych strzelców w historii występów reprezentacji USA na Igrzyskach Olimpijskich. Mogliśmy spodziewać się tego, że na którymś etapie turnieju w Tokio zawodnik Brooklyn Nets przeskoczy Melo. Stało się to w starciu z reprezentacją Czech. Amerykanie wygrali po raz drugi na Igrzyskach Olimpijskich i zapewnili sobie awans do ćwierćfinału turnieju. Zadanie wcale nie było takie proste. 

Czesi wygrali pierwszą kwartę i po raz kolejny wskazali na problemy, z jakimi mierzą się podopieczni Gregga Popovicha. Te w dużej mierze sprowadzają się do braku zgrania całego zespołu. Jednak po słabej pierwszej kwarcie w wykonaniu Amerykanów, kolejne były już zupełnie inną historią. Czesi stracili przewagę i bardzo szybko rosła przewaga ich przeciwnika. Ten ostatecznie zakończył mecz wygrywając różnicą 35 punktów. 

Amerykanie w ćwierćfinale zmierzą się z którymś z tych rywali: Włochy, Niemcy, przegrany meczu Hiszpania – Słowenia lub wygrany meczu Argentyna – Japonia.

KD zanotował świetne liczby kończąc mecz z dorobkiem 23 oczek, 8 zbiórek i 6 asyst – bez cienia wątpliwości był jednym z najlepszych zawodników na parkiecie. Dzięki swojemu dobremu występowi – przebił na liście strzelców Carmelo Anthony’ego. Ma na koncie 354 punkty zdobyte podczas meczów Igrzysk Olimpijskich – 18 więcej od starszego kolegi i ten rekord przed końcem turnieju w Tokio będzie zapewne śrubował. KD pojechał do Japonii jako gracz gotowy wziąć na siebie największą odpowiedzialność za wyniki kadry USA. 






3 KOMENTARZE

  1. Szacunek dla Duranta. Po takiej kontuzji, po męczącym i rozczarowującym sezonie, on jeszcze ma moc żeby ciągnąć kadrę USA za uszy. W przeciwieństwie do innych kolegów All Starów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here