Dwa dni temu poznaliśmy nową drużynę mistrzowską w NBA. Sześć meczów finałowych przyniosło kilka wartych uwagi występów poszczególnych graczy. Poniżej przedstawiam najciekawsze indywidualne osiągnięcia, które zawodnicy zanotowali podczas zakończonej serii finałowej.


  • Na pierwszy ogień warte odnotowania są występy debiutantów z Miami Heat. Nieco zapomniany na ławce w serii z Boston Celtics Kendrick Nunn w pierwszym meczu finałowym zanotował 18 punktów. Jego występ w meczu nr 4 poprawił Tyler Herro, rzucając 21 punktów. Oba te osiągnięcia to najlepsze wyniki debiutantów w meczach finałowych od sezonu 1992-93, kiedy Richard Dumas rzucał 25 punktów w meczu nr 5, pomiędzy Phoenix i Chicago. W międzyczasie, w ciągu tych 27 lat, tylko Sam Cassell i Daniel Gibson zdołali osiągnąć 15 i 17 punktów, grając w Finałach NBA w pierwszym swoim sezonie na zawodowych parkietach. Wynik Herro (21 punktów) w ostatnich czterech dekadach po Magicu Johnsonie osiągnął jeszcze tylko Elden Campbell w 1991 roku.
  • Statystyki Tylera Herro są ciekawe jeszcze z kilku względów. Hero i jego 21 punktów to najmłodszy gracz z minimum 20 punktami w Finałach. Był on o 11 dni młodszy niż Magic Johnson zdobywający 28 punktów w czwartym meczu Finałów 1980. W ostatnim starciu tegorocznych finałów, Herro zdobył tylko 7 punktów, przerywając swoją serię 20 gier z dwucyfrową zdobyczą punktową w play-off. Żaden debiutant dotąd nie miał jej tak długiej, a poprzedni rekord to Alvan Adams z roku 1976, z 19 spotkaniami z rzędu z powyżej 10 punktami.
  • Kelly Olynyk zaliczył świetny mecz nr 2. Zdobył 24 punkty i 9 zbiórek z ławki w 37 minut. To jeden z 12 najlepszych punktowych wyników w Finałach wśród rezerwowych. W XXI wieku z ławki 24 lub więcej punktów rzucali jedynie Gary Neal w 2013 (24), Jason Terry w 2011 (27) i Manu Ginobili w  2007 (27 i 25 punktów). Historyczny rekord to Sam Cassell z 1995, kiedy rzucił 31 oczek w meczu nr 2 Finałów pomiędzy Rocktets i Magic
  • Skoro jesteśmy przy rezerwowych – nie sposób pominąć Rajona Rondo. W tegorocznych play-off rozdał on 105 asyst jako rezerwowy. Mimo że nie zagrał w pierwszej rundzie, jest to najlepszy wynik w historii NBA wśród graczy wychodzących z ławki na przestrzeni pojedynczych play-off. Poprawił on rekord Manu Ginobiliego z sezonu 2013-14 (95 asyst). W meczu nr 2, Rondo zaliczył 16 punktów i 10 asyst, oczywiście jako rezerwowy. Było to 19 double-double z ławki w meczach serii finałowych, ale dopiero trzecie z asystami. Pozostałe, jak łatwo się domyślić, były kombinacją punktów i zbiórek. Dwóch poprzedników Rajona Rondo to Manu Ginobili w 2014 (16 punktów i 11 asyst) i Derek Fisher w 2000 (po 10 zbiórek i asyst). 
  • Przechodzimy do absolutnych gwiazd tegorocznych Finałów. Jimmy Butler zagrał dwa z sześciu meczów osiągając triple-double, w kolejnych dwóch się o nie otarł (zabrakło dwóch zbiórek i jednej asysty). Najpierw w meczu nr 3 zaliczył 40 punktów, 11 zbiórek i 13 asyst. Było to dopiero trzecie triple-double z minimum 40 punktami w historii Finałów play-off w NBA. Wcześniejsi zawodnicy z tym osiągnięciem to Jerry West w 1969 (42-13-12) i LeBron James w  2015 (40-14-11). I West i LBJ przegrali te mecze w odróżnieniu od Butlera. W tym meczu Jimmy był też pierwszym finałowym przeciwnikiem LeBrona, który zdobył od niego więcej punktów, zbiórek i asyst w danym spotkaniu. Takiej rzeczy nie dokonał także żaden z kolegów Jamesa z finałowych drużyn. 
  • W meczu nr 5, Butler osiągnął 35 punktów, 12 zbiórek, 11 asyst i 5 przechwytów. Został dziewiątym zawodnikiem w historii co najmniej dwoma meczami triple-double w Finałach, jednak zawodników którzy potrzebowali do tego tylko jednej serii było mniej: Wilt Chamberlain (1967), Larry Bird (1986), Magic Johnson (1984, 1985, 1991), LeBron James (2013, 2015, 2017) i Draymond Green (2019).
  • Butler jest też drugim graczem w historii Finałów (po LBJ 2016) który był liderem swojej drużyny w każdej z pięciu podstawowych kategorii statystyk (punkty, zbiórki, asysty, przechwyty, bloki) na przestrzeni całej serii.
  • MVP Finałów 2020, czyli LeBron James zagrał 260 mecz w swojej karierze w rozgrywkach posezonowych. To, że seria z Heat była 6-meczowa pozwoliło mu wyprzedzić Dereka Fishera na pierwszym miejscu w historii pod tym względem. 
  • W ostatnim meczu Finałów James zdobył 28 punktów, 14 zbiórek i 10 asyst i był to jego 28 mecz z triple-double w karierze w rozgrywkach play-off. Tylko o dwa więcej ma Magic Johnson. Jednocześnie było to 11 triple-double Jamesa w Finałach i tu LeBron jest liderem (Magic ma 8). 
  • Ostatecznie, w historii play-off LBJ jest pierwszy w rankingu punktów, szósty pod względem zbiórek, drugi w asystach, pierwszy w przechwytach i 11 w blokach, z zaledwie jednym zablokowanym rzutem mniej niż Dikembe Mutombo. Ten jeden blok był mu potrzebny, by być jedynym graczem w historii w czołowej dziesiątce w każdej z pięciu podstawowych statystyk w play-off. 

Więcej szczegółów na temat aktualnych rankingów statystycznych play-off NBA przedstawię w kolejnym artykule.

  • Przegląd statystycznych ciekawostek kończy Anthony Davis. Jego bardzo dobre występy nie były może nad wyraz spektakularne w kontekście rekordów. Zakładając na palec mistrzowski pierścień został za to pierwszym graczem w historii koszykówki, który zdobył poczwórną koronę: Mistrzostwo NBA (2020), złoty medal olimpijski (2012), Mistrzostwo Świata (2014) oraz mistrzostwo ligi uniwersyteckiej (2012). Kilkunastu zawodnikom w historii zabrakło tytułu NCAA, kilku Mistrzostwa Świata, poczwórną koroną nie może pochwalić się jednak nikt oprócz Davisa.

Archiwum moich tekstów znajdziecie tutaj.


Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Piotr25
Piotr25
14 października 2020 11:13

Jerry West też zdobył swoje triple-double z 40 punktami w finałach. Był to siódmy mecz finałów 1969 przeciwko Bostonowi.

Virgilio Vivacemente
Virgilio Vivacemente
14 października 2020 19:16

Ciekawe te statyczne.
Czekam na dynamiczne!