W niedzielnym spotkaniu rozegranym w ramach trzeciej kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Anwil Włocławek pokonał przed własną publicznością ekipę Rosy Radom 86:65. Włocławianie pozostają w tym sezonie niepokonani i z kompletem zwycięstw są liderem w ligowej tabeli. 


Anwil Włocławek – Rosa Radom 86:65

Pomimo zagrożenia absencją w pierwszej piątce włocławian pojawił się Kamil Łączyński. Wynik spotkania udanym wejściem pod kosz otworzył Ivan Almeida, na co szybko odpowiedział Kevin Punter trafiając za trzy punkty. Po dobitce spod kosza Pawła Leończyka i trójce Kamila Łączyńskiego włocławianie objęli trzypunktowe prowadzenie. Po celnym rzucie z dystansu Ante Delasa przewaga wzrosła już do 8 punktów. Ostatecznie po dziesięciu minutach gry Anwil prowadził różnicą 6 punktów. Na początku drugiej odsłony spotkania straty radomian zaczęły się zmniejszać. Za trzy trafił Filip Zegzuła, a dwa punkty spod kosza dorzucił Patrick Auda. Włocławianie ponownie złapali swój rytm gry i po chwili prowadzili różnicą 6 oczek. Po punktach spod kosza Josipa Sobina przewaga wynosiła już 10 punktów i o przerwę poprosił trener Wojciech Kamiński. Po przerwie gra Rosy jednak znacząco się nie poprawiła i to gospodarze kontrolowali przebieg gry. Po pierwszej połowie Anwil prowadził 40:27.

Włocławianie rozpoczęli trzecią kwartę od mocnego uderzenia. Za trzy trafił Kamil Łączyński i przewaga wzrosła do 20 punktów. Już po niespełna dwóch minutach gry trener radomian musiał prosić o przerwę. Gospodarze nie zwalniali jednak tempa, za trzy trafili Ivan Almeida oraz Jarosław Zyskowski i przewaga wynosiła już 26 punktów. Przyjezdni rzucili się jednak do odrabiania strat i po punktach Michała Sokołowskiego i Patricka Audy przewaga stopniała do 14 oczek. Przed decydującą odsłoną spotkania włocławianie prowadzili już tylko różnicą 11 punktów. Na początku czwartej kwarty za trzy trafił Igor Zajcew, dwa punkty dorzucił Kevin Punter i było już coraz bliżej wyrównania. Chwilę później po podaniu Łączyńskiego za trzy trafił Ante Delas i włocławianie ponownie prowadzili różnicą 10 punktów. Anwil odzyskał kontrolę nad spotkaniem i po kolejnej trójce Ante Delasa było już 20 oczek różnicy. Włocławianie utrzymali bezpieczną przewagę do samego końca i wygrali ten mecz 86:65.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here