Pasje i zainteresowania łączą ludzi z wielkich i mniejszych społeczności. Nie inaczej jest w przypadku koszykówki czy muzyki, do których miłość w przypadku Adama Zaręby i Bartosza Ogonowskiego przerodziła się w fantastyczny projekt, czyli klimatyczną animację z elementami basketu i przekazem oraz autorskim kawałkiem „Hero” w tle.

O całym projekcie najlepiej opowiedzą jego autorzy:

Adam Zaręba: Koszykówką „zajarany” jestem od początku lat 90. (rocznik ’83, trenowałem w młodzieżowych zespołach Legii Warszawa od 1995 do 2001 roku), to też od dziecka równie silnie fascynowała mnie muzyka. Od ’98 zacząłem grać na gitarze i do dziś gram w różnych kapelach, powiedzmy, lokalnych. Bartek Ogonowski (rocznik ’84) to też ogromny pasjonat basketu i swego czasu świetny „grajek”. Poniżej parę słów stricte o naszym projekcie, którego efektem jest załączona animacja:

Pandemia COVID-19 w marcu 2020 roku zamknęła część z nas w domach. Wielu muzyków postanowiło wtedy tworzyć więcej materiału w zaciszu domowym. Tak było też ze mną.

Postanowiłem zacząć komponować, pisać teksty i produkować własne piosenki – niezwiązane z moją twórczością w ramach kapel, z którymi na co dzień grałem. Projekt nazwałem „Jimi”.

Z racji tego, że z Bartkiem Ogonowskim znamy się od wielu lat – połączyła nas wspólna pasja do koszykówki – i wiedząc, że ma ogromny talent do rysunku, poprosiłem, aby zilustrował jedną z tych moich piosenek. Był to utwór „Let’s go dance”, a sama ilustracja nawiązywała do filmu „Upadek” z Michaelem Douglasem:

Było to we wrześniu 2020 roku. Jakiś miesiąc później powstał kawałek „Hero”, napisany pod wpływem tego, co działo się wtedy w Polsce, w tym demonstracje po wyroku TK ws. Aborcji, ale nie tylko. Cała moja twórczość odnosiła się wtedy do sytuacji światowego lockdownu i „nienormalnego” świata.

Wówczas też zgłosiłem się do Bartka z prośbą o rysunek. Wtedy to… z jego ust padła propozycja, że „jeśli nie spieszy Ci się z premierą, to może zrobiłbym animację”. I tak się zaczęło. Po ponad roku Bartek wrócił do mnie z tą genialną animacją, w której przedstawił to, co przez ostatnie dwa lata działo się na świecie, wplatając w to naszą wspólną pasję – koszykówkę. Jedna z ostatnich scen – wsad nad „śmiercią” (w koszykówce taki wsad nad obrońcą pokazuje „kto tu rządzi”) jest dla mnie czymś, co wyzwala we mnie ciarki za każdym razem, jak ją widzę.

Bartek Ogonowski: „Inspiracją do stworzenia animacji był mój stary kumpel (dokładniej jego utwór – „Hero”) oraz fakt, iż w przeszłości naszą wspólną płaszczyzną była koszykówka. Koncepcją „filmiku” było przedstawienie obecnej sytuacji na świecie na tle wcześniej wspomnianej koszykówki, ale nie w sensie dosłownym, tylko w takiej formie, która da odbiorcy przestrzeń do własnej interpretacji. Poza rysunkiem nie miałem wcześniej doświadczenia w tworzeniu tego typu projektów, dlatego poszedłem na żywioł… W efekcie powstały 2883 rysunki, co finalnie przełożyło się na blisko 4,5 minuty filmu. Poza skanem i montażem oraz prostymi programami, dostępnymi za darmo w systemach Windows – Gimp i Movie Maker – wszystko jest wykonane ręcznie – kartka, długopis (dużo długopisów… 😉), kredki (mojego syna 😊).”

Bez kolejnej chwili zwłoki, przedstawiamy fantastyczną animację „Hero”:

Więcej muzyki Adama Zaręby (Jimi) ZNAJDZIECIE TUTAJ.

Rysunki Bartka Ogonowskiego DOSTĘPNE SĄ TUTAJ.