Czy wyobrażacie sobie święta bez „Kevina samego w domu”? Oczywiście, że nie. Nic więc dziwnego, że jedna z największych firm na świecie skorzystała z motywu Kevina, a do tego wykorzystała też wizerunek Kevina Duranta.
Kevin Durant już w maju wystąpił w reklamie „Asystenta Google”. Co to takiego ten asystent? Według definicji to „inteligentny asystent osobisty stworzony przez Google, dostępny na urządzenia mobilne oraz inteligentne urządzenia domowe (smart home). W przeciwieństwie do Google Now potrafi prowadzić dwustronną konwersację”.
Czyli z polskiego na nasze, jak powiesz „hej Google” i dalej wypowiesz jakieś polecenie, prośbę czy zadasz pytanie, to Google powinien na nie odpowiedzieć.
Nie testowaliśmy, podobno usługa ma potencjał i potrzeba czasu, aby zaczęła działać z aplikacjami itd. To nie ma w tej chwili znaczenia. To, co chcieliśmy zakomunikować to udział Kevina Duranta w tej reklamie.
Tak wygląda reklama z maja 2018 roku:
Z okazji świąt powstała jednak nowa reklama Asystenta Google nawiązująca do filmu „Kevin sam w domu„. W roli głównej aktor grający Kevina, czyli Macaulay Culkin. Sceny jak z filmu, a w jednej z nich… Kevin Durant!
Wszyscy znamy Kevina na pamięć, dlatego tak bardzo nam się ta reklama spodobała. Do tego znów „wystąpił” w niej Durant.
Ciekawe czy pamiętacie, kto pierwotnie w wystąpił w filmie „Kevin sam w domu” w sytuacji, w której tym razem w reklamie znalazł się Durant?