Jeszcze kilkanaście dni temu Dalton Knecht musiał pogodzić się z bolesną decyzją Los Angeles Lakers, którzy zwolnili go tuż przed inauguracją sezonu. W środowy wieczór 25-letni skrzydłowy zostawił jednak niedawne rozczarowanie za sobą i odpowiedział na wątpliwości w najlepszy możliwy sposób, zaliczając spektakularny debiut w barwach New York Knicks. W wygranym 135:105 meczu z Chicago Bulls w Madison Square Garden pokazał, że może okazać się wartościowym wzmocnieniem zespołu. Choć początkowo nie przewidywano dla niego ani minuty na parkiecie, Knecht wszedł z ławki i w zaledwie 16 minut zanotował 10 punktów, siedem zbiórek, asystę oraz blok, stając się jedną z najjaśniejszych postaci spotkania.


Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google! 


Droga Daltona Knechta do Wielkiego Jabłka nie należała do najłatwiejszych. Wybrany przez Los Angeles Lakers z 17. numerem draftu w 2024 roku, po obiecującym początku debiutanckiej kampanii stopniowo tracił pozycję w rotacji trenera JJ-a Redicka. Nieudana próba wymiany oraz coraz mniejsza liczba minut w drugim sezonie gry sprawiły, że 19 października władze klubu z Miasta Aniołów ostatecznie zdecydowały się rozwiązać z nim kontrakt. Cztery dni później New York Knicks zaoferowali mu umowę dwustronną (two-way), zwalniając wcześniej Kevina McCullara Jr., aby zrobić miejsce w składzie.

Gdy Knicks wypracowali już bezpieczną przewagę nad Chicago Bulls, trener Mike Brown postanowił zaufać swojej intuicji.

– To było po prostu przeczucie. Na moim, jak to nazywam, arkuszu z minutami miał przypisane zero minut – przyznał po meczu szkoleniowiec gospodarzy.

Knecht natychmiast odpłacił się za zaufanie. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem drugiej kwarty potężnym wsadem dobił niecelny rzut zza łuku Landry’ego Shameta, wprawiając w zachwyt nowojorską publiczność. Tuż przed syreną kończącą pierwszą połowę trafił trójkę po step-backu, powiększając prowadzenie swojej drużyny do 84:49.

Reakcje na popis 25-latka błyskawicznie pojawiły się w mediach społecznościowych. Znany aktor i zagorzały kibic Knicks, Ben Stiller, udostępnił nagranie wsadu, opatrując je krótkim komentarzem: – Dalton Knecht właśnie włączył się do rozmowy.

Sam zawodnik nie był jednak zaskoczony swoją szansą. Pytany po meczu, czy decyzja o wejściu na boisko go zaskoczyła, odpowiedział z dużą dojrzałością:

– Nie, nie zaskoczyło mnie to. Po prostu byłem gotowy do gry. Kiedy trenerzy mówią ci, że jesteś do dyspozycji, musisz być przygotowany na wejście.

Trener Brown nie zamierzał jednak pozwolić, by umiejętności jego nowego podopiecznego sprowadzano wyłącznie do rzutów z obwodu. Na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Knicks wprost odniósł się do stereotypowego postrzegania swojego zawodnika:

– Potrafi zdobywać punkty na różne sposoby, nie jest tylko strzelcem. Wiele osób uważa, że jest przede wszystkim specjalistą od rzutów, ponieważ jest biały. Powiedziałem to za was. Mam nadzieję, że nie będę miał przez to kłopotów. Ale prawda jest taka, że potrafi sam wykreować sobie pozycję i zdobywać punkty. Umie rzucać z dystansu, ma dobrze opanowaną grę z półdystansu, potrafi atakować kosz i podawać. W obronie musi jeszcze popracować, ale uważam, że dzisiaj starał się grać w ramach swoich możliwości i dać z siebie wszystko.

Wszechstronność, o której mówił Brown, Knecht pokazywał już podczas występów w barwach Tennessee Volunteers. W sezonie akademickim 2023/24 został wybrany najlepszym zawodnikiem konferencji SEC, a także trafił do pierwszej drużyny najlepszych koszykarzy uniwersyteckich w kraju.

Sam zainteresowany również podkreśla, że jego cel wykracza daleko poza czekanie na piłkę na obwodzie. Podczas pomeczowej konferencji prasowej tak opisał swoje podejście do gry:

– Jestem zawodnikiem, który potrafi zdobywać punkty na trzech poziomach. Myślę, że mogę wpływać na przebieg meczu zarówno w strefie podkoszowej, z półdystansu, jak i zza łuku. Chcę też pokazać, że potrafię pomóc drużynie po drugiej stronie parkietu – wywierać presję na rywalach i walczyć o zbiórki w obronie.

Występ nowego kolegi z zespołu z uznaniem ocenił lider Knicks, Jalen Brunson, który w tym samym meczu zdobył 33 punkty w zaledwie 28 minut. Trzykrotny uczestnik Meczu Gwiazd nie szczędził Knechtowi pochwał.

– Zagrał naprawdę świetnie. Podobało mi się, jak walczył o zbiórki i ruszał do szybkich ataków. Powiedziałem mu, żeby był agresywny niezależnie od sytuacji – nawet jeśli nie zna jeszcze zagrywki. To bardzo ważne. Mówiłem mu, że błędy popełniane przy agresywnej grze są w porządku. Niech po prostu dalej gra odważnie. W drugiej kwarcie trafił bardzo ważny rzut. Z czasem poczuje się pewniej, a kiedy tak się stanie, będzie grał jeszcze lepiej – zauważył tegoroczny MVP Finałów NBA.

Debiut Knechta szybko stał się tematem dyskusji w mediach społecznościowych. Kibice „Jeziorowców” na platformie X nie kryli zaskoczenia tym, jak zaprezentował się zawodnik zwolniony przez ich klub zaledwie kilkanaście dni wcześniej.

– To NIE JEST ten sam Dalton Knecht, którego Lakers właśnie zwolnili – napisał jeden z fanów. Inni zwracali uwagę, że koszykarz potrzebował przede wszystkim trenera i drużyny, które obdarzą go zaufaniem i dadzą mu szansę na regularną grę.

Mimo że Knecht jest związany z nowojorskim klubem umową typu two-way i zapewne część sezonu spędzi w zespole Westchester Knicks w G League, jego błyskotliwy debiut pokazał, że może być wartościowym wzmocnieniem drużyny. Jeśli 25-latek utrzyma wysoką skuteczność (4/6 z gry, w tym 2/4 za trzy) i zrobi postępy w defensywie, może zapracować na stałe miejsce w meczowej rotacji trenera Mike’a Browna.


Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google! 

Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy! 

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany