W nocy z wtorku na środę Jayson Tatum został bohaterem Boston Celtics, rozstrzygając niezwykle zacięte spotkanie z Brooklyn Nets rzutem w ostatniej sekundzie dogrywki. New York Knicks wreszcie przerwali serię porażek, a San Antonio Spurs urządzili ofensywny popis przeciwko Sacramento Kings, zdobywając aż 80 punktów w pierwszej połowie. W ostatnim meczu ten nocy trójka Damiana Lillarda pogrążyła Los Angeles Lakers!


Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!


Boston Celtics – Brooklyn Nets 125:124 (po dogrywce)

Statystyki na PROBASKET

  • Jayson Tatum został bohaterem spotkania. Zdobył 40 punktów, a zwycięski rzut oddał dosłownie w ostatniej sekundzie dogrywki. Trafił 10/20 rzutów z gry i wykorzystał 18/22 rzutów wolnych. Do swojego dorobku dołożył również pięć zbiórek i osiem asyst.
  • Brooklyn Nets byli o krok od sprawienia niespodzianki. W końcówce regulaminowego czasu gry Mikel Brown Jr. trafił za trzy, doprowadzając do remisu 117:117. W dogrywce podopieczni Jordiego Fernandeza ponownie wyszli na prowadzenie, ale ostatnie słowo należało do Boston Celtics i ich lidera.
  • Ważną rolę w zwycięstwie gospodarzy odegrał również Paul George, którego przydatność dla Celtics bywała przed sezonem kwestionowana. Weteran zanotował 20 punktów, siedem zbiórek i siedem asyst. Derrick White dorzucił 16 punktów.
  • Po stronie gości najlepiej zaprezentowali się Michael Porter Jr. (27 punktów i 12 zbiórek) oraz Julius Randle (24 punkty i dziewięć zbiórek). Wspomniany wcześniej Brown zakończył spotkanie z 17 punktami.
  • Jakby mało na początku tego sezonu było kontuzji, w drugiej kwarcie w sytuacji bez kontaktu z rywalem urazu prawej nogi doznał Egor Demin z Nets, który nie wrócił już na parkiet.
  • Tym samym zawodnicy Joe Mazzulli wygrali już trzeci mecz z rzędu i poprawili bilans na 3–1. Nowojorczycy pozostają z kolei jedną z czterech drużyn – obok Miami Heat, New Orleans Pelicans i Sacramento Kings – bez zwycięstwa w tym sezonie (0–4).

New York Knicks – Detroit Pistons 111:97

Statystyki na PROBASKET

  • Karl-Anthony Towns poprowadził New York Knicks do pierwszego zwycięstwa w sezonie. Podkoszowy zdobył 27 punktów i zebrał 20 piłek, a w samej tylko trzeciej kwarcie, która okazała się decydująca, uzyskał 13 punktów.
  • Początek spotkania należał do Detroit Pistons. Goście wygrali pierwszą kwartę 38:25, ale jeszcze przed przerwą gospodarze odrobili straty i schodzili do szatni z jednopunktowym prowadzeniem (51:50).
  • Po zmianie stron Knicks przejęli pełną kontrolę nad meczem. Trzecią kwartę wygrali aż 37:13, błyskawicznie budując bezpieczną przewagę. Koszykarze z Michigan próbowali jeszcze wrócić do gry w ostatniej części spotkania, ale nie zdołali odwrócić losów rywalizacji.
  • Jalen Brunson zakończył mecz z 23 punktami i siedmioma asystami. OG Anunoby oraz Landry Shamet zdobyli po 13 punktów, a Mikal Bridges dorzucił ich 12.
  • Wśród pokonanych wyróżnili się Paul Reed (22 punkty i dziewięć zbiórek) oraz Cade Cunningham, który zanotował 19 punktów, dziewięć zbiórek i osiem asyst.
  • Tym samym Knicks przerwali serię trzech porażek i uniknęli rozpoczęcia sezonu od bilansu 0–4. Pistons z kolei ponieśli pierwszą porażkę po trzech zwycięstwach.

San Antonio Spurs – Sacramento Kings 130:103

Statystyki na PROBASKET

  • Victor Wembanyama znów pokazał, że gdy ma dobry dzień, jest właściwie nie do zatrzymania. W wygranym przez San Antonio Spurs meczu z Sacramento Kings francuski środkowy zdobył 29 punktów i zanotował 10 zbiórek. Trafił 14/21 rzutów z gry, a dziewięcioma wsadami wyrównał swój rekord kariery.
  • Podopieczni Mitcha Johnsona praktycznie rozstrzygnęli spotkanie już w pierwszej połowie. Tylko w pierwszej kwarcie rzucili aż 39 punktów, a w drugiej dorzucili kolejnych 41. Do przerwy prowadzili 80:54.
  • Po stronie gospodarzy świetnie zaprezentował się również Julian Champagnie, autor 26 punktów. Trafił osiem trójek, pomagając Spurs zakończyć mecz z 17 celnymi rzutami zza łuku na 37 prób.
  • Ostateczny wynik nie może dziwić – ekipa z Teksasu miała w swoich szeregach jeszcze kilku zawodników z dwucyfrowym dorobkiem. Stephon Castle zdobył 15 punktów, Devin Vassell i Keldon Johnson po 14, a Dylan Harper zakończył występ z 13 punktami, sześcioma zbiórkami i sześcioma asystami.
  • Przyjezdni nie byli w stanie zatrzymać ofensywnej nawałnicy rywali. Po stronie wyróżnień indywidualnych – De’Andre Hunter zdobył 24 punkty, Zach LaVine 22, a Domantas Sabonis zanotował 20 punktów, 14 zbiórek i osiem asyst.
  • Spurs odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu i pierwszy raz w tym sezonie wygrali przed własną publicznością. Kings pozostają bez zwycięstwa po czterech spotkaniach.

Los Angeles Lakers – Portland Trail Blazers 129:136

Statystyki na PROBASKET

  • Blazers wygrali 136:129 i pozostają niepokonani z bilansem 3-0. Lakers po trzech zwycięstwach ponieśli pierwszą porażkę. Ja Morant i Deni Avdija zdobyli po 23 punkty, Jrue Holiday dołożył 22 z ławki, a Damian Lillard zakończył spotkanie z 21. Avdija miał również dziewięć asyst.
  • Luka Doncić uzbierał 41 punktów, pięć zbiórek i dziewięć asyst. Po trzech kwartach miał już 36 punktów, więc w ostatniej części dołożył tylko pięć.
  • Lakers wygrali pierwszą kwartę 38:32, a na przerwę schodzili z prowadzeniem 73:68. Końcówka pierwszej połowy należała do Sandro Mamukelashviliego, który trafił za trzy na 35 sekund przed jej zakończeniem, a następnie dołożył kolejną trójkę równo z syreną. Rezerwowy zakończył mecz z 17 punktami.
  • Robert Williams III pomógł Blazers przetrwać trzecią kwartę. Zablokował próbę Doncicia za trzy i pobiegł do kontry zakończonej wsadem. Później jeszcze zapakował piłkę tuż przed syreną kończącą kwartę, zmniejszając straty do 102:103. Z ławki dał 14 punktów i 10 zbiórek.
  • Blazers wykorzystali odpoczynek Doncicia na początku czwartej kwarty. Gdy wracał na parkiet na 7:13 przed końcem, Lakers przegrywali 108:114. Gospodarze jeszcze odpowiedzieli i po trójce Ziaire’a Williamsa na 4:42 przed końcem odzyskali prowadzenie 120:118.
  • Przy prowadzeniu Blazers 128:127 dwa ważne kosze zdobył Morant, a pomiędzy nimi Walker Kessler spudłował oba rzuty wolne. Doncić zmniejszył straty do 129:132, ale wtedy przyszło Dame Time! Lillard trafił trójkę na 42,8 sekundy przed końcem, dając gościom sześć punktów przewagi. Lakers nie odpowiedzieli już celnym rzutem.
  • Austin Reaves zdobył 26 punktów, zebrał cztery piłki i rozdał siedem asyst. W tym spotkaniu zaliczył również 1500. asystę w karierze. Kessler dołożył 13 punktów i osiem zbiórek, a Ziaire Williams zakończył mecz z 11 punktami.
  • Największym problemem Lakers była obrona. Blazers trafili 59% rzutów z gry i aż 18 z 36 prób za trzy. Nawet przy takiej produkcji Doncicia i Reavesa trudno wygrać, pozwalając rywalom na podobną skuteczność. Spotkanie było też mocno przerywane przez sędziów. Odgwizdano 52 faule, a zespoły wykonały łącznie aż 71 rzutów wolnych.

Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!

Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    3 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany