Los Angeles Lakers od zwycięstwa 127:105 nad Golden State Warriors rozpoczęli nowy sezon NBA. Lepszego debiutu w nowych barwach nie mógł sobie chyba wyobrazić Walker Kessler, który bardzo szybko udowodnił, że obok Luki Doncicia może być naprawdę dominującym środkowym. W środę zrobił coś, czego kibice Lakers nie widzieli i od czasów Shaqa, i od czasów Wilta.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Jeśli już po swoim pierwszym występie dla Los Angeles Lakers twoje nazwisko jest wymawiane obok Shaquille’a O’Neala czy Wilta Chamberlaina, to poszło ci znakomicie. Walker Kessler w środę przeciwko Golden State Warriors zadebiutował dla Lakers i zapisał na konto 26 punktów, dziewięć zbiórek oraz dwa bloki. Trafił przy tym perfekcyjne 12 z 12 rzutów z gry.
Już w swoim pierwszym meczu zapisał się więc w historii!
- Pierwszy zawodnik Los Angeles Lakers z 10 wsadami w jednym meczu od czasu Shaquille’a O’Neala w 2003 roku.
- Pierwszy zawodnik Los Angeles Lakers z co najmniej 12/12 z gry od czasu Wilta Chamberlaina (14/14) w 1969 roku.
- Najwięcej rzutów z gry bez pudła w debiucie w dziejach ligi.
Po spotkaniu Kesslera chwalił więc m.in. Shaq, który w studiu Inside The NBA stwierdził wprost, że 25-latek zagrał przeciwko Warriors jak najlepszy podkoszowy ligi. Legendarny środkowy wpadł nawet na nowy przydomek dla Kesslera: Milk Chamberlain. Jak jednak twierdził po meczu Kessler, jego dobry występ to była przede wszystkim zasługa jego kolegów – w tym przede wszystkim Luki Doncicia i Austina Reavesa.
– To, co oni widzą na boisku i jak podają mi piłkę… Chciałbym powiedzieć, że sam zrobiłem coś szalonego, ale po prostu byłem w odpowiednim miejscu, a mam takie podejście, że chcę wykonać wsad w każdej akcji – oznajmił były zawodnik Utah Jazz.
Lakers sprowadzili Kesslera do Los Angeles latem, oddając w zamian dwa wybory w pierwszej rundzie draftu oraz prawo do zamiany dwóch kolejnych. Podpisali też ze środkowym 4-letni kontrakt o wartości 130 milionów dolarów, a na transfer po 25-latka mocno miał nalegać Doncić. I po tym pierwszym meczu widać, dlaczego. Kessler jawi się bowiem jako idealny dla Luki partner. To już w swoim historycznym debiucie udowodnił.
Czy słuchałeś już nowego odcinka podcastu PROBASKET?










