Nowy sezon NBA startuje już za kilka dni, a Charlotte Hornets, którzy mają doświadczyć w nim nowego rozdania bez LaMelo Balla, dostali od początku spory problem kadrowy. Szerszenie prawdzopodobnie rozpoczną rozgrywki 2026/2027 z Dennisem Schroederem jako pierwszym obrońcą w meczu otwarcia przeciwko jemu notabene byłemu klubowi – Brooklyn Nets.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Główny trener Charlotte Hornets, Charles Lee, w rozmowie z Nickiem Carboni przyznał, że wciąż nie ma daty powrotu Coby’ego White’a i Kona Knueppela. Powiedział natomiast, że jego podopieczni są już w stanie robić więcej na treningach, w tym grać w bardziej kontaktowy sposób, co pokłada pewne nadzieje w tym, że ta pauza nie potrwa aż tak długo. Były już rozgrywający Chicago Bulls ma kontuzje ścięgna podkolanowego, natomiast drugoroczniak łydki.
Wystąpienie zawodników w pierwszym meczu stoi pod znakiem zapytania, a ostateczna decyzja zostanie podjęta tuż przed samym spotkaniem. Przynajmniej taki status (który może się jeszcze przeciągnąć) podaje ESPN. Kon Knueppel dostał w zasadzie klucze do miasta i jest teraz twarzą nowych Hornets. Z kolei White podpisał tego lata umowę na kolejne trzy lata za niemałe pieniądze (w sumie 74 miliony dolarów), którą dostał po zaledwie 21 spotkaniach w błękitnych barwach.
Wszystko wskazuje na to, że Brandon Miller będzie mocno osamotniony na parkiecie w kilku pierwszych meczach. Raczej nikt w Hornets ryzykować zdrowiem swoich zawodników nie będzie, próbując przyspieszyć ich powrót. Wszyscy doskonale sobie zdają sprawę z poziomu, który mogą prezentować i niestety nie będzie to walka o najwyższe cele. Przynajmniej jeszcze nie teraz.
Jeśli ominęły was letnie wymiany, transfery i podpisy, to koniecznie zajrzyjcie tutaj, żeby się zaktualizować:
Gdzie słuchać podcastu PROBASKET?
- YouTube (audio i video)
- Apple Podcasts (audio)
- Spotify (audio)
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!










