Choć minęło tak naprawdę dopiero kilka dni odkąd LeBron James zdecydował się podpisać kontrakt z Philadelphia 76ers, to z obozu Szóstek już słychać o planach na kolejny sezon. Jak informuje chams Charania, filadelfijski zespół zamierza wykorzystać Jamesa w dość nietypowej dla niego pozycji, a mianowicie w roli rozgrywającego.
Philadelphia 76ers już planują sobie kolejny sezon. Shams Charania twierdzi nawet, że mają konkretne zamiary wobec LeBrona Jamesa, który sporo minut w nadchodzących rozgrywkach ma spędzić w roli rozgrywającego:
Charania zwrócił uwagę, że w ubiegłym sezonie to Tyrese Maxey często grał z piłką w rękach, a taki zabieg – by to LeBron James inicjował ataki 76ers – mógłby „uwolnić” Maxeya i dać mu większą swobodę. Ultraszybki obrońca znakomicie czuje się zresztą w grze bez piłki. Świetnie rzuca z dystansu i znakomicie ścina, a dzięki temu będzie mógł być jeszcze bardziej efektywny.
LeBron w roli rozgrywającego już raz doskonale się sprawdził. To przecież jeden z najbardziej wszechstronnych zawodników w lidze z fantastycznym koszykarskim IQ. A choć jako typowa „jedynka” grał w karierze tylko przez jeden sezon, to Charania przypomina, że było to w rozgrywkach 2019-20, kiedy to ze średnią 10,2 asyst na mecz był liderem ligi i poprowadził Los Angeles Lakers do mistrzostwa.
Pod uwagę trzeba również wziąć fakt, że LeBron w grudniu będzie miał 42 lata i nie jest już oczywiście takim zagrożeniem strzeleckim jak jeszcze kilka sezonów temu. Ale w Filadelfii to inni mogą zdobywać punkty, a James może zająć miejsce trochę z tyłu, choć przy tym wciąż być jedną z centralnych postaci ofensywy 76ers, której poukładaniem zajmie się trener Nick Nurse.










