Rywalizacja w tegorocznych play-offach stosunkowo szybko wskoczyła na wyższy poziom. Cały czas czekamy bowiem na rozstrzygnięcia aż sześciu par pierwszej rundy, a to przecież dopiero początek walki o najwyższe laury. Istnieje jednak sprawdzająca się już od ponad dekady zasada, według której mistrzostwo trafi w ręce jednego z zaledwie dwóch zespołów.
Jak dotąd tylko dwie serie pierwszej rundy tegorocznych play-offów dobiegła końca. Oklahoma City Thunder nie pozostawili żadnych szans Phoenix Suns i zamknęli swoją rywalizację w zaledwie czterech meczach. Wpadkę zaliczyli natomiast San Antonio Spurs, ale i tak zdołali zakończyć sezon Portland Trail Blazers w pięciu spotkaniach.
Wszyscy znamy doskonalę regułę Phila Jacksona, który głosił, że o mistrzostwo będą walczyć tylko te zespoły, które odniosły 40 zwycięstw w sezonie zasadniczym zanim doznały 20 porażek. Przez ostatnie 11 lat funkcjonuje jednak również inna zasada, która może pomóc nam w wyłonieniu kandydatów do tytułu.
Nieustannie od 2015 roku zespół, który ostatecznie sięgnął po mistrzostwo, wygrywał pierwszą rundę w pięciu spotkaniach lub mniej. Jak wspomnieliśmy już wyżej, w tym roku pod tę narrację wpisują się jedynie OKC Thunder i SA Spurs. W każdej z sześciu pozostałych serii mamy obecnie wynik 3:2. Prawo serii mówi więc, że to jeden z tych dwóch zespołów będzie w tym roku na szczycie.
Od 2003 roku, czyli odkąd NBA rozwinęła format pierwszej rundy do czterech zwycięstw (best-of-seven), aż 17 mistrzów przeszło przez nią w pięciu meczach lub mniej. Pełna lista prezentuje się następująco:
- 2004: Detroit Pistons (pokonali Bucks)
- 2005: San Antonio Spurs (Nuggets)
- 2007: San Antonio Spurs (Nuggets)
- 2009: Los Angeles Lakers (Jazz)
- 2012: Miami Heat (Knicks)
- 2013: Miami Heat (Bucks)
- 2015: Golden State Warriors (Pelicans)
- 2016: Cleveland cavaliers (Pistons)
- 2017: Golden State Warriors (Blazers)
- 2018: Golden State Warriors (Spurs)
- 2019: Toronto Raptors (Magic)
- 2020: Los Angeles Lakers (Blazers)
- 2021: Milwaukee Bucks (Heat)
- 2022: Golden State Warriors (Nuggets)
- 2023: Denver Nuggets (Timberwolves)
- 2024: Boston Celtics (Heat)
- 2025: Oklahoma City Thunder (Grizzlies)
To oznacza, że 74% triumfatorów wpasowuje się w tę zasadę. Co więcej, tylko Boston Celtics z 2008 roku oraz San Antonio Spurs z 2014 roku rozegrali w pierwszej rundzie siedmiomeczową batalię, a ostatecznie sięgnęli po mistrzostwo. W obu przypadkach były to jednak zespoły rozstawione z „jedynką”, więc na ten moment ich śladami podążyć mogą już tylko Detroit Pistons.
Co ciekawe, odkąd NBA rozwinęła format pierwszej rundy do best-of-seven, tylko sześciu mistrzów zaliczyło w niej „sweep”, czyli zwycięstwo do zera. Ostatni raz, dokładnie rok temu, dokonali tego Thunder. Wcześniej takiej sytuacje miały miejsce w 2021, 2017, 2016, 2015 oraz 2013. Oklahoma jest jedyną ekipą, która może (ponownie) znaleźć się na tej liście.









