Oklahoma City Thunder nie są przeważnie wymieniani wśród zespołów, które aktywnie poszukują wzmocnień na rynku transferowym. Problemy w ostatnich tygodniach oznaczają jednak, że Sam Presti może rozważyć pewne roszady kadrowe. Najnowsze informacje sugerują, że obrońcy tytułu będą poszukiwać wzmocnień na pozycji środkowego, co może wiązać się z transferem Isaiaha Hartensteina.
Oklahoma City Thunder mają za sobą wyjątkowo kiepski okres. Podopieczni Marka Daigneaulta przegrali trzy z czterech ostatnich spotkań, w tym z Indiana Pacers, którzy są przecież jednym z najgorszych zespołów w całej lidze.
Mistrzowie z poprzedniego sezonu borykają się co prawda z urazami, bo poza grą znajdują się obecnie Jalen Williams, Alex Caruso i Ajay Mitchell. Dopiero niedawno do gry po trwającej nieco ponad miesiąc przerwie wrócił z kolei Isaiah Hartenstein. Grzmoty cały czas utrzymują się na pozycji lidera Konferencji Zachodniej z bilansem 38-11, ale pośród sympatyków zaczęły pojawiać się spore obawy.
Mimo sukcesów, bo w takich kategoriach należy rozpatrywać zarówno poprzedni sezon, jak i ich obecną sytuację, dowiadujemy się, że włodarze klubu mogą zaangażować się w rozmowy transferowe. Doniesienia takie ujawnił Brian Windhorst z ESPN.
— Tutaj jest interesujące imię: Isaiah Hartenstein. Ma opcję zawodnika na kolejny rok za 29 milionów dolarów Słyszałem tak właściwie to nazwisko w spekulacjach transferowych z udziałem Oklahoma City Thunder — sugeruje dziennikarz.
Jeszcze do niedawna wydawało się, że OKC, jako zespół ze szczytu ligowej tabeli, nie będą angażowali się w żadne transfery. Decyzja o przyszłości Hartensteina jest jednak kluczowa w perspektywie kierunku, w jakim podąży klub. Jego kontrakt jest masywny, a przecież należy pamiętać, że Shai Gilgeous-Alexander, J-Will oraz Chet Holmgren zainkasują w kolejnych rozgrywkach aż 123,8 miliona dolarów.
Nie ulega wątpliwości, że Thunder nie oddadzą Hartensteina w zamian za ofertę, która nie będzie uwzględniać środkowego. Pod jego nieobecność Grzmoty miały sporo problemów pod koszem, a i przez cały sezon nie należały do ligowej po względem średniej liczby zbiórek. Jaylin Williams jest solidnym zastępcą, ale nie na miarę startera w ekipie broniącej tytuł.
Thunder mają w swoich szeregach Thomasa Sorbera, który nie zaliczy w tym roku swojego debiutu na ligowych parkietach z uwagi na zerwane więzadło krzyżowe. Wybrany z 15. pickiem poprzedniego Draftu środkowy zarobi przez pierwsze cztery lata swojej kariery (do 2029 roku) mniej niż Hartenstein ma otrzymać za rozgrywki 2026/27.
Podsumowując, wygląda na to, że Thunder szukają solidnej alternatywy, ale za zdecydowanie mniejsze pieniądze. Hartenstein jest jednak kluczowym elementem układanki Grzmotów. W 25 spotkaniach notował jak dotąd 11,2 punktu, 10,2 zbiórki, 2,9 asysty oraz 1,1 przechwytu na mecz.










