Rozgrywki I ligi przyśpieszają i już dziś czekają nas spotkania 5 kolejki. Ciekawe spotkania powinni zobaczyć kibice w Siedlcach, Rydzynie i Kołobrzegu. Prowadzący duet zespołów raczej  poradzi sobie ze swoimi przeciwnikami.

# Max Elektro Sokół Łańcut czeka pojedynek z beniaminkiem z Krakowa. Lider tabeli nie powinien mieć większych problemów z AZS AGH, choć podopieczni trenera Wojciecha Bychawskiego walczą z całych sił o poprawienie swojego bilansu w ligowej tabeli. Porażka łańcucian byłaby chyba największą niespodzianką kolejki.

# Nie przestaje wygrywać Spójnia Stargard. Ekipa pod wodzą trenera Krzysztofa Koziorowicza wciąż nie znalazła pogromcy i naszym zdaniem nie będzie nim też Astoria Bydgoszcz. W przedsezonowym sparingu górą byli bydgoszczanie, ale w ligowej rzeczywistości znacznie lepiej odnajduje się Spójnia. W meczu drużyn z przeciwnych biegunów ligowego zestawienia nie powinno być sensacji.

# Legia Warszawa uda się do Siedlec, gdzie czeka SKK, które podobnie jak stołeczni koszykarze, legitymuje się bilansem 3-1. Legioniści nie mają szczęścia do starć z SKK, bowiem ostatnia kolejka minionego sezonu przyniosła porażkę z podopiecznymi Teohara Mollova, której towarzyszyły dość poważne braki kadrowe. Tym razem trener Piotr Bakun również najprawdopodobniej nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników, których urazy wykluczyły z gry w meczu z KSK Notecią. W Siedlcach zapowiada się ciekawe starcie, faworytem, bez względu na braki kadrowe, pozostaje jednak Legia.

# Trzeci mecz z rzędu na własnym parkiecie rozegra Kotwica Kołobrzeg. Beniaminek I ligi na razie prezentuje się zaskakująco dobrze, choć w minionej kolejce omal nie stracił zwycięstwa nad AZS AGH Kraków. Kotwica zagrała wtedy bez Macieja Strzeleckiego, Kamila Rducha, Adriana Małetko i Gracjana Dobriańskiego, ale do gry powrócił Dawid Mieczkowski. Tak czy inaczej kołobrzeżanie maja wąską kadrę, która z Biofarmem Basket Poznań może nie dać rady utrzymać korzystnego wyniku do samego końca. Biofarm natomiast po dwóch wygranych musiał dwukrotnie przełknąć gorycz porażki i na pewno w Kołobrzegu powalczy o pełna pulę.

# Teoretycznie łatwy mecz przed GTK Gliwice. Zespół pod wodzą trenera Pawła Turkiewicza był wielkim faworytem również w spotkaniu z rezerwami Rosy Radom, a skończyło się zwycięstwem zaledwie różnicą trzech oczek. Tym razem do Gliwic przyjedzie Znicz Basket Pruszków, który po nieudanej końcówce meczu w Rydzynie, uległ Polonii Leszno. Trener Marek Zapałowski zwracał uwagę na brak wypełnienia przedmeczowego planu na to spotkanie, co było główną przyczyną niepowodzenia. Pruszkowianie raczej nie poprawią swojego bilansu w środę, w Gliwicach nawet Sokół do końca musiał walczyć o dwa punkty, a Znicz póki co nie zachwyca swoją formą.

# Jamalex Polonia 1912 Leszno ponownie zagra u siebie, ale tym razem rywal powinien być bardziej wymagający niż ostatnio. Podrażniona porażką Warszawie KSK Noteć Inowrocław spotkania z rywalami pokroju Polonii powinna wygrywać jeśli myśli o dobrym wyniku w obecnym sezonie. Inowrocławianie chcą być w najlepszej ósemce ligi i mają podstawy, aby tego oczekiwać, ale nie mogą tak fatalnie rozpoczynać spotkań, jak miało to miejsce w stolicy. Legia często karciła Noteć rzutami z dystansu na co goście nie mieli odpowiedzi. W Rydzynie zespół trenera Łukasza Żytki musi być skupiony od samego początku, wtedy rezultat powinien być pozytywny.

# Do Prudnika zawita Zetkama Doral Nysa Kłodzko, która zebrała solidną lekcję koszykówki od lidera z Łańcuta. Rewelacja poprzedniego sezonu wciąż szuka premierowej wygranej w nowych rozgrywkach, ale o to będzie bardzo trudno w hali Obuwnik. Meritumkredyt Pogoń Prudnik pomimo braku w kadrze kontuzjowanego Grzegorza Mordzaka, dzielnie walczyła w Tychach, niestety dla niej, bez końcowego sukcesu. Inaczej powinno być dziś, na własnym terenie. Jeśli do dobrej formy Tomasza Prostaka, Adriana Mroczka – Truskowskiego i Pawła Bogdanowicza dołączy dobra defensywa zespołu, dwa punkty powinny zostać w Prudniku.

# ACK UTH Rosa Radom to jedna z ekip z zerem po stronie zwycięstw. Cel był blisko w Gliwicach, ale GTK wyszło z tego pojedynku obronną ręką. Trener Karol Gutkowski nie może liczyć na wzmocnienia z zespołu ekstraklasowego, nie zagrają Filip Zegzuła i Maciej Bojanowski. Ze wzmocnieniami czy bez, Rosa nie może się przełamać i ciężko będzie o to również dziś. Do Radomia przyjeżdża GKS Tychy, który z pierwszej wygranej cieszył się przed kilkoma dniami. Tyszanie powinni pójść za ciosem i zgarnąć kolejne zwycięstwo.

Spotkania 5. kolejki I ligi:

19.10 g.17:00 ACK UTH Rosa Radom – GKS Tychy
19.10 g.18:00 Spójnia Stargard – Astoria Bydgoszcz
19.10 g.18:00 Kotwica Kołobrzeg – Biofarm Basket Poznań
19.10 g.18:00 Max Elektro Sokół Łańcut – AZS AGH Kraków
19.10 g.18:00 GTK Gliwice – Znicz Basket Pruszków
19.10 g.18:30 meritumkredyt Pogoń Prudnik – Zetkama Doral Nysa Kłodzko
19.10 g.19:30 Jamalex Polonia 1912 Leszno – KSK Noteć Inowrocław
19.10 g.20:00 SKK Siedlce – Legia Warszawa









ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj