GTK Gliwice zaskakująco łatwo poradziło sobie z osłabioną brakiem Adriana Mroczka – Truskowskiego meritumkredyt Pogonią Prudnik. Gliwiczanie również nie wystąpili w pełnym składzie, na parkiecie zabrakło Marcina Salamonika.


Gospodarze zaczęli od szybkiego prowadzenia 7:0 , ale w kolejnych minutach za sprawą trafień m.in. Tomasza Nowakowskiego i Grzegorza Mordzaka, Pogoń odrabiała straty. Bardzo dobra skuteczność GTK zza łuku pozwoliła miejscowym na odskoczenie rywalowi już w pierwszej kwarcie, a w połowie drugiej odsłony spotkania było już 44:19. Losy starcia zespołów z ligowej czołówki zaskakująco szybko zostały przesądzone i pomimo walki prudniczan, dobrej skuteczności Tomasza Nowakowskiego, zespół trenera Tomasza Michalaka wysoko przegrał w Gliwicach. W szeregach gospodarzy, którzy zwyciężyli aż 102:71 nie rzucał się w oczy nawet brak Marcina Salamonika, którego godnie zastąpił Paweł Zmarlak. Najlepszym strzelcem zwycięskiej ekipy był jednak Damian Pieloch, autor 22 punktów:

– Gramy koszykówkę zespołową i w momencie kiedy wypada nam jeden zawodnik, nic tak naprawdę wielkiego się nie dzieje. W przypadku Pogoni jest trochę gorzej, bo im wypadł Adrian Mroczek – Truskowski, a to jeden z czołowych zawodników, mają zawężoną rotację i w tym momencie dla nich to jest problem. Trafialiśmy na wysokiej skuteczności i to nam dało ten handicap, wygraliśmy wysoko. Pogoń na pewno jest zespołem lepiej grającym u siebie i na takich twardych obręczach jak tu, gra im się ciężko, myślę, że to też miało jakiś wpływ – mówił po meczu Damian Pieloch.

GTK Gliwice poprawiło swój bilans domowy (9-1), który pokazuje moc zespołu we własnej hali. Trener Paweł Turkiewicz musi na pewno popracować nad dyspozycją drużyny na obcym terenie, a teraz właśnie dwa z rzędu takie spotkania przed GTK – z ACK UTH Rosą Radom i Zniczem Basket Pruszków.

– To było dla nas ważne zwycięstwo. Zależy nam na jak najwyższym miejscu, w tym momencie jesteśmy na czwartej pozycji i z tego się cieszymy. Przed nami ciężkie mecze, które musimy wygrać – podsumował Damian Pieloch.


źródło: własne/GTK Gliwice


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments