Wyniki NBA: Kolejne triple-double Russella, czarne chmury nad Cavaliers

Wyniki NBA: Kolejne triple-double Russella, czarne chmury nad Cavaliers
Marzec 10 07:46 2017 Print This Article

Oklahoma City Thunder są nieprzewidywalni. Po czterech kolejnych porażkach z przeciętnymi zespołami, Thunder pokonali czołówkę ligi San Antonio Spurs 102-92 pomimo tego, że do składu SAS powrócił zarówno kandydat na MVP Kawhi Leonard oraz LaMarcus Aldridge. W międzyczasie do składu Cavs powrócił JR Smith jednak zarówno jego występ jak i dyspozycja Cavs proszą o pomstę do nieba, trzecia przegrana z rzędu to z pewnością nie to, czego oczekuje King James biorąc pod uwagę coraz szybciej zbliżające się Playoffy. Los Angeles Lakers pewnie ograli Phoenix Suns, a Portland Trail Blazers potrzebowali dogrywki i kosmicznego meczu ze strony Jusufa Nurkica (28/20) by ograć Philadelphie 76ers.

SAN ANTONIO SPURS 92 – 102 OKLAHOMA CITY THUNDER

STATYSTYKI 

Russell Westbrook nie byłby sobą gdyby zapisał się na kolejnej karcie w historii ligi. 23 punkty 13 zbiórek, 13 asyst dały mu jego 31. triple-double w sezonie (pierwsze w karierze przeciwko Spurs) co wyrównało wynik Wilta Chamberlaina z sezonu 1967-68. Westbrook w przeciwieństwie do poprzedniego spotkania z Blazers (39 oddanych rzutów) w tym spotkaniu starał się zaangażować swoich partnerów od samego początku i wyniki były imponujące. Thunder odnieśli jedną z najbardziej imponujących wygranych, biorąc pod uwagę obecność Kawhi Leonarda oraz LaMarcusa Aldridge’a w składzie.

Ten mecz pokazuje, że jesteśmy na właściwej ścieżce. W tak długim sezonie zdarzają się momenty, gdy trzeba się zmierzyć z przeszkodami. Najlepsze zespoły w tej lidze w takich okresach trzymają się razem. Dzisiejszej nocy my tez trzymaliśmy się razem i dlatego wygraliśmy – skomentował Russ. Rekord wszechczasów w ilości triple-double należy do Oscara Robertsona, który w sezonie 1961-62 miał ich aż 41! Do końca sezonu OKC pozostało 17 spotkań, ciekawe czy Westbrookowi uda się go dogonić?

Victor Oladipo dołożył 20 punktów, Enes Kanter double-double (14/10) a Thunder od samego początku zaczęli budować swoją przewagę wygrywając trzy pierwsze kwarty. Gospodarze zagrali po prostu lepiej, co wskazują statystyki. Wygrali oni bitwę na tablicach 48-40, asystowali 23 razy w porównaniu do zaledwie 15 asyst Spurs, trafiając przy tym z 47% skutecznością. Kawhi Leonard zdobył dla Spurs 19 oczek, jednak w trzeciej kwarcie został uderzony przez Oladipo w okolicę szyi/głowy. Uraz ten zmusił go do spędzenia całej czwartej kwarty na ławce rezerwowych. W San Antonio Spurs zabrakło weteranów. Tym razem Tony Parker, Manu Ginobili oraz Kyle Anderson po ciężkich minutach przeciwko Kings dostali pozwolenia na odpoczynek.

Absencja Kawhi nie miałaby znaczenia, i tak by nas pokonali. Grali równo przez całe spotkanie i robiliby te same rzeczy nawet gdyby Leonard był na boisku w czwartej kwarcie. Nigdy nie szukamy wymówek. Prawda jest taka, że skopali nam tyłki – dodał Gregg Popovich, trener SAS.

CLEVELAND CAVALIERS 101 – 106 DETROIT PISTONS

STATYSTYKI 

LeBron James 29/13/10 dwoił się i troił próbując wywalczyć dla Cavs wygraną w Detroit, jednak tej nocy nic i nikt nie był w stanie powstrzymać duetu Drummond-Jackson. Detroit Pistons zdobyli pierwsze 13 punktów w ostatniej kwarcie za sprawą wspomnianego duetu – Andre Drummond zdobył 20 punktów i 16 zbiórek, Reggie Jackson natomiast 21 punktów i 5 asyst. Gospodarze byli lepsi aż o 23 punkty podczas, gdy King James odpoczywał na ławce.

Starałem się grac agresywnie, atakować obręcz. Chciałem wywrzeć presję na ich obronie szczególnie, że mój rzut z dystansu zawodził – skomentował LeBron, który spudłował wszystkie sześć prób z dystansu, jednak miał kilka wręcz fantastycznych wsadów.

Do składu Cavs po kontuzji powrócił JR Smith jednak jego występ można co najwyżej nazwać słabym – obrońca z ławki trafił zaledwie 1 z 9 oddanych rzutów. Na ławkę trenerską powrócił także Tyronn Lue, po tym jak opuścił mecz przeciwko Heat z powodu choroby. Cleveland Cavaliers pomimo dodania do składu wymarzonego przez LeBrona playmakera Derona Williamsa zamiast piąć się w górę szybko spadają w dół. Porażka w Michigan jest ich trzecią z rzędu, oraz 5 przegraną w 7 ostatnich meczach. Głównym problemem Mistrzów pozostaje defensywa. Pistons kompletnie zdominowali czwartą kwartę wynikiem 33-21, a w całym meczu trafiali ze skutecznością ponad 47% z gry.

LOS ANGELES CLIPPERS 114 – 98 MEMPHIS GRIZZLIES

STATYSTYKI 

PHILADELPHIA 76ers 108 – 114 PORTLAND TRAIL BLAZERS

STATYSTYKI 

LOS ANGELES LAKERS 122 – 110 PHOENIX SUNS

STATYSTYKI 

Tu podaj tekst alternatywny

  Tagi:
Paweł Banaszek
Paweł Banaszek

Absolwent Politechniki Lubelskiej. Fan NBA od 11 lat śledzący poczynania tej najlepszej koszykarskiej ligi świata, współpracujący z Probasket także w przeszłości. Zainteresowania to dziennikarstwo, motoryzacja, podróże. Ulubiony zawodnik wszechczasów to bezapelacyjnie T-Mac.

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

16 komentarzy do "Wyniki NBA: Kolejne triple-double Russella, czarne chmury nad Cavaliers"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Michal
Gość

Legoat frajerze, myślałem że już tu będziesz pierwszy tłumaczył lebufona z jego porażki. Ale jak widaćc nawet tripledouble płaczka to za mało, on po prostu nie potrafi sam wygrywać meczy z przecietnymi drużynami tak jak to robili najlepsi i najwięksi gracze tej ligi. Jest dobry, pewnie w pierwszej 10 tce wszech czasów, ale do tych naj zachowaniem i brakiem tego “czegoś” mu brakuje.

yokohama
Gość

Pokłoń się KRÓLOWI. TRZYKROTNEMU mistrzowi NBA. Nikt mu już tego nie zabierze a takie flądry jak ty muszą z tym żyć. Na kolana i całuj pierścień !!!

tomi
Gość

fajnie napisałeś ”nie potrafi sam wygrywać” czyli Westbruk sam by dał rade

Kuba
Gość

Wyjątkowo głupi komentarz.

Legoat
Gość
Haha czarne chmury nad Cavaliers. dobre. Oglądał redaktor mecz? Jak tylko Lebron usiadł na ławkę Pistons zrobili Run 13-0. To pokazuje że jest MVP. Bez niego drużyna nie umie grać. Na miejscu trenera Cavs posadziłbym Lebrona do końca sezonu na ławce i tyle. Niech się uczą grać bez niego. Wszyscy płaczą jakie to Lebron dostaje wsparcie a prawda jest taka że poza Irvingiem to on nie ma tam z kim grać. Reszta to są przepłąceni nieudacznicy. Jak to możliwe że on wygrał z tymi miernotami mistrza i z tym trenerem który przyszedł w połowie sezonu i Love nie istniał w… Czytaj więcej »
Edi
Gość

Bo James zrobił słaba drużyne. 3 gwiazdy i sami rzucający. Nie ma zadaniowcow.

jestem przed swoim prime
Gość
Jak to nie ma zadaniowców? Proponuję wszystkim się uspokoić i przeanalizować wyniki w RS Cavaliers z ostatnich 2 sezonów i Heat z sezonu 2013/4. Osobiście jest dla mnie niepojęte, z jak kiepskimi zespołami zdarza się przegrywać drużynom Jamesa w RS. Przykładowo, w ubiegłym sezonie mieli chyba 1:3 z Pistons w RS, a w PF wygrali z nimi 4:0. Bardziej zwróciłbym uwagę na Zachód i katastrofalną postawę GSW bez Duranta. Spurs złapali z nimi właśnie kontakt: grają z GSW, mają -2 w orównaniu z nimi, ale w perspektywie 2 mecze u siebie i lżejszy kalendarz. Byłoby największą sensacją, gdyby GSW wylądowali… Czytaj więcej »
jestem przed swoim prime
Gość
Heat w RS 2012/13: 66-16 (nr 1 w całej NBA), w 2013/14: 54-28 (2 na Wschodzie, 5-7 w całej NBA), Cavaliers w 2014/15: 53-29 (2 na Wschodzie, 5 w całej NBA), w 2015/16 57-25 (1 ma Wschodzie, 3 w całej NBA). Teraz 42:21 (1 na Wschodzie, 3-4 w całej NBA). Od 2013/14 drużyny Jamesa jak widać nie przejmują się za bardzo RS, a i tak są w Finałach. A co do GSW, to sobie zobaczcie : GSW 52-12, Spurs 50-14 i na kalendarz: 2 mecze będą grane w San Antonio. Na Zachodzie w RS akurat zawsze toczy się twarda walka… Czytaj więcej »
lakersfan
Gość
Wielki dym robicie , przegrali to przegrali , Gsw też ostatnio przegralo , Spurs dziś też i Greg przyznał poprostu że skopali im dupe ! żeby każdy trener tak myślał a nie te głupie wymówki, oczywiście jest jeszcze kilku nie tylko Greg. To prawda wsparcie musi być każdy z wielkich graczy potrzebował wsparcia i potrzebuje, Jordan , Kobe byli mega rzucali dużo i można powiedzieć że wygrywali mecz samemu ale sami na boisku nie byli 🙂 Tylko James moim zdaniem ma wsparcie dobre, nie jest tylko Irving , bo Love,Thompson , Smith, Korver, Nawet Jafferson , czy Williams To nie… Czytaj więcej »
Dzef
Gość

Widzieliście terminarz Cavs ? Jakie mecze im pozostały ? Wygląda na to że pierwsi na wschodzie będą Celtics a nawet Wiz ich przegonią !!! Stawiam na to w ciemno !!!

Wojtek
Gość

moze Lebreon powinien przeprosic swoja zone ?? w koncu jest tak wybitny a jego zespol przegral mecz ; )

Kuba
Gość

Wielu komentatorów od siedmiu spotkań ma przedwczesny wytrysk z wieszczeniem porażki CLE w konferencji.W minionych dwóch sezonach tez łapali zadyszki i potem w play-offs rozjeżdżali konferencję.Keep calm boys.

paweł
Gość

jest i kupus nasz niedorozwoj,brat mariano i leidioty oraz jestem przed swoim dolem,banda gamoni

Kuba
Gość

Paweł-to ze ja jestem jest dla tego forum bardzo mało ważne.Najwazniejsze ze jesteś Ty-najwybitniejszy komentatorski i analityczny umysł,najbardziej obiektywny z obiektywnych i prorok współczesnych czasów.Mistrz wiedzy i znajomości tematu.A do tego jak zawsze wysoka kultura,spokój i merytoryka.Bądź z nami na zawsze.Proszę Cię o to w imieniu niedorozwojów-niech wyznacza nam właściwa drogę latarnia Twego intelektu.

paweł
Gość

Kupuś z tobą i resztą w/w zawsze będę tak rozmawiał,zapamiętaj.Reszta normalnych forumowiczów nie ma ze mną problemów.Tylko psychofani Jamesa mają takowe więc spoko, nie mam problemu z tym że ,jadę tak bez kultury po was.To że Ty w piszesz w durny sposob o innych ekipach(zawodnikach)nie przejdzie u mnie,bo może dla pewnych głąbów Twoja pisownia jest kulturalna bo nie łapią szydery i braku szacunku do tychże ekip z twojej strony ,więc nie udawaj kulturalnego.

Kuba
Gość

Tak jak napisałem Paweł-bądź jaki jesteś i się nie zmieniaj.Głoś nadal swoje poglądy i kultywuj swoje sympatie.

wpDiscuz