Wyniki NBA: Triple-double LeBrona i Hardena, powrót Bookera

12
3064

Ekipy Jazz i Magic zmierzyły się w Meksyku i górą byli goście z Orlando. Tymczasem LeBron James zanotował triple-double (24 punkty, 12 zbiórek, 11 asyst) w pewnym zwycięstwie swojej drużyny nad Hornets. Pistons przerwali serię wygranych Celtics, a Rockets na barkach Jamesa Hardena ograli na wyjeździe Grizzlies. Drugie zwycięstwo pod okiem nowego trenera zanotowali Bulls pokonując w San Antonio miejscowych Spurs. Ciekawie było w Oklahomie, gdzie Thunder podejmowali Clippers i ograli rywala po 33 punktach Paula George’a. Wygraną zapisali na swoje konto także Suns, którzy odzyskali swojego lidera.

UTAH JAZZ – ORLANDO MAGIC 89:96


STATYSTYKI

LOS ANGELES LAKERS – CHARLOTTE HORNETS 128:100

STATYSTYKI

– Triple-double LeBrona Jamesa – 24 punkty (7/15 FG, 2/6 3PT, 8/12 FT), 12 zbiórek i 11 asyst oraz triple-double Lonzo Balla – 16 oczek (7/11 FG, 2/4 3PT), 10 zbiórek i 10 asyst, do tego 5 przechwytów.

BOSTON CELTICS – DETROIT PISTONS 104:113

STATYSTYKI

– Druga połowa meczu była defensywną kliniką Detroit Pistons. Przez pełne 48 minut zawodnicy trenera Dwane’a Caseya dostarczyli mu jakościową koszykówkę. To przykład meczu, do którego szkoleniowiec będzie często wracał. Boston Celtics wyglądali na bezradnych wobec tak dobrze zorganizowanego rywala.

– W ten sposób Pistons przerwali serię ośmiu wygranych z rzędu ekipy z Bostonu. Na 1:25 przed końcem gospodarze prowadzili 9 punktami, a Jayson Tatum przymierzał się właśnie do zakończenia akcji ogromny wsadem. Nad obręczą spotkał go jednak Andre Drummond spektakularnie blokując próbę młodego zawodnika, co poniekąd wbiło ostatni gwóźdź do trumny C’s.

– Najlepszym punktującym zwycięzców był Blake Griffin z dorobkiem 27 oczek (8/16 FG, 10/13 FT), 8 zbiórek i 6 asyst. Kolejne 19 punktów, 20 zbiórek i 5 bloków dołożył Drummond. Dla Celtics 26 oczek (11/25 FG, 2/6 3PT), 8 zbiórek, 4 asysty i 3 przechwyty zapisał Kyrie Irving.

HOUSTON ROCKETS – MEMPHIS GRIZZLIES 105:97

STATYSTYKI

– To był relatywnie prosty mecz dla próbujących wrócić do rywalizacji o czołową ósemkę Houston Rockets. Trzecia wygrana z rzędu Rox i drugie z rzędu triple-double Jamesa Hardena, na którego defensywa Memphis Grizzlies nie miała poprzedniej nocy żadnej odpowiedzi.

– Spotkały się drużyny dwóch skrajnych filozofii i górą był festiwal ofensywy. Na 7 minut przed końcem goście prowadzili 15 punktami. Zaskoczył ich nieco run 15:4 rywala, który zmniejszył stratę do 6 oczek. To było jednak wszystko, na co Grizzlies tej nocy mogli sobie pozwolić.

– Harden zanotował 32 punkty (9/14 FG, 3/7 3PT, 11/13 FT), 12 zbiórek, 10 asyst i 2 przechwyty. Kolejnych 26 oczek (10/14 FG, 6/7 FT), 10 zbiórek Clinta Capeli. Dla Grizzlies najwięcej punktów zanotował lider – Mike Conley, który skończył noc z 22 oczkami (8/17 FG, 1/6 3PT) i 6 asystami.

CHICAGO BULLS – SAN ANTONIO SPURS 98:93

STATYSTYKI

– To największa niespodzianka poprzedniej nocy. San Antonio Spurs w ostatnim czasie prezentowali wyjątkowo skuteczną ofensywę, dlatego mało kto przypuszczał, że Chicago Bulls jakkolwiek będą w stanie ich zaskoczyć. Na pewnym etapie ekipa z Wietrznego Miasta przegrywała 21 punktami, więc wszystko się zgadzało.

– Jednak podopieczni Gregga Popovicha po wyjściu z szatni na trzecią kwartę za bardzo się rozluźnili i minuta po minucie pozwalali rywalowi wracać do rywalizacji. W drugiej połowie Bulls pokonali Ostrogi 51:33, w tym run 13:4 na zamknięcie spotkania. W ten sposób Byki zakończyły serię czterech zwycięstw z rzędu ekipy z Teksasu.

– Dla Jima Boylena to druga wygrana. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się wracający do formy Kris Dunn notując 24 oczka (11/19 FG), 7 zbiórek, 3 asysty i 2 przechwyty. Kolejne 23 punkty (9/18 FG, 3/8 3PT), 7 zbiórek, 2 przechwyty i 2 bloki Lauriego Markkanena. Po stronie gospodarzy wyróżniał się LaMarcus Aldridge zapewniając 29 punktów (10/16 FG, 9/11 FT) i 12 zbiórek.

LOS ANGELES CLIPPERS – OKLAHOMA CITY THUNDER 104:110

STATYSTYKI

– Los Angeles Clippers próbowali wpuszczać Paula George’a w pułapki i podwojenia, ale na wszystko lider Oklahomy City Thunder reagował dobrymi decyzjami, które prowadziły do dobrych rzutów. W ten sposób PG13 stworzył przewagę, która zapewniła OKC bardzo ważne zwycięstwo w kontekście rywalizacji o czołowe miejsca zachodniej konferencji.

– Po raz czwarty w siedmiu meczach grudnia George notuje średnio 30 punktów. Stał się mocnym kandydatem do gracza miesiąca w konferencji. W czwartą kwartę OKC wchodzili z prowadzeniem 86:69. Na minutę przed końcem spotkania Montrezl Harrell trafił z faulem ucinając stratę do 6 oczek. Gdy na zegarze pozostało 20 sekund, Harrell znów stanął na linii i miał szansę zredukowania straty do 4 punktów, ale zmarnował obie próby.

– George zanotował 33 oczka (11/19 FG, 5/9 3PT, 6/8 FT), 7 zbiórek i 6 asyst. Russell Westbrook był nieskuteczny, ale jego wpływ na mecz był bardzo konkretny – 13 punktów (4/17 FG, 3/4 3PT), 9 zbiórek, 12 asyst i 6 przechwytów. Dla Clippers 28 punktów (10/16 FG, 4/6 3PT), 7 zbiórek, 2 asysty i 2 przechwyty zanotował Danilo Gallinari.

– Marcin Gortat wyszedł w pierwszej piątce i zagrał 22 minuty, w trakcie których zapisał na swoje konto 5 punktów, 8 zbiórek, blok i… faul techniczny w drugiej kwarcie.

MINNESOTA TIMBERWOLVES – PHOENIX SUNS 99:107

STATYSTYKI

– Chcąc liczyć się w walce z najlepszymi ekipami zachodu, musisz ogrywać czerwone latarnie. Minnesota Timberwolves w ostatnich dniach ma spore problemy z wygrywaniem meczów. Poprzedniej nocy na wyjeździe nie dała rady Phoenix Suns, którzy na ten mecz odzyskali swojego lidera – Devina Bookera. Ten leczył kontuzję ścięgna podkolanowego.

– Suns pierwszy raz od prawie roku wygrali dwa mecze z rzędu. To na pewno pomoże trenerowi Igorowi Kokoskovi poprawić atmosferę w szatni. Po pierwszej połowie Wolves prowadzili 58:56 i była to bardzo zacięta rywalizacja. Przed ostatnią 12-stką Suns zamienili wynik na swoje 3-punktowe prowadzenie. Run 11:0 gospodarzy z początku czwartej odsłony okazał się kluczowy. Wolves próbowali wrócić m.in. dzięki ofensywnym popisom Derricka Rose’a (25 punktów), ale koniec końców musieli uznać wyższość gospodarzy.

– Booker w swoim powrocie zanotował 28 punktów (10/16 FG, 3/6 3PT), 7 zbiórek i 7 asyst. 21 oczek z 19 rzutów dołożył T.J. Warren. Po stronie gości wyróżniał się Karl-Anthony Towns zapewniając od siebie 28 punktów (11/26 FG, 1/7 3PT), 12 zbiórek, 4 asysty, 2 przechwyty oraz 2 bloki.

NBA: Jest transfer Wizards – Suns!


12
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
8 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
undraftedNasir JonesSceptoFanJehowyAlonzo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
xavi
Gość
xavi

Kemba 4/1/3 a Lonzo 16/10/10… kto by pomyślał patrząc na wcześniejsze występy tych panów. Nawet środkowi dołożyli się dość wydatnie do dorobku punktowego: McGee 19, Zubac 6, Wagner 5 i Chandler 3.

SceptoFan
Gość

Tak, Kemba pokazał, co jest wart: 2/12 (w tym 0/5 za trzy), 0 osobistych, o jezu – AŻ trzy asysty – ale żeby nie było tak wesoło, to wsparte trzema stratami.
???!

SceptoFan
Gość

Poprawka, 2/13 – jeszcze lepiej…

undrafted
Gość
undrafted

Dobrze mistrzu to teraz porównaj ich średnie w sezonie i skomentuj. RS ma 82 mecze a nie jeden.

Azi
Gość
Azi

To dopiero 6 sytuacja w historii NBA że dwóch zawodników w jednej drużynie miało triple double. I to jest znacznie bardziej warte wspomnienia w tytule niż fakt pojedynczych triple double Hardena I Jamesa a pominięcie Balla.. Liczę też że to w końcu obudzi Balla i zacznie grać na miarę swojego talentu..

SceptoFan
Gość

Wracając do tematu z dyskusji po poprzednim meczu Gortata: może ktoś mi wyjaśnić, dlaczego to niby Marcin ma nas wprawiać w dumę narodową?
Dobra, czapkę dostał piękną!

Alonzo
Gość
Alonzo

4 miejsce w top ten, do czegoś zobowiązuje 😉 a i jeszcze jest polakiem buahaha

SceptoFan
Gość

😀
No, tak. Nie pomyślałem!

Nasir Jones
Gość

SCEPTO FAN I ALONZO tak się przyjęło,że to Polak i pod tym względem większość go ocenia.Jak by był innej narodowości to pewnie nikt by o nim nie wspominał.Dla mnie jest burakiem słabym graczem.Szanuje go za działalność charytatywną za nic innego

SceptoFan
Gość

Mimo braku sympatii do LbJota muszę przyznać, że to co się dzieje w Jeziorowcach jest bardzo ciekawe. Jaka to odmiana po Cavs, gdzie primadonna robiła co jej się żywnie podobało! Teraz grzeje ławę od czasu do czasu, a jak wychodzi to robi swoje i nie pajacuje… Wygląda na to, że ten pomysł ma szanse zadziałać. Jakim cudem Lukowi się to udało???

Jehowy
Gość
Jehowy

A może w cavs było coś nie tak? Zarząd do du…py i pseudotrener? Ale po co to pisać…

SceptoFan
Gość

“Po co pisać…”
Pytanie natury głęboko filozoficznej.