Pierwszy mecz Sylwestra z NBA rozpoczął się jeszcze przed północą. Grizzlies na wyjeździe pokonali Kings po dobrym 22-punktowym występie Mike’a Conleya. Bucks natomiast przejechali się po Bulls w United Center. Jimmy Butler nie był w stanie samodzielnie zrobić różnicy. Z 35 punktami skończył Giannis Antetokounmpo. Ciekawy pojedynek miał miejsce w Charlotte. Mimo 37 oczek Kemby Walkera, miejscowi Hornets musieli uznać wyższość lidera wschodu, który grał bez Kyriego Irvinga. W Houston natomiast James Harden po raz kolejny napisał historię, rozgrywając jedno z najlepszych spotkań w karierze! O tym meczu więcej w opisie. Parkiet obronili Jazzmani, nie dając się zaskoczyć Suns. W ostatnim meczu dnia Russell Westbrook z kolejnym efektywnym triple-double poprowadził Thunder do pewnej wygranej przeciwko osłabionym przez kontuzje Clippers.

CLEVELAND CAVALIERS – CHARLOTTE HORNETS 121:109


STATYSTYKI

Ekipa z Ohio nie chciała ryzykować poważniejszym urazem Kyriego Irvinga, dlatego rozgrywający narzekający na ból ścięgna podkolanowego został ściągnięty z listy aktywnych zawodników przed meczem z Charlotte Hornets. To oznaczało więcej obowiązków na piłce dla LeBrona Jamesa. Ostatecznie Cleveland Cavaliers byli w stanie zniwelować efekt bardzo dobrej nocy Kemby Walkera i weszli w Nowy Rok ze zwycięstwem, już 25 w rozgrywkach 2016/2017.

Gdy Jordan McRae trafił rzuty wolne na niespełna 5 minut przed końcem pierwszej kwarty, Cavaliers wyszli na prowadzenie i nie oddali go już do końca meczu. Kemba Walker był w swojej All-Star formie, ale mistrzowie mieli odpowiedź na każdy kolejny cios, jaki zadawał obronie rywala. James w samej pierwszej kwarcie zanotował 17 punktów. – Dobry start okazał się bardzo pomocny – mówił LBJ. Dodatkowe minuty przez absencje Irvinga dostał pierwszoroczniak Kay Felder. W 19 minut zdobył 13 punktów trafiając 5/6 z gry i 2/2 z dystansu.

W drugiej kwarcie 15 oczek na swoje konto zanotował Kevin Love, którego obecność na obwodzie była bardzo niekomfortowa dla walczącej tej nocy obrony Charlotte Hornets. Cavs z miesiąca na miesiąc grają coraz płynniej. Zawodnicy Tyronne’a Lue nabierają wspólnego doświadczenia, które ma być największą przewagą mistrzów przy staraniach o obronę zdobytego tytułu. Tymczasem trener gospodarzy – Steve Clifford był niezadowolony z defensywy swoich podopiecznych. – Jeśli nasza obrona będzie wygląda tak jak dzisiaj, trudno nam będzie o regularność. Mam nadzieję, że w Chicago zaprezentujemy się lepiej.

LeBron James ostatecznie skończył spotkanie mając na koncie 32 punkty (12/25 FG, 4/8 3PT), 6 zbiórek, 9 asyst i przechwyt. Kolejnych 28 oczek (8/20 FG, 4/8 3PT, 8/8 FT) i 10 zbiórek dołożył Kevin Love. Panowie wcale nie musieli tej nocy nadrabiać produktywności Irvinga, bo dostali pomoc m.in. od Jordana McRae – 20 punktów (8/12 FG, 3/4 3PT) czy wspomnianego wcześniej debiutanta Kaya Feldera.

Choć Kemba Walker dwoił się i troił, swoją bardzo dobrą grą nie był w stanie przysłonić wszystkich problemów, z jakim zmierzyły się Szerszenie. Skończył mając na koncie 37 punktów (13/22 FG, 3/8 3PT, 8/8 FT), 5 zbiórek i 5 asyst. Kolejnych 13 oczek (5/11 FG), 6 zbióre, 8 asyst i 2 bloki zanotował Francuz – Nicolas Batum. Ekipę czeka wycieczka do Chicago na mecz z mającymi poważne problemy Bulls. Z kolei Cavaliers wracają do siebie na starcie z New Orleans Pelicans, którzy wygrali cztery ostatnie spotkania.

[ot-video][/ot-video]

NEW YORK KNICKS – HOUSTON ROCKETS 122:129

STATYSTYKI

New York Knicks wyszli z założenia, że jeśli odpuszczą Jamesa Hardena i skupią się na zatrzymaniu pozostałych opcji w składzie Houston Rockets, to nie powinno stać się im nic złego. Harden jednak szybko dostrzegł, że starania Knicks w obronie są bardzo mizerne i jest w stanie z ogromną łatwością w pojedynkę kontrolować spotkanie. W efekcie rozegrał jeden ze swoich najlepszych meczów w karierze wykręcając liczby, które przejdą do historii koszykówki w Houston.

James skończył spotkanie z linijką – 53 punkty (14/26 FG, 9/16 3PT, 16/18 FT), 17 asyst, 16 zbiórek. Wyrównał rekord Wilta Chamberlaina w punktach zdobytych przy okazji triple-double. To był tzw. one-man show i obrona Knicks mogła się tylko przyglądać, jak Harden rozbija ją na malutkie kawałki. Jest pierwszym graczem w historii NBA z minimum 50 oczkami, 15 zbiórkami i 15 asystami według Elias Sport Bureau. Po meczu spytany o to, jak mu się gra w systemie Mike’a D’Antoniego, odpowiedział – Czuję się jak we śnie.

Robił to wszystko tak, jakby w ogóle się przy tym nie męczył. To pokazuje jak wielkim jest zawodnikiem – mówił kolega z drużyny – Ryan Anderson. Mimo wszystko Knicks w czwartej kwarcie kilka razy zbliżali się do gospodarzy na 3 oczka. Jednak po trójce Ryno na niespełna dwie minuty przed końcem, Rockets wyszli na 11-punktowe prowadzenie 124:113 i mieli zwycięstwo w garści. To czwarta wygrana z rzędu jednej z najlepszych ekip zachodu i czwarta porażka z rzędu walczących o play-offy wschodu Knickerbockers.

Ekipa z Nowego Jorku grała bez Kristapsa Porzingisa i Courtneya Lee. W połowie meczu na ból kolana zaczął narzekać Carmelo Anthony i także został odsunięty od gry. Derrick Rose przez większość nocy forsował rzuty notując 21 punktów z 23 prób, 5 zbiórek, 7 asyst i 2 przechwyty. Najlepszymi zawodnikami rotacji NYK byli Brandon Jennings – 32 punkty (12/22 FG, 3/8 3PT), 5 zbiórek, 7 asyst, blok oraz Joakim Noah. Francuz zanotował 15 punktów (7/10 FG), 16 zbiórek, 2 asysty i blok.

Natomiast gospodarze oprócz wielkiego Hardena, mieli także dobrze strzelającego Ryana Andersona – 25 punktów (8/12 FG, 4/8 3PT), 6 zbiórek, asysta, 2 bloki. Z ławki 15 oczek dołożył Eric Gordon, ale potrzebował do tego aż 19 rzutów. Rockets zakończyli grudzień ze znakomitym bilansem 15 wygranych i 2 porażek. W kolejnym spotkaniu na własnym parkiecie zagrają z Washington Wizards. Knicks spróbują zakończyć złą passę w meczu z Orlando Magic.

[ot-video][/ot-video]

MEMPHIS GRIZZLIES – SACRAMENTO KINGS 112:98

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

MILWAUKEE BUCKS – CHICAGO BULLS 116:96

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

PHOENIX SUNS – UTAH JAZZ 86:91

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

LOS ANGELES CLIPPERS – OKLAHOMA CITY THUNDER 88:114

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

fot. Keith Allison, Creative Commons


21
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
14 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
TimurHsstloknr1TkkCikos Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jaha
Gość
Jaha

Szkoda, że pominęliście praktycznie wyczyn Thomasa, a skupiacie się na Hardenie kolejny raz. Isaiah zdobył 29 punktów w czwartej kwarcie. Jest to najlepszy wynik od czasów Wilta z Jego 100 punktów (31 w IV kw.). O tym nikt nie wspomniał. A całemu osiągnięciu (52 pkt) poświęciliście ledwie dwie linijki. TD Hardena zawsze są widocznie zaznaczane. Tutaj rozumiem, linijka nie z tej Ziemi, ale mam na myśli to co zazwyczaj pokazuje się w newsach.

Szczęśliwego Nowego Roku! 🙂

LEGOAT
Gość
LEGOAT

A champion Cavs bije rywali nawet w oslabionym skladzie. Gracze Cavs sluchaja wskazowek Lebrona i postepuja zgodnie z zasada follow the leader. To jest prawdziwy MVP a nie jakis Harden. Byc moze liga zlituje sie i da MVP za sezon zasadniczy Hardenowi badz Westbrookowi ale to nie zmeni faktu ze to krol jest wciaz najlepszy. Zobaczymy jak obaj panowie w play offs zagraja czy bedzie pierwsza runda i do domu czy moze cos wiecej bo jak dotad bez wiekszych sukcesow w po nie to co Lebron. Chcialbym zobaczyc houston albo okc przeciwko Cavs w po to wtedy Lebron zrobi z… Czytaj więcej »

paweł
Gość
paweł

Jak pisałęm wczoraj właśnie nie było meczu CAVS nie było leidioty ,dziś już wyskoczył z swoim słowotokiem o pupie marynie bez sensu.

Kibic Cavs
Gość
Kibic Cavs

Moim zdaniem na chwilę obecną nr 1 w wyścigu o MVP sezonu jest Westbrook. A za nim dopiero Harden i James. Jeśli Westbrook utrzyma do końca sezonu statystyki na poziomie triple double, a Oklahoma wejdzie do playoff z 5-6 miejsca na zachodzie to sprawa jest prosta. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać do końca rozgrywek. Wszechstronność Westbrooka i Hardena w tym sezonie jest nadzwyczajna, ale gigantami defensywy to oni nie są więc są mocni tylko po jednej stronie parkietu.

Rad23
Gość
Rad23

A moim zdaniem nr1 w wyścigu po MVP jest Harden.

Kibic Cavs
Gość
Kibic Cavs

Harden 2 sezonu temu w 2014/2015 grał w finale konferencji więc 2 rundy udało się mu przejść na zachodzie.

paweł
Gość
paweł

Kibic tu się nie zgodzę z Toba ,Westbrook nie jest słabym obrońcą a już na pewno nie przelatuje się obok niego jakby nie było w ogóle obrońcy.Harden to fakt,zgadzam się,poza tym zobacz jak cieniują Clippers,OKC może i przy dobrych wiatrach i na 4 zakonczyc .Choć obiektywnie nie ma na to za duzych szans ale kto wie.

Timur
Gość
Timur

Lebron ma lepszych pomocników- Love i Irving no i sędziów po swojej stronie, to jego główne atuty w walce z Hardenem i Westbrookiem ale jestem pewien że MVP przeleci mu znowu koło nosa kolejny raz.

tloknr1
Gość
tloknr1

tutaj akurat psychofan ma trochę racji , west, harden i inni moze i graja bardzo dobrze , ale jaki zawodnik jest najbardziej wartościowy dla swojej drużyny ? to jest Lebron , a czy nie za to powinna być nagroda /

Timur
Gość
Timur

tak????uważasz że Cavs mniej by ugrali niż Houston bez Hardena/??????..Houston bez niego z 20 zwycięstw góra

grzegorz
Gość

1. Co zrobił ten cholerny grubasek z Houston Harden ! kosmicznie zagrał !

2. Jeśli po tym meczu, trenerem Chicago, dalej będzie ten frajer, to życzę kibicom Chicago, aby oglądali Bullsów pilnie, bo w play off mogą sobie już zrobić wolne 🙂

Kibic Cavs
Gość
Kibic Cavs

Westbrook kolejne triple double – 17pkt, 12zb, 14 as. Ale ten świetny występ w cieniu meczu Hardena -53 pkt, 16zb, 17as. Kosmiczny występ 🙂

paweł
Gość
paweł

Kibic masz racje.nie lubie Brody i akurat nie oglądalem dziś zadnego meczu bo sie zapomnialem i zaglądnęłem tutaj a własnie chciałem Rose’a zobaczyc i jak zobaczylem jakie cyferki wykręcił to kosmos,nie znosze go ale trzeba mu oddać szacunek bo to na konsoli by cięzko było wykręcić takie staty .I co najważniejsze wygralo Houston więc jego gra nie poszła w las.Szkoda Knicks i widzę że drugi mecz gdzie Derrick ma tragiczną skuteczność,w meczu z Pels strasznie forsował te rzuty niestety, z tego co tu czytam w tym meczu podobnie.W ogóle spojrzałem na tabele Konferencji zachodniej i kurde olśniło mnie że Wolwes… Czytaj więcej »

Cikos
Gość
Cikos

Chicago slynelo z dobrej defensywy.Na dzien dzisiejszy ich obrona jest masakrycznie slaba.W ataku wieje taka nuda,ze nie da sie na to patrzec.Niestety,coach do zwolnienia.Strasznie spieprzyl to co dostal w poprzedbim sezonie.

adam
Gość
adam

Na mnie wieksze wrazenie robi wystep Thomasa. 52pkty majac 175cm w lidze wielkoludow robi wrazenie. Aczkolwiek linijka Hardena tez z kosmosu. Swietny z niego gracz szkoda tylko ze nie gra w obronie na 100% bo bylby mega kozakiem a tak to wydaje mi sie ze jego kariera bedzie podobna do Carmelo. W PO tytul wygrywa sie obrona. Mnie ten caly wyscig o MVP troche smieszy. RW kreci niesamowite cyfry to prawda ale juz nie raz tracil glowe w koncowce meczu. Harden mimo wszystko w obronie sobie odpuszcza. Niech walcza o MVP sezonu bo w PO nie zajade do finalu. Dla… Czytaj więcej »

Tkk
Gość
Tkk

To jeszcze trzeba napisać że występ Gianisa też był historyczny. Tylko Barkley, Robinson i Davis wykrecili takie cyferki. Co do RW to kolejne triple double w 2 kwarty. Harden mistrz. wyścig MVP będzie długo trwał.

Cikos
Gość
Cikos

Milwaukee wydaje sie tak fajnie poukladana druzyna,ze az milo sie na nich patrzy.Jestem pod wrazeniem Antka,ale to co robi Parker to mnie zaskakuje.Nie wiadomo bylo,czego sie po nim spodziewac,a tutaj taki kozak rosnie.Jest niesamowicie wszechstronny i razem z Antkiem robia kawal dobrej roboty.
Odnosnie nieodnotowanych rekordow,to MEM ma 180 mecz z rzedu,kiedy zaden zawodnik druzyny przeciwnej nie zrobil im triple duble……

Tripltrouble
Gość
Tripltrouble

witam mam pytanie . Czy wie ktos kto przyznaje MVP ? i jakie sa kryteria punktowania? Bo wydaje mi sie ze nagrode przyznaja dziennikarze poprzez rozdawanie punktow odpowiednio do miejsc to prawda?

Timur
Gość
Timur

Ale liczby, tylko dwaj zawodnicy się liczą w walce o MVP…ja bym dał temu którego drużyna będzie wyżej po 82 meczach…Harden naprawdę wygląda jak by się mniej męczył niż Westbrook, ale to tylko moje złudzenie pewno…jedno na pewno przemawia za Hardenem, choć wcześniej uważałem że West… już ma tytuł mvp w kieszeni….lepiej rzuca za trzy punkty.

Tkk
Gość
Tkk

A ja bym bezpośrednimi meczami decydował, bo są bardzo blisko siebie w wyścigu

Hss
Gość

Pomijając fakt walki o MVP to jednak Houston gra lepiej niż OKC a napewno gra lepiej niż wszyscy z nas przewidywalismy, co akurat mnie jako fana Jamesa Hardena bardzo cieszy 🙂