Wyniki NBA: Historyczny powrót Cavs! Raps upokorzeni, Grizzlies podjęli walkę

Wyniki NBA: Historyczny powrót Cavs! Raps upokorzeni, Grizzlies podjęli walkę
Kwiecień 21 07:26 2017 Print This Article

Indiana Pacers wróciła do siebie i miała przewagę, którą przy tak dużej intensywności gry musisz dobrze pielęgnować. Jednak po wyjściu z szatni gracze Nate’a McMillana byli za bardzo rozluźnieni i pozwolili LeBronowi Jamesowi na spektakularny powrót. W międzyczasie Bucks całkowicie rozjechali Raptors, prowadząc po trzeciej kwarcie różnicą 32 punktów! Na koniec dnia Spurs nie sprostali wymaganiom narzuconym przez zawodników Davida Fizdale’a i przegrali w trzeciej odsłonie 31:17, co ostatecznie było decydujące w pierwszym zwycięstwie zespołu z Tennessee.

CLEVELAND CAVALIERS – INDIANA PACERS 119:114 (3-0)

STATYSTYKI

Niesłychane rzeczy w Indianapolis. Miejscowa Indiana Pacers była na dobrej drodze, by wygrać swój pierwszy mecz w serii z Cleveland Cavaliers. Prowadzili z drugą drużyną wschodu już 26 punktami, ale w 24 minutach drugiej połowy pozwolili Cavs zamknąć całą stratę i ostatecznie wygrać spotkanie. To trzeci największy come-back w historii play-offów NBA i prawdopodobnie koniec marzeń o awansie do półfinałów konferencji dla Pacers. Jeszcze żadna drużyna nie wyszła z 0-3, zatem Pacers stracili ogromną szansę – ta noc bardzo szybko z przyjemnej sielanki zamieniła się dla nich w koszmar.

Głównym sprawcą sensacji był rzecz jasna LeBron James, który swoim sepktakularnym występem przebił na liście najlepszych strzelców w play-offach samego Kobego Bryanta. Jest teraz na 3. miejscu. Najlepszy zawodnik gości zdominował Pacers na wszystkich płaszczyznach po wyjściu z szatni. – W przerwie meczu spojrzałem na chłopaków i powiedziałem – zagrajmy trochę w obronie – mówił LBJ. Samodzielnie przejął lejce. Kevin Love i Kyrie Irving w czwartej kwarcie przyglądali mu się z ławki rezerwowych. – Bez względu na to z kim gram, po prostu chcę pomóc moim kolegom zwyciężać.

Pierwsze prowadzenie Cavaliers objęli po wsadzie Jamesa na 6:27 przed końcem czwartej kwarty. Minutę później trójka Paula George’a przywróciła miejscowych na prowadzenie, ale run 12:5 Cavs w kolejnych posiadaniach zakończył rywalizację. LBJ skończył z imponującym triple-double 41 punktów (14/27 FG, 6/12 3PT, 7/14 FT), 13 zbiórek, 12 asyst, przechwyt i blok. Po 13 oczek dołożyli Love, Irving, Channing Frye i J.R. Smith, który ostatecznie zagrał, choć miał problemy ze ścięgnem podkolanowym.

Paul George przyznał po meczu, że zdecydowanie za późno zainterweniował. – Zaraz na początku trzeciej kwarty widziałem, że zaczynamy tracić kontrolę. Ufałem chłopakom, ale powinieniem częściej rządać piłki – dodał. PG13 i tak rozegrał dobre spotkanie notując 36 oczek (10/28 FG, 5/15 3PT, 11/11 FT), 15 zbiórek, 9 asyst i przechwyt. Kolejnych 15 punktów (5/11 FG, 4/6 3PT), 3 zbiórki, 7 asyst i przechwyt zapisał na swoje konto Jeff Teague. Zespoły zostają w Indianie. Cavs dostaną szansę na powrót do domu ze sweepem.

SAN ANTONIO SPURS – MEMPHIS GRIZZLIES (2-1)

STATYSTYKI

David Fizdale otrzymał od kibiców w Memphis owacje na stojąco, z kolei jego zawodnicy zapłacili za niego grzywnę nałożoną przez NBA za słowa na temat sędziów po meczu numer dwa serii. Teraz wypadało jeszcze wygrać mecz na własnym parkiecie i zachować szanse w niezwykle wymagającej serii z San Antonio Spurs. Grizz udało się podnieść i przerwać tym samym serię dziesięciu porażek z rzędu przeciwko Spurs w fazie rozgrywek posezonowych. Mike Conley i spółka zagrali naprawdę interesującą koszykówkę i zapewnili sobie szansę na powrót do Teksasu z remisem.

To pierwsza w karierze wygrana w play-offach Davida Fizdale’a. Poza tym pierwsza wygrana Grizzlies nad Spurs przy okazji fazy play-offs od kwietnia 2011, gdy ograli ekipę Gregga Popovicha w sześciu meczach, co było sporą niespodzianką. W drugiej połowie gospodarze prowadzili już 22 punktami. Decydująca dla spotkania była trzecia kwarta, podczas której rozbili gości z Teksasu 31:17. Tym razem defensywa Spurs nie miała odpowiedzi na kluczowe postacie rotacji Grizz, a Kawhi Leonard był wyjątkowo niegroźny.

Fizdale musiał zapłacić 30 tysięcy dolarów za krytykowanie pracy sędziów po meczu numer dwa, ale zawodnicy obiecali, że zrzucą się na jego grzywnę. Trener zyskał nie tylko zaufanie swojej drużyny, ale wszystkich kibiców w Tennessee. Jego najlepszym zawodnikiem w tym starciu był Mike Conley. Rozgrywający zanotował na swoje konto 24 punkty (7/13 FG, 2/5 3PT, 8/8 FT), zbiórkę i 8 asyst. Kolejnych 21 oczek (8/14 FG, 2/2 3PT), 6 zbiórek, 3 asysty i blok Marca Gasola. 21 punktów z 16 rzutów zapisał także Zach Randolph, który wyszedł w pierwszej piątce.

Tymczasem w obozie Ostróg, żaden gracz nie przekroczył granicy 20 oczek. Kawhi zanotował 18 punktów (6/11 FG, 2/4 3PT, 4/4 FT), 4 zbiórki, 3 asysty i blok. Był skutecznie odcinany przez defensywę Grizz od tego, z czym czuje się najbardziej komfortowo. 16 punktów (5/8 FG, 6/10 FT), 11 zbiórek, 2 asysty i blok LaMarcusa Aldridge’a. Z ławki 15 oczek dorzucił Kyle Anderson. Zespoły zostają w Memphis na mecz numer cztery serii. Czyżby Grizz sprawili kolejną niespodziankę i doprowadzili do wyrównania?

TORONTO RAPTORS – MILWAUKEE BUCKS (1-2)

STATYSTYKI

fot. Keith Allison, Creative Commons


  Tagi:
Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

125 komentarzy do "Wyniki NBA: Historyczny powrót Cavs! Raps upokorzeni, Grizzlies podjęli walkę"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Legoat
Gość
Tak gra GOAT. Odrobić taką stratę na wyjeździe mając tylko rezerwowych przy sobie gdyż Irving i Love grzali ławę w 4 kwarcie. Dziś GOAT wyprzedził Bryanta na liście najlepszych strzelców play offs w historii. Przed nim tylko Karim i MJ ale po tych play offs Lebron będzie najlepszy w historii. Poczekajmy do czerwca jak Lebron uciszy Golden State. Tymczasem w kolejnej rundzie Cavs czeka starcie z Bucks bo Toronto gra wielką kupę. Spurs słabi nie zdziwi mnie jak znowu nie dojdą do finału konferencji. Trzeba się szykować na rundę III pomiędzy Golden State i Cleveland. Cavs back to back champs… Czytaj więcej »
LePrincess
Gość

Skoncz juz to pierdolenie nawiedzony palancie

Andre
Gość

No co Ty się wściekasz, gość nas rozbawia, z rana, lepiej, niż Stonoga i Popek razem wzięci.

Wroc
Gość

Ciekawe kiedy KING JAMES wyprzedzi kareema w punktach w regular season??zmienimy wtedy ksywe na KING THE LEGEND.

NBA
Gość
W regularnym sezonie będzie trudniej pobić rekord. Trzeba bowiem ugrać 19 pełnych sezonów bez kontuzji lub 20 z lekkimi pauzami. Nawet taki żelazny tytan jak Malone, który nie opuszczał przez większość kariery żadnych spotkań przegrał z ciałem. To samo Bryant mimo, że miał lepiej od Jabbara i Malone, bo w przeciwieństwie do nich grał w nba jak miał 18-38 lat, a nie 22-42 roku życia. James też przyszedł w wieku 18 lat więc ma teoretycznie łatwiej od Jabbara i Malone. Do tego taki Jabbar, Malone czy Bryant szli po ostateczny wynik grając na poziomie 25 pkt na mecz z kariery.… Czytaj więcej »
Wroc
Gość

A ktos tu sie jeszcze dalej ludzi ze cavs nie beda mistrzami??

moscu
Gość

nie będą, a co?

NBA
Gość
Lebron James 3 na liście punktowej w playoff 5645 punktów. Wyprzedził 3 na liście Bryanta 5640 pkt. Kolejny do wyprzedzenia Jabbar ma 5762 pkt. Liderem jest Jordan 5987 pkt. Prawdopodobnie James już w tym sezonie zostanie nr 1 pod względem ogólnej liczby punktów w playoff i pierwszym zawodnikiem, który przekroczył 6 tys. pkt. Ale trzeba zaznaczyć, że dokona tego w znacznie większej ilości spotkań niż MJ, bo Jordan podobnie jak Chamberlain miał stosunkowo krótką karierę. Zaledwie 11 pełnych sezonów w Bulls + 2 sezony kiedy wracał pod koniec sezonu – w 1985/1986 po kontuzji i powrót do nba 1994/1995 bez… Czytaj więcej »
lordoza
Gość

Ech chłopie ale sie dobrze czyta Twoje wypowiedzi. Są takie neutralne i obiektywne. W ogóle nie pasuje do przyjetych tutaj standardów. Fajnie że piszesz.

Pozdrawiam serdecznie

gaq
Gość

a kogo obchodzą jakieś punkty oprócz znudzonych amerykańskich sympatyków statystyk??? Liczy się tylko pierścień!!! ZŁOTY!!!

Chucky
Gość

Hahahahahhahahahahaahhahahaha lubię takich fanatyków , taka ławka to jak z pierwszego skladu połowa tych gości by grala w 1 składzie Indiany jakby tam była i w innych druzynach. Twój płaczek Bron musi mieć gwiazdki wokół siebie i Jordanowi to może pucować klapki w tych rankingach!!!

yokohama
Gość

Chucky nie rozumiem Twojej złości i zawiści. Pokłoń się Królowi !!! Na kolana !!! Albo Ci kible przyjdzie szorować.

Chucky
Gość

Ty kluchyhama klękać to możesz ……… się powstrzymam. Widzę że ładnie wylało kompot w głowie. Nie ma u mnie złości i zawiści. Po prostu nie uważam go za najlepszego i tyle.

yokohama
Gość

Chucky a więc jednak przyjdzie Ci szorować kible a może w ramach nagrody do szorowania garów Cię zagonią w chwili gdy Król będzie podziwiał swoją pierścienie, siędząc u boku zajebistej kobiety. Nigdy nie osiągniesz nawet 0,00001 tego co on i dlatego jesteś i będziesz nikim, a największe twoje osiągnięcie to wytrysk spowodowany masturbacją.

Chucky
Gość

Dramat nie będę komentował Twoich farmazonów bo szkoda klawiatury. Wytrysk to masz na twarzy po meczu Swojego Klona

yokohama
Gość

DO szorowania kibli!!!!!!!!!!!! Po przyjdzie jakiś bogaty panicz i będziesz musiał uklęknać przed nim i przyjąć towar do ust!!!!!!!!!!

Chucky
Gość

Widze że nie możesz przestać mysleć o swojej pracy jak z niej wyjdziesz . Chyba musi byc ciezko w Szalecie Miejskim skoro tak o tym opowiadasz. Słaby jesteś tak jak ten Twoj LeBłąd

yokohama
Gość

Bo do szefowej twojej zadzwonię z pretensję, ze w kiblach zalana podłoga jest!!! Do mopa !!! Następnym razem jak będę w twojej robocie to cały mocz oddam na podłogę abyś miał więcej pracy i nie spędzał czasu na probasket.pl

Anton
Gość

Yokohama jesteś głupkiem, w dodatku nie wychowanym. A co do LBJ to uważam, że jest świetnym zawodnikiem tylko dlatego, że potrafi wykorzystać doskonałe warunki jakie ma. I tylko dlatego! Jego wejście pod kosz to masa razy przyspieszenie i nic więcej! Zero stylu, zero finezji, zero pomysłu, same wyuczone ruchy. Do zawodników takich jak MJ, Kobe czy nawet mikro Iverson to mu bardzo daleko. Nigdy nie osiągnął i już nie osiągnie poziomu takiego jak wspomniani prze ze mnie Panowie. Dodam, że oni trafiali z dowolnej sytuacji, LBJ gra wyuczonymi schematami. Generalnie gdyby nie warunki jakie ma to by ssał z połykiem.

NBA
Gość

Iversona dajesz przed Jamesem ? WTF ! Tu sam przekreślasz się w rozmowie.
Gość Iverson nastawiony na atak zaledwie 40%, a reszta haruje w obronie.
James ponad 50% z gry i lepsza obrona. Mimo gorszych gabarytów do bycia asystentem też więcej rozdaje asyst do Iversona.
Pod względem całokształtu to Jordan > James > Bryant > Iverson bez cienia wątpliwości. A z tym Iversonem to pojechałeś. Według twego toku rozumowania Bryant powinien być niczym skoro był kalką Jordana,ale gorszą wersją.

Legoat
Gość

Ta wymówka że Jordan miał krótszą karierę jest śmieszna. To nie wina Lebrona że Jordan odpadał z play offs w pierwszej rundzie. Lebron zawsze przechodził pierwszą rundę dlatego już w tym sezonie wyprzedzi Jordana w punktach w po. To nie wina Lebrona że Jordan opuścił 2 sezony. Ławka Cavs to same miernoty taki fry czy deron to śmiech. Nie udawajmy że Jordan sam wygrywał. Poza tym miał lepszego trenera niż Lebron a Piipen to był drugi najlepszy gracz w latach 90 więc zwyczajnie nie mieli z kim przegrywać proste.

NBA
Gość
Pippen nie był drugim najlepszym graczem w latach 90′ Widać to było zwłaszcza w sezonach, kiedy grał bez MJ i był liderem np” play-offs 1995 czy 2000 !!! Lepsi od Pippena w latach 90′ byli na przykład Olajuwon, Barkley, Malone, Magic do 1 zakończenia kariery, Shaq. Pippen był graczem kompletnym, bardzo dobry w ataku i obronie, ale był przede wszystkim po prostu świetnym pomocnikiem Jordana, idealnie dopasowanym do niego, ale zawsze czuł się dobrze tylko w roli Robina. Miał swoje momenty jak 4 kwarty w finale 1992 game 6 czy finale 1997 game 6, gdzie pociągnął ławkę Bulls do odrobienia… Czytaj więcej »
NBA
Gość

Miało być liderem playofs 1994 i 2000.

jestem przed swoim prime
Gość

kwestia ocenna. Z liderem Pippenem Bulls w 1994 i 1995 kończyli na 2 rundzie: najpierw 3:4 z Knicks, później 2:4 z Magic. Obydwie te drużyny zagrały później w Finałach i przegrały je. Pippen po mistrzowskim sezonie odszedł jak niemal cała reszta drużyny. Najpierw grał w Houston, później w Portland. A co do tego, że nie był drugim najlepszym graczem NBA, to pełna zgoda.

Imacoral
Gość

Krzyza po smolensku tez pilnowales ? 😀 nie wierze ze ktos moze byc tak glupi…to ze jordan gral krocej to nie wymowka a fakt …gdyby gral bez przerwy i ni3 zakonczylby wczesniej kariery to naklepalby wiecej pkt. Jordan mimo ze gral krocej i jak sam zaznaczyles odpadal w 1 rundzie jest pierwszy a lebron z 6 finalami trzeci wiec rusz ostatnim zwojem mozgowym i powiedz kto wypada lepiej 😉

NBA
Gość

Jordan grał w 6 finałach. James już grał w 7 finałach – 2007, 2011, 2012, 2013, 2014, 2015, 2016. Trzy wygrał, a cztery przegrał.

jestem przed swoim prime
Gość

Chucky, wrzuć link do filmiku, gdzie LeBron płacze. Liczą się tylko filmiki z meczów, ewentualnie konferencji prasowych po meczach. Nie liczą się filmiki z fetowania mistrzostwa czy przegranych finałów z 2015. Taka zabawa. Wchodzisz w to?

Chucky
Gość
jestem przed swoim prime
Gość

acha, i to jest filmik pokazujący płacz? Wyjaśnię ci: LeBron ma taki grymas twarzy. Każdy z nas ma jakieś bekowe dla innych grymasy. Przy płaczu oczy robią się zaszklone, a po ich potarciu czerwnoe. Ja proszę o FILMIK POKAZUJĄCY PŁACZĄCEGO JAMESA. Według reguł zaproponowanej gry.

Drexler
Gość

Ty masz grymas kolo jak to czytasz i sie podniecasz.weż to poczuj ciepło mojego moczu.bill russel 11 lebron marne 3 i 4 w plecy i co bys nie pisał tego nie zmienisz

jestem przed swoim prime
Gość

Drexler, to napisz w końcu skąd ta ksywka? Na mieście mówią, że jesteś biorcą wsadów a nie dawcą, więc twoi partnerzy wołają na ciebie “kosz”.

jestem przed swoim prime
Gość

i jeszcze jedno: Robert Horry 7 – Michael Jordan 6. Horry lepszy od Jordana. Niezłe jaja

Drexler
Gość

Ksywa to ksywa.horry7 nie wiedziałem hehe

Chucky
Gość

Sorry ale jestem teraz w robocie. Ktoś nalał obok pisuaru więc musze lecieć z mopem i to przetrzeć. Odezwę się później jak już goście z McD wyjdą, albo jak dadzą mi 5 min przerwy od czyszczenia i szorowania kibli. Pozdro.

jestem przed swoim prime
Gość

Spoko, mnie utrzymują rodzice i mam chomika zamiast dziewczyny. Poczekam, i tak nie mam nic do roboty 😉

Imacoral
Gość

Slodki jezu…jestes kibicem cavs i nigdy nie widziales jak lebron bezpodstawnie drze jape albo placze…? Przyklad na szybko game 7 ostatnich finalow. Ostatnie akcje. Lebron(nie pamietam czy faulowany czy nie) pada na ziemie z pieknym flopem imitujacym zlamanie reki, lezy na ziemi, nie rusza sie, jego zachowanie wskazuje zlamanie reki/nadgarstka…wstaje, trzyma sie za reke i nie moze nia ruszac, ociera oczy z lez i…wykonuje zlamana reka osobiste 🙂 po czym dwie minuty pozniej juz reka sie zrosla przy koncowej fecie 🙂 jak chcesz wiecej przykladow to chetnie uderze w ta gre w ktora nie moge przegrac 🙂

jestem przed swoim prime
Gość

Jesli grasz w kosza, życzę ci spotkania z kolesiem pokroju D. Greena i takiego faulu, jakiego dopuścił się na Jamesie. Wyrwałoby ci łapę i połowę pleców cwaniaku. Nadal płaczesz, że James został mistrzem NBA? Budzisz się w nocy z krzykiem i zalaną piżamą?

Imacoral
Gość
Nie bardzo rozumiem twoj post ale gars faktow…rozumiem ze mowimy o tym faulu w ktorym green powinien miec postawione zarzuty usilowania zabojstwa z tego sezonu a nie mowa o tej brutalnej napasci z ubieglego finalu kiedy green lezac na ziemi odepchnal jamesa? Wiec…biegnacy taran, jeden z najwiekszych zawodnikow na tej pozycji a dokladnie 115kg lebron wpada w niemalze stojacego greena o wadze 103kg i pada jak potracony przez samochod?… masz filmik na yt z kilku perspektyw tej sytuacji. Lebron biegnie, widzi ze wpadnie na greena i wymusi faul wiec nawet zaslania sie barkiem(co widac na nagraniu) jest kontakt i…green podskakuje… Czytaj więcej »
jestem przed swoim prime
Gość
achaaaa, LeBron wpadł na Greena… Rozumiem, że tę akcję oglądałeś po dopalaczach. Chyba nie ma sensu tłumaczyć, że gdy 115 kilo człowieka spada tak, że jego ręka dotyka parkietu, a reszta ciała jest jeszcze w powietrzu, to ta ręka może się połamać nawet w kilku miejscach, może doznać skręcenia lub silnego stłuczenia. Powoli zaczynam cię uważać za tępaka. To nie o skalę kontaktu LeBrona i Greena chodziło, a o jego następstwo, czyli właśnie kontakt LeBrona z parkietem. Oczywiście Green doskonale wiedział co robi. W końcu zapowiadał przed G7 że zrobi WSZYSTKO, by Warriors wygrali. Żeby nie było: również według mnie… Czytaj więcej »
jestem przed swoim prime
Gość

miało być Thompsona, nie Thomasa. Mam nadzieję, że dzieci neostrady zakochane w Warriors mi wybaczą. Bo jeśli nie, to jak żyć ?

Imacoral
Gość
Ja mowie osle o innej akcji a ty o innej…ja mowie o akcji z grudnia 2016 a ty z finalow 2016…w grudniu lebron padl jak wor kartofli po kontakcie minimalnym z greenem. W finale green go faulowal w powietrzu co bylo debilnym zagraniem ale lebron wyladowal jak labedz na jeziorze…nie spadl krzywo na noge, nie spadl cialem na reke tylko klepnal w parkiet reka jak najman o mate…lezal pol godziny zeby zrobic standardowy dramat wokol siebie reagujac jakby wszedl na mine przeciwpiechotna…skoro tak dramatyczny to byl upadek i tak dramatyczna reakcja to jak to sie stalo ze za 10sekund reka… Czytaj więcej »
Chucky
Gość

Jezu sa normalni kibice NBA. Ponad 25 lat ogladania tej cudownej ligi i jednak ktos widzi to samo. Nie mialem siły na taka konwersacje jak ty Imacoral ale właśnie dałes mi wiare ze są jednak dalej normalni kibice NBA nie Cavs czy Płaczka ale NBA. Masz szacun

Imacoral
Gość
Ja chetnie podyskutuje po czyms o czym mam chociazby minimalne pojecie 😉 moja druzyna ktorej kibicuje od poczatku gry w kosza tankuje albo nie wiem co robi bo zaliczyli prawie najgorszy bilans w RS, z reszta jak co roku. Gsw lubie za ich druzynowa koszykowke, team spirit i to ze mimo hejtu jaki na nich splywa robia swoje i nie placza. Fakt ze czasem zdarzy sie wrzut na sedziego ktory mimo cudu techniki jakim jest replay center i tak widzi tylko to za co ktos mu pod stolem zaplacil ale takie sytuacje(jak ta z grizzlies) ruszyly by umarlego…czy cavs czy… Czytaj więcej »
Denis
Gość

-28 MÓWI ZA SIEBIE.Po prostu piszesz głupoty.fakt jest lebron najlepszy ale w przegrywaniu finałów jak już tu pisali.idol dla bananowców.tacy jak ty nie raz odemnie za 2 gramy palili grama

majk
Gość

naprawdę “rządać” piszemy przez “rz”. Trwaja własnie egzaminy gimnazjalne, może by tak autor tekstu wrócił do szkoły uzupełnić braki w zakresie języka polskiego? To aż razi w oczy.

Daniel
Gość

ty sie dobrze czujesz ?

Sonics
Gość
Wielu rzeczy się spodziewałem po tegorocznych PO, ale na pewno nie tego, że Bucks stawią taki opór Toronto. Kandydat do gry w finale wschodu nie ma pomysłu jak sprostać mega zdeterminowanym koszykarzom z Bradley Center. Czwarty mecz pokarze, czy są w stanie nawiązać walkę. Cleveland dało pokaz, a właściwie nie Cleveland a sam LeBron. Bez Lova i Irvinga na parkiecie pokazał, że jest prawdziwym liderem i swoją postawą potrafi tchnąć ducha w resztę drużyny. Cieszą kolejne zwycięstwa Wizards (z solidna postawą MG) i Rockets. Ciekawi rywalizacja pomiędzy Clippersami i Jazzmanami. I jedni i drudzy mają sporo atutów. 3 seria jeszcze… Czytaj więcej »
David
Gość
Po ciężkiej drodze, jaką Raptors przeszli w zeszłorocznych Playoffs byłem pewien, że to ich na tyle zahartuje, że w tym roku będą realnym zagrożeniem dla CLE. Już w to nie wierzę. Gdyby nie Ibaka w game2, byłoby już 0:3. W RS Lowry, a zwłaszcza DeRozan świetni, a w PO są cieniem samych siebie. Nie wiem czy to zmęczenie sezonem (tyle że inni są w tej samej sytuacji), psychika czy po prostu za wysokie progi (mocniejsza obrona). Rywalizacja Spurs – Grizzlies fajnie się rozwija. Jeśli MEM wygra 4 mecz, to zrobi się mega ciekawie. Jak tą samą drogą pójdą jeszcze Thunder,… Czytaj więcej »
Biri_bam
Gość
Wooow. CAVS grając wysokim składem, mieli obronę niczym Juve przeciwko Barcy. Szkoda Indiany, widać, że się starali, ale przegapili moment i nie zmienili ustawienia gry, i przez to nie mieli odpowiedzi na taki skład CAVS. Pamiętacie jak LBJ mówił, że maja kilka niespodzianek przygotowanych na PO, o których nie może mówić, więc to była jedna z nich. Mam nadzieje ze tylko PG13 nie wyleje swoich pretensji na cały zespół bo to nie jest budujące dla zespołowej gry. Reszta wyników tak jak przypuszczałem. TOR musi wygrać game 4 bo inaczej będzie po zawodach. Mem twardo w obronie i na swoim terenie… Czytaj więcej »
jestem przed swoim prime
Gość

RS: Cavs pozwalają Hawks na jeden z największych powrotów w 4 kwarcie i trwonią 26 pkt przewagi. PO: Cavs w jednym z największych powrotów potrafią zniwelować 26 pkt straty i wygrać mecz. Rozumiesz różnicę gimbazo? Czy trzeba coś jeszcze tłumaczyć? Podobną wartość ma 4:0 Bulls nad Cavs w RS. Nie twierdzę, że w PO to Cavs wygraliby 4:0, ale jeśli te dwie drużyny się spotkają, na bank wygrają Cavs.

moscu
Gość

Wyczuwam lekkie poirytowanie w twoim elaboracie

jestem przed swoim prime
Gość

Elaborat na 4 linijki? Zresztą, podałem 2 konkretne przykłady na różnicę w podejściu Cavaliers do RS i PO. Jak się tu nie irytować, skoro 98% przypadków postów wskazuje na to, że piszą je idioci?

moscu
Gość

Brawo ! Sprawdziłeś w Wikipedii co to jest elaborat. Musze zmienić o Tobie zdanie.

jestem przed swoim prime
Gość

moscu a więc wydaje ci się, ze jesteś tuż obok mnie i wiesz o mnie wszystko. Pewnie masz ten cholerny dar wchodzenia ludziom do umysłu i wysysania go. Fajny horror można nakręcić : “moscu-smakosz umysłów”. Mama cie nie oszukuje, musisz iść z tym do specjalisty.

jestem przed swoim prime
Gość

widzę, że prawda boli, trzeba mnie ukarać minusami 🙂

Chucky
Gość

Ty Transformers zamiast szukać filmu z płaczem to poszukaj meczu bo chyba oglądasz złe skróty hahahahahaha.

paweł
Gość

jestem przed swoim dołem,znowu mędkujesz ,co będzie,na bank jestes bratem leidioty.tylko już nie wiem kto jest bardziej upośledzony 😀

lakersfan
Gość
Cavs , Cavs, Cavs,Cavs w każdym komentarzu ,,CAVS” Racja super zagrali końcówka i to za sprawą Jamesa nie ma co ukrywać, szkoda troche Indiany bo mieli szanse wygrać i było by ciekawiej w następnym meczu, a tak będzie ciężko się odbic. MEMPHIS liczyłem na nich ! że się odbiją i nie mogę się doczekać następnego meczu ,,Z- BO” ! Raptors znowu kolejny raz dają ciała w PO Derozan porażka też szykuje się dobry mecz i nie zdziwię sie gdy Giannisy wygrają znowu a ten chłopak z Grecji robi niesamowite rzeczy, nie porównuje go do Jamesa czy kogoś tam bo to… Czytaj więcej »
David
Gość
Cavs i James, brawa za wielki powrót. Ale tak jak pisałem wcześniej, mecze z Indi nie są wykładnikiem w kontekście walki o tytuł – w trakcie 2r będziemy mądrzejsi. Co do Toronto – pełna zgoda (mój komentarz wyżej). Jako CelticsFan marzy mi się zwycięstwo w game3, game 4 i siłą rozpędu co najmniej tak do finału konferencji (ha,ha). A tak poważniej, to coraz bardziej obawiam się sweep’a ze strony Bulls. To byłby chyba pierwszy taki przypadek w historii, 1 z 8. Pora chyba myśleć o następnym sezonie. Rondo rzeczywiście, kiedy zamiast się wykłócać gra to co potrafi grać, to przyjemnie… Czytaj więcej »
tłoknr1
Gość

trzeba przyznać że james stanął na wysokości zadania , moi faworycie na te PO czyli jelenie nie zawodzą brawo

lakersfan
Gość

Dokładnie, Giannisy dają rade 🙂

mariano
Gość

Oglądając Lebrona chciałoby się powiedzieć wow. Nie wiem czy on już jest Goat ale chyba ma sznasę nim być po zakończeniu kariery. Teraz Top 5 all time leciutko jest. Dla Indiany nie ma już chyba ratunku. Ciężko się podnieść po czymś takim. W niedzielę Goerge prawdopodobnie zagra swój ostatni mecz jako gracz Indiany. Pytanie brzmi gdzie on pójdzie latem?

calmoo
Gość

Nie jest żadnym GOAT i nigdy nie będzie. GOAT to MJ, po nim Wilt, Kareem, Bill Russell i Big O. Potem Kobe. LBJ jest 7 w kolejce do tronu.

NBA
Gość

Wilt zawodził przez większość kariery w playoffs i staty mu leciały tam mocno w dół i przegrywał więc nie ma szans być w Top 5. Wilt to był nabijacz statsów w regularnym jak w tym sezonie Westbrook. Wykorzystywał, że w latach 60′ nie miał konkurencji pod koszem.
Jabbar czy Olajuwon czy prime Shaqa > Wilt

NBA
Gość

Magic i Duncan są wyżej niż Bryant na większości list alltime nie bez powodu.

jestem przed swoim prime
Gość

mariano, nie pisz takich rzeczy, bo młodzież i psychofani Jordana się zdenerwują. Nie pisz o “wow”, pisz o płaczącym klocu 🙂

NBA
Gość

W finałach 3-4, a gdyby szczęście Cavs i pech GSW w finale 2016 miałby 2-5, a ty mówisz o byciu GOAT 🙂
W finałach 2011 zmoczył Pampersy i przegrał wygrane finały więc gdzie w ogóle porównywać go do MJ.
James jest dobry na te czasy, lajtowo, kolorowo, sielankowo. Powiedzmy, że póki co jest najlepszym koszykarzem tej dekady 2011-2020, bo w poprzedniej dekadzie nie był najlepszy (prime Shaqa, Duncan, Bryant) A gdzie mu do najlepszego w historii Jordana.

jestem przed swoim prime
Gość

gdyby Cavs nie mieli pecha do kontuzji w 2015, byłoby 4:3. Łatwo zapominać, że Love zakończył PO na 1 rundzie, a Irving na dogrywce w G1 Finałów 2015, prawda?

paweł
Gość

HAHAHA ZNOWU ,gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem głąbie,fakty są takie jakie są a nie gdyby leidioto..sorry jego młodszy niedorozwinięty bracie jestem przed swoim dołem

David
Gość

Nie jestem ani kibicem Jamesa, ani jego hejterem – ale idąc twoim tokiem myślenia dalej miałby 3-4 w finałach, bo nie ma siły, żeby w 2015 z Irvingiem i Lovem przegrali tamte finały. A w 2016 GSW pewnie daliby radę, gdyby nie kontuzje, zawieszenia i wycieńczenie walką o rekord w RS. Paradoksalnie wygrywali ze sobą, kiedy nie powinni – Cavs mieli mieć mistrza 2015, a GSW 2016 (tak czy inaczej, na końcu wychodzi to samo).
PS. Też należę do kibiców, którzy uważają MJ’a za BEZSPRZECZNIE najlepszego w historii, ale to już temat na zupełnie inną opowieść.

jestem przed swoim prime
Gość
nie nie, idąc moim tokiem rozumowania, James miałby 4:3. Gdybanie jest tutaj po prostu niesprawdzalne. Warriors w RS 2015/16 byli po wygraniu mistrzostwa w niesamowitym gazie i wychodziło im niemal wszystko. Do tego stopnia, że zmietli Cavs na wyjeździe +32, nie mówiąc już o pobiciu niemożliwego (rekordu Bulls 72-10), Czy byliby takim samym zespołem, gdyby odbili się od ściany Cavs w Finałach 2015? Szczerze wątpię. Żyjemy w czasach, gdy wydaje się, że żadna kilkusezonowa dynastia nie jest możliwa. Po 2 x 3 mistrzostwach z rzedu dla Bulls tylko jednej drużynie udało się wygrać 3 x z rzędu i to niedawno… Czytaj więcej »
NBA
Gość
Nie można być w 100% pewnym, że ze zdrowym Love i Irvingiem Cavs by wygrali finał 2015. Co do silnego Bostonu to zauważ, że wygrali ten 1 tytuł w 2008, a nie więcej głównie dlatego, że Garnett doznał poważnej kontuzji kolana. Nie było go w playoff 2009, a w 2010, gdy wrócił był cieniem dawnego siebie. A mimo to Boston bez niego w playoff 2009 grał jak równy z równym z finalistą Orlando Magic. Z zdrowym Garnetem na 90% mieliby mistrza też w 2009. A w 2010 ze słabszym już Garnettem byli w finale, prowadzili nawet w nim 3-2, a… Czytaj więcej »
jestem przed swoim prime
Gość
NBA ok, ale fakty są jednak takie, jak wyżej napisałem. Bulls, a później Lakers udowadniali przez 3 sezony, że są najlepsi. Lakers rywalizowali wtedy na zachodzie ostro z Kings i jednak dawali radę docierać do Finałów i wygrywać. Kobe potrafił grać zaskakująco słabo w poszczególnych meczach, które jednak Lakers wygrywali dzięki innym zawodnikom. Co do 2015 r. nie ma oczywiście 100% pewności, ale Cavaliers mieli przeciwko sobie drużynę, która panikowała przed nimi. Jak wytłumaczyć to, że po G3 było 2:1 dla mocno osłabionych Cavs, a 2 pierwsze mecze kończyły się dogrywkami? G1 wygrane zostało przez Warriors przy olbrzymiej furze szczęścia:… Czytaj więcej »
NBA
Gość
Zawsze jest ten czynnik szczęścia. Jak pisałem wyżej Boston Celtics i SAS mieli troszkę pecha, że nie ugrali więcej mistrzostw z rzędu. Co do finału 2015 to pewnie, że z Irvingiem i Lovem ta seria wyglądałaby inaczej. Mieliby więcej opcji w ataku. Ale nie sądzę, że Cavs z nimi w składzie by tak bronili twardo jak tym składem jakim grali, którzy zostawili płuca i serce na parkiecie. Tego pg nawet do szpitala odwieźli, bo tak gryzł parkiet. W 2015 Smith grał tragicznie w ataku, a w 2016 zagrał kapitalnie. W 2016 Irving wygrał matchup z Currym. W 2015 pewnie, by… Czytaj więcej »
David
Gość

Z George’m jest ten problem, że choć niby chce go połowa ligi, to większość fanów w USA na forach klubowych uważa, że nie ma sensu nikogo ani niczego (numery draftu) wartościowego za niego poświęcać, bo są przekonani, że z rok i tak wróci do LA i podpisze z Lakers (jakoś nie mówi się o Clippers…)

moscu
Gość

Znów mały zasnął podczas meczu Cavs – naprawdę polecam włączyć mecz Cleveland dla dzieci jako alternatywę kołysanki.

jestem przed swoim prime
Gość

masz na myśli swojego ptaszka? W takim razie nie alternatywa kołysanki, a po prostu super środek antykoncepcyjny. W moim przypadku niestety nie działa….

Kobe
Gość

Wow LBJ jest najlepszy, już mamy mistrza. Nic nie powstrzyma cavs. Lbj w tym roku udowodni że jest najlepszy w historii

Jehowy
Gość

Ludzie jesteście poje…ani! Rozumiem nie lubić kogoś, no ale raczej nie można odebrać LBJ tego że jest dobry, bo po prostu kur…a jest. Ja osobiście nie lubię “przyprawy” czy Duranta, ale nie powiem że są chu…owi i nie zasługują na szacunek. Zachowujecie się jak małe cwele z gimnazjum w sprawie Ronaldo vs Messi.
Nie pozdrawiam!

Mateusz
Gość
W 100% się zgadzam. Bez względu czy się kogoś lubi czy nie, nie można powiedzieć o czterokrotnym MVP sezonu, że jest słaby. No bez sensu. A gadka kto był lepszy – MJ czy LbJ nie ma sensu. Dla tych którzy zaczęli się jarać NBA w czasach Bulls tamci gracze zawsze będą najlepsi. Jeśli ktoś wszedł w NBA po czasach Jordana, Pippena to zawsze będzie twierdził że Shaq, Kobe, LbJ, Garnett to byli najlepsi gracze. Podobno Magic czy Larry Bird byli zajebiści ale dla mnie nie będą lepsi od Jordana, Pippena, Ewinga, Olajuwona, bo ich grą się nie podniecałem nocami, bo… Czytaj więcej »
Imacoral
Gość
Ja np nie mowie ze jest ch…slaby tylko ze jest wagina 🙂 ogladalem mecz i znowu tragiczna praca sedziow sytuacja w ktorej indiana nie trafia kilku rzutow po czym lbj i korver trafiaja za 3, george wchodzi na kosz i jest ewidentnie faulowany przy rzucie( ostatnie minuty meczu-wynik na styku) a sedzia po 20 powtorkach gwizdze aut dla cavs…po czym lebron ewidentnie odpycha obronce reka i wali trojke…kazdy kto gral w kosza wie jak frustrujace to jest ale z sedziami nie wygrasz…lebron zagral mega fajny mecz ale ja go nie lubie i widze jego zachowania malego dziecka jak po faulu… Czytaj więcej »
jestem przed swoim prime
Gość
O nie, nie nazywaj mnie ślepcem frustracie. RS: Pacers – 7 miejsce, 42-40 (u siebie: 29-12), Hawks – 5 miejsce, 43-39. Chyba jesteś obłąkany, żeby Pacers nazywać drużyną z podwórka, a Hawks jedną z najlepszych drużyn na wschodzie. To już nawet nie są pozory obiektywizmu, tylko ujadanie hejtera ze ściskiem du*y. Akurat Pacers od Hawks odróżnia to, że mają przynajmniej charyzmatycznego lidera z prawdziwego zdarzenia (George). Cavaliers zawalili końcówkę RS przegrywając 4 ostatnie mecze, tylko dlatego Celtics znaleźli się na 1 miejscu. Gdyby Cavaliers zależało na tym 1 miejscu, to by się spięli i wygrali przynajmniej 2 mecze, żeby być… Czytaj więcej »
Imacoral
Gość
Okey przywolales liczby wiec garsc faktow znowu 🙂 wiekszosc sezonu atlanta byla w czolowce konferencji a indiana czyscila koncowke, atlanta wytransferowala korvera(i cos tam jeszcze) i grala bez swojego lidera przez co koncowke sezonu mieli gorsza. To ze indiana na koniec odpalila i dali rade awansowac z grupy 5 zespolow to umiejetnosci czy zwykly fart ? A moze ich trener to obliczyl :)? Indiana ma lidera i…nic a atlanta chcialbym przypomniec ze zawsze grala zespolowo dlatego rok temu najlepszym zawodnikiem miesiaca zostala s5 atlanty 😉 gdyby sie spieli? Przeciez sie spieli i ch*j z tego wyszlo lol…gdzie ja napisalem ze… Czytaj więcej »
jestem przed swoim prime
Gość
weź się nie kompromituj. Filmik jest na tej stronie. okolice 2:28 jest ta akcja. 111:107 dla Cavaliers, wtedy Smith bije w rękę wchodzącego George’a. Nie napisałeś, że ta akcja zaważyła na całym wyniku, ale tak się nią jarałeś, jakby zależał od niej los wszechświata. Więc powtarzam: drużyna, która trwoni 26 pkt przewagi jest sama sobie winna, że doprowadza do zaciętej końcówki. Owszem, taka drużyna może zostać skrzywdzona jedną akcją, o ile wszystkie inne akcje były odpowiednio zagwizdane, sędziowie się nie pomylili na korzyść tej drużyny więcej razy niż dla drużyny przeciwnej, a ta akcja była decydująca dla wyniku. Na LeBronie… Czytaj więcej »
Imacoral
Gość
W okolicach 2:27 jest akcja gdzie jest wynik 108-107 dla cavs. Lebron fauluje. Robi sobie pozycje odpychajac reka obronce i trafia trojke na 111 do 107 teraz wchodzi george na kosz frye go fauluje i jest pilka dla cavs i wpada bodajze kolejna trojka 😉 ta sa fakty z filmiku na tej stronie 😉 nie twierdze ze meczyl byl ustawiony przez sedziow ktorzy ewidentnie dali dupy w meczu( chociaz z doswiadczenia wiem ze sedziowie zawsze daja dupy przez przypadek w koncowkach w nba zeby nabic wiecej dramaturgii i tym samym hajsu;))ty masz pojecie o czym mowisz ? Pod koniec sezonu… Czytaj więcej »
paweł
Gość

Imacoral,czytam czytam i za każdym razem zamykasz jape tej gnidzie prime’owi tzn dołkowi.Powiem Ci tak ,mam podobne odczucia po tym meczu ,Indiana zajeba.a sama sobie mecz ale ta akcja,była kluczowa,jasne dali się dogonic to ich wina,ale faul na Georgu był jak cholera i nie gwizdnęli a z drugiej strony padła bodajże 3 ,badź 2 i robi się 5 punktowy obrót sprawy.Jasne że to miało kluczowe znaczenie w końcówce meczu.Tak w ogóle wiesz Jaka jest ulubiona 2 dyscyplina sportu Lebrona Imacoral?;) tak tak piłka nożna haha;)

Imacoral
Gość

Indiana dala dupy, sedziowanie to jedno, brak skutecznosci to drugie, brak pomyslu na gre to trzecie ale dawanie pilki do rzutow za trzy do turnera kiedy jest chyba 0/5 i wali kolejne cegly to juz amatorka. I to jest kwintesencja zajebistosci lebrona, nie wazne jak, nie wazne ze wyplakane, nie wazne ze wyjeczane ale wazne ze wygrane i krol jest na tronie 😉
Pawel co do pilki noznej to wiem w koncu jest udzialowcem(jesli nie wpascicielem) liverpoolu…powinien kupic real by mogl trenowac z pepe ramosem i ronaldo wywracanie sie na zawolanie

paweł
Gość

Imacoral ,wiem że jest współwłaścicielem:),dlatego się smieję że flopy i płacz to jego domena:),mimo ogromnego talentu to beksa,w sumie jestem przed swoim dołem bije go na łeb jeśli chodzi o biadolenie,nie dziwie się że jest relcja fan=idol;)

David
Gość
Coś w tym jest Jehowy, zrozumiałbym jeszcze face to face, kiedy łatwiej palnąć coś głupiego bez pomyślunku, ale tutaj, mimo czasu na zastanowienie, niektórzy i tak wypisują takie rzeczy. Ja jestem z NBA od początku mistrzowskiej serii Jordana i nie ukrywam, że jeśli ktoś mnie zapyta, kogo uważam za tego naj w historii, to wymienię właśnie MJ’a. Ale od razu zaznaczę, że to moje subiektywne zdanie i że takie porównania tak naprawdę nie mają sensu (no chyba żeby sobie pogadać, w sumie nie ma w tym nic złego). Potrafię ogarnąć, że zdaniem innych najlepszy może być LBJ, Kobe czy ktokolwiek… Czytaj więcej »
NBA
Gość

W Stanach wręcz kochają wszelkie statystyki, porównania., rekordy 🙂
Do nas to jakoś też przeszło. Oglądanie swoją drogą, a wielkość najlepszych w historii to
taki dodatkowy smaczek sportu.

David
Gość
Tyle, że to niezmierzalne. Wiesz, inne tempo gry, taktyka, medycyna, mniej lub bardziej restrykcyjne przepisy. Nigdy się nie dowiemy, czy gdybyś gracza z innej epoki wrzucił do dzisiejszej NBA, to grałby lepiej czy gorzej. Podobnie w drugą stronę. Pomijam tych, którzy jednak wiedzą, że gdyby współczesnych Cavs lub GSW wkleić w lata 90-te, to ci wszyscy Bulls czy Pistons zobaczyliby co to prawdziwa koszykówka. Ja tego nie wiem, nie wiem czy byłoby 4:3 po mega walce, czy gładkie 4:0, nie wiem nawet, w którą stronę. Choć jestem zdania, że jeśli ktoś ma talent, a do tego odpowiednią mentalność (etyka pracy… Czytaj więcej »
NBA
Gość
W piłce trudno wskazać najlepszego (Pele, Maradona, Messi, a gdzieś za nimi blisko Ronaldo z Brazylii i Cristiano Ronaldo z Portugalii. Tyle, że w pewnych dyscyplinach sportu nr 1 wysunął się dość wyraźnie przed resztę wielkich. I za taki nr 1 w historii nba jest uważany Michael Jordan przez większość fachowców. Tak jak na przykład w pływaniu Michael Phelps. W lekkiej atletyce Usain Bolt, a ten musiał mierzyć się z legendami Carlem Lewisem i Michaelem Johnsonem. W tenisie póki co Roger Federer choć spora grupa młodszych fanów chciałaby widzieć Djokovica, który sam sobie winny, że zawalił ostatnie 3 turnieje wielkoszlemowe… Czytaj więcej »
Imacoral
Gość

O il3 mozna probowac porownywac graczy kazdej epoki w grze 1vs1 to drużynowo sie nie da z prostej przyczyny nie ma mozliwosci zeby takie gsw dalo rade w czasach bullsow 🙂 w tamtych czasach gra byla twarda, defensywna i agresywna(bullsi czesto konczyli mecze z wynikami 70-80pkt) gdyby w tamtych czasach ktos sprobowal sypnac flopa to by sie chyba schylal po mydlo do konca kariery…

GSW is the best team
Gość

Czyżby Bucks to czarny koń play-off 😉

jarek
Gość

noo bucks się ładnie odpalili, ciekaw jestem co zrobia dalej, może być czarny koń, i finał washington vs milwaukee

tłoknr1
Gość

może pogadamy o nba bo normalnie pod info średnio po kilka, kilkanaście komentarzy , a jak coś z lbj to już temat tylko jeden + odgrzebywanie archaicznego tematu KTO BYŁ LEPSZY

jarek
Gość
kto był lepszy to śmieszne gadki tak samo jak śmieszne jest pisanie w kółko ze ktoś jest najlepszy, i z takich komentarzy po prostu mam polewę a nie ma to jak poranna dawka humoru na nowy dzień, więc fajnie że takie niektóre perełki się tutaj zachowały, a zupełnie na poważnie już to lbj i cleveland pokazali charakter mistrzów w tym meczu nr 3, taką stratę odrobić to szacun, ja ich jednak w tym roku nie widzę jako mistrzów, inna sprawa że rozczarowują Toronto i boston na których liczyłem i widziałem w nich potencjał, trochę szkoda, ale naprawdę mówie to teraz… Czytaj więcej »
David
Gość

Poczekajmy do game4, jak będzie 3:1 to powinna być 2r i Cavs. Tam wszystko będzie zależało, czy CLE się rozkręcą, czy zachowają poziom z IND. Jeżeli to drugie, to postawiłbym na finał wschodu MIL-WAS, tam już ze wskazaniem na Wizards.

Kobas
Gość
Znowu temat LeBrona ? uważaliście , że Pacers są faworytem ? hahaha to 1 runda gdzie od lat LeBron nie przegrywa i nadal sprzyja Mu / Im szczęście , a jak wiemy szczęście sprzyja lepszym. Pacers mogą jedynie straszyć , ale do kalibru mistrzowskiego jeszcze im daleko. 4-1 będzie na pocieszenie , 4-0 na kolejną już odbudowę Indiany ;) Możecie sobie nie lubić LeBrona jako typ gracza (tak jak ja 😉 ) , ale liczby nie kłamią i póki co mimo zajebistych indywidualnych osiągnięć Russa , Harden a , Kawhia – KING jest tylko jeden – chodź to nadal WSCHÓD… Czytaj więcej »
Imacoral
Gość

Liczby nie klamia ale osiagniecia hardena ktory spoko rzuci 60 pkt przy 40osobistych a 50pkt kobiego przy rzutach sprzed trzech obroncow to roznica nie ? Fakt rzucil wiecej ale w jakim stylu…russell i jego 100 50 50 co mecz ladnie wyglada ale co na to druzyna ? Pierwsza runda i do domu kawhi to lider z prawdziwego zdarzenia i to on jest teraz najlepszy ale jak powiedziales liczby nie klamia i zawsze pseudo rekordy beda graly pierwsze skrzypce niz serce i zapal do walki 🙂

Mariusz
Gość

Po pierwsze wara od krzyża!!. Po drugie MJ> Lebron. Po 3 – niech Lebron się cieszy że kontuje zastopowały karierę D- Rose bo byłby dopiero drugim graczem w obecnych czasach a uznawanie go jako jednego z najlepszych to już w ogóle herezja!!

jestem przed swoim prime
Gość

Mariusz a ty nie jesteś pawel? 😀 Chłopie, twój D-Rose był MVP w 2011, a jego Bulls byli po RS 1 na Wschodzie. Z kim wtedy przerżnęli? Taaaaaaaaaaaaaak, z Heat z LeBronem. Przerżnęli 1:4. Wysoko, nie? Rose nigdy nie wygrał serii z Jamesem. Też uważasz, że to wina LeBrona, że Heat przegrali z Mavericks Finały? Przegrali 2:4. Ile przegraliby Bulls z D-Rose?

Mariusz
Gość

to mój pierwszy komentarz na ten stronce ;).

Denis
Gość

JESTEM PRZED PRIME A TY ZNOWU SIĘ ZE WSZYSTKIMI KŁÓCISZ.Ale tak trzymaj na zjarce mamy z ciebie niezłego łacha dlatego frajerzy też są potrzebni.ps a co do lebrona to i tak jest mazgajem i pipą tego nic nie zmieni.tak jak TY JAKI RYJ TAKI TALENT.Pozdrów starą od ziomali niech wpada znowu na lodzika

jestem przed swoim prime
Gość

napiszę wam historię o Denisie. Otóż Denis przychodzi raz do starego i zagaduje “tato, dlaczego ja jestem czarny, a ty jesteś biały?” na to stary: “ciesz się gówniarzu że nie szczekasz, taka była impreza” 🙂

jestem przed swoim prime
Gość

Denis, zrobiłem jak prosiłeś. Pozdrowiłem twoją starą od ziomali i powiedziałem, żeby wpadła na lodzika. Właśnie bierze prysznic i mówi, że pojedzie do swojego synusia.

Denis
Gość

Dzieki debilu ze odp.lepiej nam sie jara zioło beka w huj z tymi twoimi sucharami

NBA
Gość

Rose najlepszym obecnie graczem ? WTF ? Aż tak dobry nie był.
Przypomnij sobie jego sezony sprzed kontuzji 2010, 2011 i 2012.
Statsy dobre, ale bez wow. W playoff nic nie wygrał.
Na dzień dzisiejszy z graczy z ostatnich 25 lat:
Jordan > Duncan/James > > Shaq/Bryant > Durant > Curry > i gdzieś daleko zdrowy Rose

David
Gość

14:30 i już 60 komentarzy…
JASNA CHOLERA, CO TU SIĘ WYPRAWIA!!!
Pozdro dla wszystkich, palcie komputery!

King James
Gość

po chemioterapi pisane

Kris
Gość
Tak od dłuższego czasu przyglądam się temu sporowi fanów CLE i GSW(dodajmy, że w większości to sezonowcy, którzy zachłysnęli się tymi drużynami na przestrzeni ostatnich 2-3 sezonów) i wielkiej fali hejtu jaka spada tutaj głównie na Lebrona i w mniejszym stopniu na graczy GSW. 1. Rozmawiamy o obecnie(podkreślam obecnie) najlepszym zawodniku na świecie, o graczu kompletnym, o graczu który czyni innych zawodników wokół siebie lepszymi. Argumenty, że Lebron płacze? Obecnie tak wyglada niestety NBA, a do tuzów pokroju Paula Pierce’a mu naprawdę daleko. Że chce mieć lepszych graczy w drużynie? Rozumiem, że wielcy gracze kazali osłabiać swoje drużyny? Co to… Czytaj więcej »
rob
Gość

znowu jakieś porówniania…Jordan był jeden i drugiego takiego nie będzie,miał najlepszą srednią i tak już zostanie ale w punktach LBJ go przegoni i tyle
w swoich czasach gry MJ był debeściakiem a teraz w swoich czasach LBJ jest debeściakiem,czy się go lubi czy nie tak narazie jest

NBA
Gość

Liczy się kto ile meczy potrzebował, by uzyskać daną ilość punktów, bo to świadczy o poziomie.
Przecież w regularnym przed Jordanem w ogólnej ilości punktów są Jabbar, Malone i Bryant, a średnie wszyscy trzej mają w okolicach 25 pkt na mecz, gdy Jordan ponad 30, ale grał znacznie mniej meczy, bo znacznie krótsza kariera.

forto
Gość

Ta, to moze liczmy, że Jordan oddawał więcej rzutow na mecz niż Jabbar.
Liczmy więc procent z gry. Jeśli Jordan (de Andre) rzucał by tyle co Jordan (Michael) to by mial dopiero średnią.
Tak, to jest ważniejsze, nie średnia, tylko procent 😉

NBA
Gość

To niech rzuca i zobaczymy ile rzuci. Dobrze wiesz, że kloc tylko żyje z łatwych wsadów i wiele nie poprawiłby średniej. A % z gry poleciałby na łeb jakby oddawał dużo rzutów choćby z 3-5m.

Reggie
Gość

Lipa że Indiana dostała ale to tylko sport.Nie wiem czemu Nate Mcmillan daje tyle minut M.Turnerowi bo w tych 3 meczach gra tragicznie.Ma Glena Brooksa niech kombinuje jak widzi że nie mogą nic ugrać.Tak czy siak wygrali cavs i ok.Nie będę pisał że to czy tamto-wynik mówi za siebie.Mam nadzieje chociaż 1 mecz Pacers ogarnie.

Kaczmi
Gość

jestem przed swoim prime ale z tobą jadą bez mydła.jesteś odporny albo masochistą.ja tam ich popieram bo rzeczywiście nie kumasz nba a zachowujesz się jak filozof pewnie przez sytuacje w życiu coś musi być na rzeczy bo normalny człowiek tak się nie zachowuje

jestem przed swoim prime
Gość

W weekendy staję się dużo mniej aktywny, więc będzie tu dużo spokojniej. Wołam “Michael Jordan !!!!” a ty się zaraz masturbujesz…. Kaczmi, to z tobą jest coś nie tak, jesteś zryty i tyle.

Kaczmi
Gość

Wyjebane mam na Jordana cepie.ze mną wszystko ok to ty sie ze wszystkimi kłócisz nie ja.a jak mają racje to zaczynasz pisac głupoty z wikipedi.nie potrafisz nawet sensownie mi odpisać,gubisz sie.jestes zryty i tyle powiedzenie 10latka

Kuba
Gość

Bardzo lubię jak LBJ rozpierdala całą ligę takimi meczami jak ten i dwa wcześniejsze w tych play-offach.I skowyt nienawistników.

King James
Gość

ciekawe co powiedzą,jak by LBF obronił mistrza…pewnie,że wypłakał haha

Grzesław
Gość
Witojcie kurcze nie pamietam az tak zagorzałej dyskusji waszmościowie…po co wasze skwary głupie wnet i tak zginiemy w zupie… chłopaki wyluzujcie troszke kibicujecie ok macie swoich ulubionych zawodnikow i druzyny nie wazne czy od sezonu dwozg trzech czy 20 lat…nie ma co sie obrazac i tez sobie dowalac bo po co to?pomoze wam to zaszkodzi?? sa Playoffy sa ciekawee mecze ogladajmy jestem kibicem NBA od finałow 1992r Portland-Chicago pozniej Dream Team Chicago-Phoenix i juz poleciałoi zawsze luibiłem Sir Charlesa jakos mi sie rzucil w Barcelonie niezły luzak z niego ale i zajebisty gracz twardziel i lider jakich mało moze dlatego… Czytaj więcej »
King James
Gość

to się nagadali. messi v ronaldo.nawet niema sensu tego czytać.

pozdrowienia dla tych którzy się śmiali z porażki Cavs z Atlantą.

King jest najlepszy w lidze…zagrał,jak “Magic”.

Duke
Gość

James najlepszy ale w przegrywaniu finałów i płakaniu.magicowi nie dorasta do pięt.nowitzki mistrz bez all starow a mazgaj musi miec 2 inaczej lipa zawsze tak było

King James
Gość

Duke

głupi i ograniczony jestes ,jak twój wpis.sam płaczesz zazdrośniku polski.

wpDiscuz