Niestety, Kevin Durant miał zerwane ścięgno Achillesa. Zawodnik Golden State Warriors jest już po operacji, o czym poinformował na swoim Instagramie. To oznacza bardzo długą przerwę i mozolny proces powrotu do pełni sił.


To dziwne, że Kevin Durant jako pierwszy poinformowało o kontuzji, a nie departament komunikacji Golden State Warriors. Nie to jednak ma znaczenie. Zawodnik wrzucił na Instagrama swoje zdjęcie ze szpitalnego łóżka pisząc, że jest już po operacji zerwanego ścięgna Achillesa i przed nim długa droga. Podkreśla jednak, że jest gotowy i ma zamiar dać z siebie podczas tego procesu wszystko. Jednocześnie trzyma kciuki za swoich kolegów z GSW.

Kontuzja Achillesa zazwyczaj oznacza co najmniej roczną przerwę, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że Durant nie wróci na rozgrywki 2019/2020. Jak to wpłynie na jego wartość już na rynku wolnych agentów? 1 lipca będzie niezastrzeżonym wolnym agentem i rzekomo kilka drużyn nadal jest gotowa dać mu maksymalną umowę, niemniej generalni menadżerowie mogą mieć więcej wątpliwości. Ostatecznie najbardziej szkoda nam miesięcy bez KD, który zapewniał NBA ogromną dawkę koszykarskich emocji.

Podcast PROBASKET 016: Raptors mistrzami NBA! Czy to koniec Warriors jakich znamy?

Wszystkie najważniejsze informacje na temat tegorocznych play-offów NBA znajdziecie pod specjalnym tagiem: NBA playoffs 2019.

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Czy wiesz, że na stronie PZBUK możesz oglądać mecze NBA NA ŻYWO?

Dostęp do transmisji meczów NBA na stronie PZBUK ma każdy zarejestrowany użytkownik, który ma minimum złotówkę na koncie gracza. Transmisje są dostępne zarówno w przeglądarce na komputerach, jak i w telefonach komórkowych. Mecze NBA są z oryginalnym amerykańskim komentarzem – zdarza się, że mecz jest bez komentarza.

Aby korzystać ze strony PZBUK należy mieć skończone 18 lat.

NBA: Złe nawyki Cousinsa dodatkowym zagrożeniem dla Warriors?


30
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
16 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
23 Comment authors
TomekRobinObiektywPaulPGO Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obiektyw
Gość
Wiejak1
Gość
Wiejak1

Robią wszystko, żeby Craptors zdobyli miszcza

Dynasty
Gość
Dynasty

To wszystko ściema dla Raptors.Wróci na 7 mecz xD

Bart
Gość
Bart

Cholernie mi go szkoda. To był prawdopodobnie najlepszy gracz tego sezonu zasadniczego. Nie potrzebnie wracał na parkiet na mecz 5. Nie przepadam za GSW, ale świetnego zawodnika trzeba docenić. Szkoda, że zaryzykował i się poświęcił.

jumpman
Gość

mimo bilansu RS trzeba było jak Kawhi posadzić na dodatkowe 10-20 spotkań gwiazdy i walczyć o finał z 8 miejsca..
a mecz nr 5 ryzyko i klubu i samego KD, że podjął

Wiejak1
Gość
Wiejak1

Mam w pamięci reakcje kibiców Craptors. Radość z kontuzji KD i matoł machający mu na pożegnanie. Przecież to żenada i wstyd. Wyszla kanadyjska wiocha. Natomiast zawodnicy Toronto byli w porządku, powstrzymując kibiców przed taką reakcją. Tutaj pełen szacun.

Adam
Gość
Adam

Szkoda, wielka szkóda, pewno następny sezon z glowy KD. W świetle tej kontuzji zachowanie wieśniaków z Toronto wydaje sie jeszcze bardziej żenujące, fetowanie kontuzji KD jak mistrzostwa. Byłem za Raptors no ale miarka sie przebrała i nie ma co wspierać buraków.

Lalka
Gość
Lalka

Kibicujesz drużynie czy kibicom???

Musek
Gość
Musek

Był za Raptors bo wygrywali 3:1. Taka o chorągiewka.

jumpman
Gość

@lalka pewnie koszykówce

Forto
Gość

Kibice gsw za to pokazali klasę wychodząc z sali przed końcem 4 spotkania.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Jak widzimy nie zawsze przy zerwanym ścięgnie achillesa musi to wyglądać tak źle jak przy sytuacji Bryanta. Mój scenariusz się niestety sprawdził, że to zerwanie. Szkoda chłopaka. Sam miałem kiedyś naderwane tylko to ścięgno i pamiętam, że ból był blisko miesiąca i nie mogłem przez ok 2-3 miesiące biegać. Podejrzewam, że w przyszłym sezonie wcale nie zagra.

jumpman
Gość

zależy gdzie zostanie.. może zagrać od kwietnia i PO. a jeśli chodzi o tytuły to nawet jak wróci po roku… ma jeszcze z 3-4 lata wysokiej formy. oby. jednak przez kontuzję wielu rekordów jeśli planował może nie pobić.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Mówiło się, że Lebron i ewentualnie Durant to jedyni obecni koszykarze, którzy mogą gonić Jabbara. Ale w lepszej sytuacji był Lebron, a teraz to jedynie on może przebić wynik Kareema z sezonu regularnego 38387.

Kris
Gość
Kris

A pamiętasz zachowanie „wieśniaków” z USA jak Pachulia przyczynił się do kontuzji Leonarda? Proponuje obejrzeć.

Kuba
Gość
Kuba

Wobec tej sytuacji wystapiło jedno (lub łącznie) z poniższych zjawisk. 1. Durant popełnił totalny,idiotyczny błąd wracając a klub dopuszczając do tego powrotu. 2. Klub,będąc przekonanym o odejściu Duranta w off-season oszukał Duranta nie informując go o realnej przyczynie pierwotnej kontuzji i o realnym zagrożeniu i dla własnego interesu (bo przecież w następnym sezonie zapewne byłby gdzie indziej )szafując jego zdrowiem wypuścił go na parkiet. Po tym Myers odegrał teatr na konferencji prasowej. 3. Klub w sposób prawidłowy nie zdiagnozował stanu swojego najlepszego zawodnika, tym samym dopuścił do jego powrotu skutkującego prawdopodobną utratą przez niego kolejnego sezonu. Nie widzę i nie… Czytaj więcej »

Woyciech
Gość
Woyciech

Mi się wydaje i mam nadzieję, że nie ma w tym żadnej teorii spiskowej i Durant mógł nalegać na powrót bo chciał pomóc drużynie. Sztab uprzedził go, że może pogłębić się kontuzja i dopuścił go do gry. Kto z nas nie wrócił do gry po jakimś urazie nie do końca zaleczonym niech pierwszy rzuci kamieniem (przecież mi się nic nie stanie) . Wrócił do gry na podwórku czy szkolnej lidze a tutaj facet wraca do drużyny z którą wpisał się do historii NBA. Mógł zakończyć wszelkie dywagacje na temat tego czy Warriors go potrzebują. Mógł pomimo kontuzji i opuszczeniu kilku… Czytaj więcej »

jumpman
Gość

Kubo, jeśli klub zataił czy oszukał, to nie będzie sprawa nba, ale sądowa pomiędzy KD a klubem. Jednak to nie była (tak wygląda z zewnątrz) sytuacja pokroju Spurs vs KL, że klub i trener puszcza plotki i brak zaufania wypychając zawodnika i ten w końcu odchodzi a raczej klub po daje światło zielone na trening i po 1 treningu (3na3 lub z pełbym kontaktem nie wiem) wchodzi w game 5 finałów na najwyższcze obroty i nie gra 5 minut czy 7, ale pełną Q1 i od razu Q2, bo czuł się chyba dobrze i komfortowo. Nie wygląda dobrze dla klubu,… Czytaj więcej »

typ
Gość
typ

Co proszę? Panie jumpman masz Pan mizerne pojęcie na temat sytuacji Leonard vs Spurs. To nie klub z trenerem go wypychali, a on sam robił podjazdy pod odejście, prawdopodobnie symulował sporą część sezonu i dlatego latał się leczyć do Nowego Jorku a nie u lekarzy klubowych. Do tego te wieści z jego “otoczenia” jadące po Spurs jak po najgorszej organizacji ligi, uważasz że w takiej sytuacji klub powinien milczeć? Chciał odejść do Los Angeles bo jest introwertykiem któremu się kiepsko wiedzie psychicznie poza domem rodzinnym (sportowo się ogarnia) i liczył na transfer do Kaliforni. Gdy Spurs zdecydowali, że nie puszczą… Czytaj więcej »

PGO
Gość
PGO

Myślę, że czasem zapominamy, my kibice, że jednak dla części tych ludzi to praca. A na jej końcu jest kasa. W każdej branży są uczciwi ludzie i mniej. Ciężko tu się wypowiadać, ale wydaje mi się, że możliwy jest niestety scenariusz w którym ktoś tam kierując się interesem narobił kaszany. Nie chce mi się też niestety wierzyć, że takie rzeczy jak wyfaulowanie Klaw przez Zazę powstało wyłącznie w jego głowie i było samowolką. Nie twierdzę, że dostał takie polecenie od np. trenera, ale zazwyczaj taka osoba jest podpuszczana przez kogoś i tyle… Duża kasa, duże pokusy…

Lebron GOAT JAMES
Gość
Lebron GOAT JAMES

Gsw bylo pewne ze durant odejdzie latem dlatego pozwolili mu grac. Stwierdzili skoro my go nie mozemy miec to nikt go nie bedzie mial a jak juz cos to polamanego. Co za parszywa organizacja. Kto dopuszcza zawodnika do gry z kontuzja achillesa wiedzac ze moze sie pogorszyc. Bo przeciez to nie byla kontuzja lydki…

icenumerocinq
Użytkownik
icenumerocinq

Durant ma opcję zawodnika i może sobie przesiedzieć rok w domu na koszt Warriors za 31,5 mln baksów, także trochę naciągana teoria.

Kamilbolt
Gość
Kamilbolt

Szkoda Duranta, ale jeśli to od początku było ścięgno, a nie łydka, to czemu mimo wszystko pozwolili mu grać?

Swoją drogą po wczorajszej retransmisji nurtuje mnie jedno pytanie – czy drużyna, która w dwóch kluczowych meczach popełnia dwa razy ten sam błąd (kluczowe trójki, długo nie kryty zawodnik) zasługuje na mistrzowski tytuł?

Wojtek Adrianowski
Gość
Wojtek Adrianowski

Okey, czyli nikt nie zwraca uwagi na najważniejsze fakty: #1: Durant to najbardziej dramatyzujący człowiek w NBA. Zdjęcie na instagramie z miną cierpiętnika i podłączonym tlenem mówi wiele o jego osobowości. Zamiast pokazać siłę, woli wzbudzać litość. Mój ojciec po przeszczepie nerki wyglądał lepiej niż ten wiecznie zapłakany atleta. #2: KD zasługuje na olbrzymi szacunek za największe możliwe poświęcenie w ramach sportu. Szanse na zerwanie achillesa w tym meczu były ogromne. Mimo to wyszedł na boiska a jego gra była niesamowita. Rzucając trójki zapewnił przewagę GSW a także otworzył parkiet dzięki czemu Curry i Klay mieli więcej miejsca i mogli… Czytaj więcej »

Forto
Gość

Na miejscu KD grałbym teraz te 31 mln z kasy GSW na przyszły rok.
Ciekawe co zaproponują dla KT.

manute
Gość
manute

Bezsensowny był ten występ w finale. Ogromna strata, bo to najwybitniejszy koszykarz tej dekady obok Lebrona. Oby nie oznaczało to przedwczesnego zawieszenia butów na kołku.

Paul
Gość
Paul

bardzo dobrze tym burakom. Mam nadzieje, ze Toronto ich teraz rozjedzie i ten pseudozespol z dziewczynka currym rozsypie sie w koncu i raz na zawsze zniknie z finalow

Robin
Gość
Robin

Pisząc te rzygowiny tylko szczytowałeś czy bonusowo zesrałeś się jeszcze w gacie?

Obiektyw
Gość
Obiektyw
Tomek
Gość
Tomek

W życiu nie widziałem go tak chudego. Ibaka chyba faulował. Dziwna sprawa z tą łydką to nie jest straszna kontuzja, zazwyczaj można grać z jakąś opaską po kilku dniach, a tak wystawili go ze zdrową łydką, i nie przygotowanego fizycznie do gry. Takie przeciwieństwo do przyczyn kontuzji Bryanta.