NBA: Po tym upadku Nerlens Noel został odwieziony do szpitala

3
3646

W połowie trzeciej kwarty meczu Thunder – Wolves doszło do groźnie wyglądającej sytuacji.  Andrew Wiggins idący na wsad uderzył łokciem w twarz Nerlensa Noela. Środkowy Thunder upadł i uderzył jeszcze głową o parkiet. Stracił przytomność i musiał zostać odwieziony do szpitala.


Po upadku na parkiet do Noela ruszyły służby medyczne, które zdecydowały o użyciu specjalistycznego sprzętu i zadbaniu o stabilizację ciała poszkodowanego, który został odwieziony do szpitala.

Sędziowie w tej akcji odgwizdali faul Noela, ale uderzenie Wigginsa mogło zostać zakwalifikowane jak faul w ataku. Na powtórkach widać, że wystawił łokieć i nawet jeśli nie chciał specjalnie uderzyć rywala, to było to niepotrzebne, groźne zachowanie.

– Chciałem tylko agresywnie pójść na kosz i wykonać wsad. Nerlens próbował mnie powstrzymać. Widziałem, że upadł, ale nie sądziłem, że to coś poważnego. Mam nadzieję, że nic mu nie będzie. Mam nadzieję, że szybko wróci na parkiet – przyznał po meczu Wiggins, który w tym spotkaniu zanotował 40 punktów, a Wolves wygrali z Thunder 119:117.

Warto też obejrzeć końcówkę tego meczu. Niesamowite zwroty akcji, błędy i niewykorzystane szanse. Wyniki wtorkowych meczów znajdziecie tutaj.

Poniżej sytuacja, w której urazu doznał Nerlens Noel.

Wyniki NBA: Szalona końcówka w Oklahoma City! 40 punktów Wigginsa, 43 Thompsona

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
KibicBoBJehowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jehowy
Gość
Jehowy

Widać, że po tym łokciu już odpływał. Ta piz…da nawet się nie zainteresowała, a juz nie wspone o przeprosinach. Nie szanuję.

BoB
Gość
BoB

Intencją Wigginsa nie było zrobienie krzywdy obrońcy. To po prostu bardzo niefortunne zderzenie.
Każdy kto grał kiedyś cokolwiek to zrozumie.
Szokuje natomiast zachowanie po zdarzeniu, brak empatii . To bardzo słabe.
Pamiętacie starcie LeBrona z Haywardem i fatalną kontuzję tego ostatniego – Wiggins powinien sobie to obejrzeć bo tak należy zachować się po fakcie.

Kibic
Gość
Kibic

Mnie intryguje coś innego – po raz kolejny widzę, że służby medyczne na meczach NBA działają strasznie opieszale. W dobie, gdzie było sporo przypadków śmierci na boisku (w piłce nożnej) to dziwne, że po takim zderzeniu i uderzeniu w głowę nie pojawiają się od razu ratownicy tylko jacyś goście w garniturkach (nawet nie wiem czy to lekarz, czy kto).