NBA: Numer 1 draftu wraca do ligi

NBA: Numer 1 draftu wraca do ligi
Lipiec 15 12:41 2016 Print This Article

Anthony Bennett, nieszczęśliwie wybrany przez Cleveland Cavaliers z nr 1 w drafcie 2013, wraca do NBA by spróbować jeszcze raz. Tym razem zawodnik dołączy do drużyny z Brooklynu, która zdaje się zbierać zawodników otwartych na kolejne szanse.

Anthony Bennett w poprzednim sezonie próbował swoich sił z Toronto Raptors, ale nie dostał do Dwane’a Caseya szansy, która pozwoliłaby mu potwierdzić potencjał pierwszego wyboru w drafcie. Zawodnik wraca do ligi dzięki Brooklyn Nets. Porozumiał się z zespołem w sprawie rocznego kontraktu za minimalną kwotę. Mimo umowy dla gracza, Nets pozostają poza salary-floor, więc to nie koniec pracy dla Seana Marksa – generalnego menadżera drużyny.

Z Nets umowę podpisał również rozgrywający – Randy Foye. Weteran szuka dla siebie miejsca, ale nigdzie nie potrafi zostać na dłużej. Z Nets dogadał się w sprawie rocznego kontraktu. Nie znamy finansowych ustaleń porozumienia, ale kwota może wykraczać poza minimum. Foye w poprzednim sezonie rozegrał 81 meczów sezonu regularnego dla Thunder i Nuggets. Notował średnio 6 punktów i rzucał na 30% skuteczności za trzy.

Natomiast Raymond Felton dogadał się w sprawie kontraktu z Los Angeles Clippers. Nie poznaliśmy jednak żadnych szczegółów na temat porozumienia między stronami. W LA będzie wsparciem dla Chrisa Paula. 32-latek w poprzednim sezonie rozegrał 80 meczów dla Dallas Mavericks notując 9,5 punktu, 3,6 asysty w średnio 27 minut gry.

Natomiast do rotacji Mavs dołączy 26-letni Quincy Acy. Wysoki porozumiał się w sprawie 2-letniego kontraktu za minimalne pieniądze, przy czym drugi rok jest opcją zespołu. Acy swój najlepszy sezon rozegrał w Nowym Jorku. Podczas kampanii 2014/2015 zdobywał średnio 5,9 punktu i 4,4 zbiórki. Poprzednie rozgrywki spędził w Sacramento notując podobne liczby, choć dostawał średnio 14/15 minut.

NBA: Duże pieniądze dla Ginobiliego




Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "NBA: Numer 1 draftu wraca do ligi"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Andre
Gość

“Anthony Bennett w poprzednim sezonie próbował swoich sił z Toronto Raptors, ale nie dostał do Dwane’a Caseya szansy, która pozwoliłaby mu potwierdzić potencjał pierwszego wyboru w drafcie.”
Panowie, Bennett nigdy nie potwierdzi potencjału, bo go tam nigdy nie było. Szkoda faceta, ale będzie miał szczęście, jeżeli się załapie na jakiegoś głębokiego rezerwowego z ławki.
NBA mu zdecydowanie nie leży, chociaż dobrze grał w meczach Kanady, może powinien spuścić trochę z tonu i podpisać w Europie kontrakt – zdecydowanie mógłby zarabiać więcej niż ligowe minimum w NBA

Cikos
Gość

Swiete slowa.Nie moglem uwierzyc,jak ogladalem jakis mecz Kanady,ze ten wymiatacz ktorego ogladam,to Benett!!!
W Europie moglby zyskac pewnosc siebie i finansowo odkulby sie troche.

Michał
Gość

wiecej pożytku mieliby z T-Robaa on nadal bez kontraktu, po co im ten nieudacznik, niech sie wezmie za siebie i zrzuci sadła troche na sam początek

wpDiscuz