Były już gracz Los Angeles Lakers narzeka na to, jak źle wypadł jego czas w drużynie wielokrotnego mistrza. Od kolejnego sezonu Lonzo Ball będzie reprezentował New Orleans Pelicans. Dołączył do grona młodych gwiazd. W jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że z Lakers nie było sielanki.


Miał być liderem na lata. Wybierany w drafcie z ogromnymi nadziejami. Po zaledwie dwóch sezonach z Los Angeles Lakers, Lonzo Ball został wytransferowany do New Orleans Pelicans, gdzie ma budować swoją markę u boku młodych kolegów. W LA od początku miał pod górkę. Na przeddraftowe treningi przyjechał chory i zaprezentował się koszmarnie. – To był historycznie najgorszy work-out gracza wybranego z 2. numerem w drafcie – przyznał.

Według Balla – ten wziął syrop na kaszel, który mocno wpłynął na to, jak ostatecznie wypadł. Tłumaczenie się? Ale po co? W obu sezonach spędzonych z Lakers Ball nie zaprezentował potencjału, który można przekuć w coś naprawdę wielkiego. Był rozczarowaniem, dlatego też generalny menadżer – Rob Pelinka zdecydował się go wytransferować i walczyć o mistrzostwo tu i teraz.

Ball w swoich powrotach do czasu spędzonego z Lakers mówi także o niesfornych butach marki Big Baller Brand. Produkt promowany przez jego ojca był koszmarny, co Lonzo sam potwierdza i nie boi się o tym mówić. – ZO2s nie były gotowe – przyznaje – Nikt o tym nie wie, ale na każdy mecz miałem kilka par tych butów. Musiałem je zmieniać co kwartę, bo się targały. […] Nie chciałem w nich wychodzić, ale musiałem w nich przynajmniej zagrać, gdy weszły na rynek. Po każdej kwarcie były zniszczone, to było szaleństwo – dodał.

Co ciekawe – Lonzo miał też przejść zabieg medyczny, o którym jego obóz nie planował nikomu ze sztabu Lakers mówić. Zatwierdził go rzekomo zarówno jego agent, jak i ojciec. Młody gracz nie był gotowy podejmować własnych decyzji, ale to się rzekomo powoli zmienia. W Nowym Orleanie kluczowe będzie to, by pozostał zdrowy. Dobrym startem będzie także odpowiednia opieka medyczna i buty, które wytrzymują co najmniej jeden mecz.

NBA: Howard liczy na świeży start


8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Jerzubolo ekspertLeonPacersDallas Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
cormac
Gość
cormac

kabaret…buty mu się niszczyły po każdej kwarcie ;)))) takie rzeczy to nawet na podwórku się nie zdarzają, to już lepiej było grać w chińskich trampkach z bazarku

undrafted
Gość
undrafted

Bez kitu i ile oni brali za te buty 300 dolarów?

Dallas
Gość
Dallas

495:D Serio, tyle kosztował model ZO2s.

Kato
Gość
Kato

Kogo to obchodzi, nasi zlali ruskich to się liczy!

Pacers
Gość
Pacers

Wkońcu news o prawdziwym baskecie.Jak to pan Michał👍😁

Leon
Gość
Leon

Buty i syrop na kaszel powodem słabej gry. W NBA XD Ten gość chyba nigdy nie dojrzeje.

bolo ekspert
Gość
bolo ekspert

Lonzo będzie gwiazdą, poćwiczy tylko latem nad trójką mocno i kto wie, może drugi Korver zza łuku.

Jerzu
Gość
Jerzu

Koleś nieźle miesza. Psztyk dla Lakers, psztyk dla staruszka. Wyrwane z kontekstu zdania zaciemniają sprawę, ale jedno wiadomo – Lonzo odcina się od przeszłości. I dobrze, bo żaden z pozostałych członków rodziny nie zasługuje na uwagę. Ten sezon w Nowym Orleanie, to będzie jego być albo nie być w wielkim baskecie.