Trener Luke Walton ma już plan na początek sezonu swojej drużyny. W pierwszej piątce Lakers zabraknie drugoroczniaka – Lonzo Balla. Podstawowym rozgrywającym ekipy będzie weteran ligowych parkietów – Rajon Rondo. Niewykluczone, że to specjalna zagrywka, by zmotywować Balla do walki o minuty.


Rajon Rondo ma za sobą naprawdę dobry sezon z New Orleans Pelicans. Kibice w Luizjanie oczekiwali, że doświadczony rozgrywający pozostanie w drużynie Pels. Postanowił jednak skorzystać z okazji i dołączył do Los Angeles Lakers, by pomóc nowej drużynie LeBrona Jamesa. Ten wielokrotnie narzekał na to, że za często przejmuje obowiązki play-makera i chciałby mieć obok siebie gracza zdolnego do kreowania. Rondo powinien spełnić oczekiwania Jamesa.

Według informacji przedstawiony przez Dave’a McMenamina z ESPN – Luke Walton rozpocznie sezon Rajonem w pierwszej piątce, a Lonzo Ball będzie wchodził do gry z ławki rezerwowych. Za wychowankiem UCLA taki sobie pierwszy sezon na ligowych parkietach. Miał problem z rzutem i regularnością. W 52 meczach notował na swoje konto średnio 10,2 punktu, 7,2 asysty i 6,2 zbiórki trafiając 36 FG%. To gracz z ogromnym potencjałem na all-around playera, ale potrzebuje koszykarsko dojrzeć.

RR trafiając do Los Angeles obiecywał, że pomoże Ballowi się rozwinąć. Młody gracz latem pracował m.in. nad poprawą mechaniki swojego rzutu. Ten nadal wygląda dziwacznie, ale według obserwatorów jest w nim więcej płynności, co w efekcie powinno odbić się na skuteczności. Mecze pre-season powinny powiedzieć na temat aktualnej formy Lonzo znacznie więcej. Oczekiwania względem jego gry będą stale rosły.

Rondo natomiast nie musi już niczego udowadniać. Obok LeBrona powinien dopasować się perfekcyjnie. Lakers siłą rzeczy będą liczyli się w walce o czołowe miejsca na zachodzie, ale w kolejnych latach celem nie będzie tylko aspirowanie do roli pretendenta, lecz faktyczna walka o mistrzostwo. Rola Lonzo Balla ma być w tym projekcie znacząca. Przekonamy się jednak, czy młody zawodnik faktycznie jest w stanie udźwignąć ciężar oczekiwań i czy spełni pokładane w nim nadzieje.

NBA: Rockets obawiają się podatku


20
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
cormacArturPrzemoWojtekOlimpijczyk Specjalny Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Speed08_
Gość
Speed08_

6,9 zbiorki nie 6,2

Pablo
Gość
Pablo

Jest potencjał w LA

cormac
Gość
cormac

nie wiem czy to wypali… Bron jednak kocha mieć piłkę i rozgrywać, co to nagle odda całe kreowanie gry Rondo? a jak Bron będzie klepał to z RR będzie zero pożytku bo on rzucać nie umie… Ball na ławce???? a co na to tatuś? będzie kwas 😉

Barti
Gość
Barti

Ojciec na to pozwolił

Dariusz
Gość
Dariusz

Bonzo Lol

suntzu
Gość
suntzu

Nie mogło być inaczej , bo niby czemu najlepiej podający playmaker ligi miałby siedzieć na ławie. Do tego bardzo dobry obrońca. S5 powinno wyglądać: Rondo , Stephenson, Księżna, Kuzma, Yeti. Ew. w smallballu, zamiast Yetiego , Ingram.

K-Pax
Użytkownik
K-Pax

Ingram z ławki ? Ten gościu ma potencjał na all-stara , szkoda żeby się marnował

Olimpijczyk Specjalny
Gość
Olimpijczyk Specjalny

Ja nigdy nie rozumiałem i nie rozumiem o co chodzi z tym bulem dupy o granie z ławki. Można nie być w S5 a grać dłużej i efektywniej będąc zmiennikiem. Kumam, że grając w kiedyś w Bulls albo teraz w Wolves można się o to srać, bo tam praktycznie nie ma zmian. Ale w każdej innej drużynie nie powinno to stanowić problemu. Mało tego, jeśli zawodnik się bezwstydnie pruje o bycie starterem to znaczy, że nie interesuje Go dobro zespołu i finalny sukces drużyny. Np. Melo. Jakby walczył na treningach i na parkiecie o pierwszą piątkę tak jak gadaniem to… Czytaj więcej »

NYKaczor
Gość
NYKaczor

dobrze mówi. polać mu

Olimpijczyk Specjalny
Gość
Olimpijczyk Specjalny

Dzieki;)

suntzu
Gość
suntzu

“z bulem” piszesz jak komoruski

Olimpijczyk Specjalny
Gość
Olimpijczyk Specjalny

Bo to chodziło o karygodny bul, który jest dużo większy niż jakiś tam ból;) Ps. Błąd perfidny i wstydliwy. Dzięki za czujność.

cormac
Gość
cormac

wyjaśnienie jest proste – chodzi o przerośnięte ego. Wiadomo że to nie futbol bo tam jak zaczynasz z ławki to wiadomo że raczej na pewno zagrasz mniej niż od 1 minuty, w baskecie rezerwowy może grać dłużej od startera. Ale dla niektórych s5 to niejako potwierdzenie swoich umiejętności, dlatego Melo czy dawniej Iverson (MEM czy DET) mieli właśnie ból dupy z wchodzeniem z ławki

jeff
Gość
jeff

Rondo jest po prostu na tę chwilę lepszy i bardziej doświadczony.

LeBron w Cleveland momentami nie miał z kim grać. Ich atak to było często podanie do niego i patrzenie na to co zrobi. Myślę, że on nawet chętnie od tego trochę odpocznie przy dobrym rozgrywajku, bo był strasznie zajeżdżany 😉

Jehowy
Gość
Jehowy

Lbj już se ustawił “piłkę” i jego starego. Czekam tylko na deal 🙂

abbeginner
Gość
abbeginner

Kobe miał rację, Ball powinien być lepszy teraz a nie za rok jak się rozkręci. Na razie póki nie jest lepszy niech grzeje ławę i gra ogony

Antonio
Gość

No i…

Wojtek
Gość
Wojtek

Ball na dzień dzisiejszy jest pod każdym względem gorszy od Rondo, nawet jego rzut jest gorszy i skuteczność z gry. Tylko że LA w tym składzie i tak nic nie ugra a przyjście LeBrona tak jak się spodziewałem zdegraduje pozycje młodych w zespole, jestem ciekaw jaka pozycje w lidze za 2-3 sezony będą mieć Ball, Ingram i Kuzma

przemo
Użytkownik
przemo

LeBron wielokrotnie narzekał na to, że za często przejmuje obowiązki play-makera ale bez piłki nie bedzie asyst, triple double zmieni w double double. Ograniczą sie wjazdy w pomalowane a catch and shooter z niego marny. Punkty spadna o polowe a % z gry bedzie podobny do Lonzo . Czyli Rondo rozrzuca pilke na obwod gdzie czekaja czołowi strzelcy ligi z Lonzo i Lebronem na czele. GSW już robi w gacie ze śmiechu. A w polowie sezonu Lebron ze statsami 15 – 5 – 5 i król wraca na wschód albo trade Rondo – królik Bugs i leci kabarecik. Może powalczą… Czytaj więcej »

Artur
Gość
Artur

Jedziecie na tego Lonzo jakbyście sami byli w Hall of Fame. Może warto zwrócić uwagę na statystyki inne niż punkty? Np ponad 7 asyst i prawie 7 zbiórek? Albo na to, jak potrafi kreować innym? Ale nie, trzeba go zjechać bo ma ojca idiotę, choć sam zawsze jest w cieniu. Dobrze, że LeBron ma w tej chwili w drużynie (w końcu) dwóch rozgrywających, którzy w pierwszej kolejności rozgrywają, a w drugiej dopiero polują na własne punkty. Z całym szacunkiem dla Irvinga ( swoją drogą jest mega dobrym graczem, z potencjałem na MVP), który nigdy nie będzie typowym PG w stylu… Czytaj więcej »