NBA: James chwali Balla

NBA: James chwali Balla
Listopad 14 15:30 2017 Print This Article

Po tym jak Lonzo Ball wyprzedził LeBrona Jamesa zostając najmłodszym zawodnikiem, który zanotował triple-double w NBA, najstarszy z braci Ball otrzymał krzepiące słowa od 3-krotnego MVP ligi. Podczas rozgrzewki Cleveland Cavaliers przed meczem z New York Knicks, James stwierdził, że zawodnik Los Angeles Lakers ma zostanie bardzo dobrym zawodnikiem. Pod jednym warunkiem – 20-latek musi dalej ciężko pracować.

– To bardzo motywujące – stwierdził Ball po usłyszeniu wypowiedzi LBJ-a. – To dla mnie zaszczyt i wielki honor usłyszeć takie słowa z jego ust. Nie pozostaje mi nic innego jak dalsza praca nad sobą – dodał. W sobotę Ball stał się najmłodszym koszykarzem w historii NBA, który zanotował potrójną zdobycz. Mecz przeciwko Milwaukee Bucks skończył z 19 punktami, 13 asystami i 12 zbiórkami. Miał wtedy 20 lat i 15 dni, i był o pięć dni młodszy od LeBrona, gdy ten notował swoje pierwsze triple-double w sezonie 2004-05.

– Cały czas sięgam pamięcią do tego momentu – powiedział King James. – Z moich młodzieńczych lat pamiętam niewiele spotkań, więc chciałby mu mocno pogratulować – kontynuował. – Myślę, że wszystko czego potrzeba do zostanie bardzo dobrym rozgrywającym. Musi tylko dalej pracować nad koszykarskim rzemiosłem i wydaje się, że dokładnie to robi – dodał. Nie jest to pierwszy raz gdy trzykrotny mistrz NBA życzy Ballowi powodzenia. Z okazji urodzin 20-latka wrzucił na twittera posta takiej treści:

Również podczas ligi letniej w Las Vegas, James znalazł chwilę czasu aby z wysokości trybun przyjrzeć się grze twarzy Big Baller Brand. The King, który tego lata może zostać niezastrzeżonym wolnym agentem, to ulubiony zawodnik Lonzo z czasów dorastania. Jeziorowcy nie ukrywają, że ich planem na zbliżającą się wolną agenturę jest sprowadzenie do klubu przynajmniej jednej gwiazdy. Na razie jednak skupiają się na rozwoju młodych zawodników, takich jak Ball. Szczególnie ważne jest dla nich odpowiednie wykorzystanie potencjału swojego rozgrywającego, który zmuszony jest do radzenia sobie z dużą presja jaką wywarł na nim ojciec – LaVar Ball.

– Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni – stwierdził trener Lakers Luke Walton. – W świecie, w którym żyjemy, ze wszechobecnym hejtem w social media, który na niego spłynął, mogę powiedzieć, że poradził sobie z nim wzorcowo. Jest bardzo młody, ale widać, że ma poukładane w głowie. Gra świetnie, wykonuje swoje zadania w stu procentach. Nie zawodzi nas, bardzo dobrze się przy tym prowadzi – dodał Walton.

Magic: Nie chcemy zmieniać rzutu Lonzo

Dominik Kołodziej
Dominik Kołodziej

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "NBA: James chwali Balla"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
edison
Gość

Ball i tak nic w tej lidze nie osiagnie..

Adrian
Gość

Chyba tylko Ty tak myślisz xd
Ten zawodnik to jeszcze dzieciak, a już ma na koncie triple double. Wytłumacz mi to kolego wyjaśnij!
Można się czepiać bo media Nam pokazują to co im pasuje, robią hałas z tych rzecz co robi rodzina jego co tak na prawdę przekłada się na reklamę ich firmy. Lonzo wydaje się przy tym zdystansowanym i to jego wielka zaleta. Wydaje mi się, że jego osobowość dojrzałość wpłynęła na to, że Lakers na niego postawili, bo praca i świadomość pracy jest tu kluczowa

Reggie 31
Gość

Bardzo ciekawe.Jak nie Lebronka to Ball.Nie znacie innych koszykarzy?To jest forum o baskecie czy LBJ i Ballu który poza tym triple double nic jeszcze nie osiągnął.Typowo pudelkowe info

GSW is the best team
Gość

Panie Lebron zamiast chwalić tego miernego …….. weź się pan razem ze swoimi podwładnymi do poprawy gry defensywnej 😉

RzutzDystansu.wordpress.com
Gość
Nie lubiłem od początku tego hajpu na Lonzo Balla i wkurzał mnie ten medialny szum, który robił jego ojciec LaVarr. Ale od kilku tygodni obserwuję to i przyznam, że nie wiem dlaczego hejtuje się Lonzo. On przecież jest w tym wszystkim bardzo zdystansowany i wydaje się, że typ koncentruje się głównie na tym co najważniejsze, czyli na grze w koszykówkę. Ma gdzieś opinie hejterów, czy tych, którzy go kochają. Robi swoje. Po prostu. W dzisiejszych czasach to bardzo ważna cecha: robić swoje nie zwracając uwagi na bzdety. A swoją drogą ojciec Balla, LaVarr (choć czasami przesadza jeżeli chodzi o niektóre… Czytaj więcej »
wpDiscuz