NBA oficjalnie potwierdziła, że w 2022 gospodarzem All-Star Game będzie Cleveland. To spora szansa dla miasta i perspektywa, która może być motywacją do walki o odzyskanie utraconego statusu na wschodzie. Zespół rozpoczął sezon od bilansu 1-7 i nic nie idzie po ich myśli. 


O tym, że to właśnie w Ohio odbędzie się Weekend Gwiazd 2022 mówiono już od kilku dni. Wczoraj liga potwierdziła decyzję w trakcie konferencji prasowej. Cleveland Cavaliers dostali wyjątkową datę, bo przy okazji liga będzie obchodzić 75-lecie istnienia. Zatem 71. mecz gwiazd w historii odbędzie się w The Quicken Loans Arena. Termin zaplanowano na 20 lutego. Co ciekawe, Cavs gościli już u siebie największe gwiazdy. Miało to miejsce w 1997, gdy liga obchodziła 50-lecie.

– Cleveland potwierdziło, że może organizować wielkie sportowe wydarzenia. Poza tym jest tu wiele kibiców ogarniętych pasja do koszykówki – mówił w trakcie konferencji prasowej komisarz Adam Silver. All-Star Game będzie także motywem przewodnim w projekcie przebudowy areny, w której na co dzień grają Cavs. Ma ona zostać ukończona przed 2022, by na Weekend Gwiazd spełniała wszelkie potrzeby gości zjeżdżających się do Ohio.

– Już od kilku lat pracowaliśmy z NBA nad tym, by sprowadzić do miasta Mecz Gwiazd – mówił Dan Gilbert, właściciel Cavs. – Zmiany, jakie zajdą w Quicken Loans Arena były kluczowe w podjęciu decyzji. […] Świat zobaczy nowoczesne Cleveland oraz cały jego przekrój innowacyjności oraz świetlaną przyszłość – dodaje Gilbert. To dla głównego miasta stanu szansa na walkę ze stereotypami. Cleveland uchodzi za bardzo nudne i pozbawione życia miasto. Cleveland spodziewa się zarobić na Weekendzie Gwiazd około stu milionów dolarów.

Wyniki NBA: Pierwsza porażka Bucks. Thunder rozpędzają się


1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Bijse Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bijse
Gość
Bijse

Czy nudne?Ja tam nie narzekam.Fakt krótko tam byłem ale jak wszedzie masz kase to jest dobrze.Bez kasy nawet w N.Yorku jest nuda.ps mam nadzieję że Derrick Rose nie trafi do Chin bo tam nie popuszczają gwałcicielą