Vince Carter nie ma wątpliwości, że będzie gotowy na jeszcze jeden sezon w NBA. 42-latek radzi sobie w bieżących rozgrywkach fantastycznie i najwyraźniej nadal ma wielki głód gry. Dopóki nie rozmienia się na drobne, wcale nie przeszkadza nam oglądanie go przez kolejny rok.


Przed sezonem 2018/2019, Vince Carter związał się z Atlantą Hawks, co było poniekąd zaskakującym wyborem, bo spodziewano się, że Vince Carter zasili drużynę gotową do walki o mistrzostwo. Weteran postanowił jednak, że przede wszystkim pomoże młodej ekipie i przy okazji będzie miał pewny czas gry. Zawodnika doceniono za poświęcenie i dotrzymano obietnicy. W trykocie Jastrzębi Carter rozegrał 61 meczów grając po 17 minut.

W ostatniej rozmowie z ESPN Vince przyznał, że jest gotów rozegrać kolejny sezon (22 w karierze) na parkietach NBA. – Mógłbym rozciągnąć swoją karierę o jeszcze jeden rok – przyznał. – Podejmę decyzję po zakończeniu sezonu. Muszę sprawdzić, jak się będę fizycznie czuł. Chodzi także o szansę. Ucieszę się, jeśli ktoś zadzwoni i zaproponuje współpracę – dodaje. O to Carter nie powinien się martwić, bo pewnie sami Hawks będą chcieli go zatrzymać.

W styczniu Vince skończył 42 lata. W tym sezonie notuje średnio 7,1 punktu i 2,5 zbiórki trafiając bardzo przyzwoite 44% z gry i 41% za trzy. Odpoczywał w tylko pięciu meczach rozgrywek zasadniczych. – Osobiście myślę, że stać mnie na to, by zagrać jeszcze rok, ale zobaczymy, co się wydarzy – podkreśla. Mamy głęboką nadzieję, że Carter zdecyduje się na powrót, a w sezonie 2019/2020 każda z ekip odpowiednio mu podziękuje i pożegna za wszystkie lata wielkiej gry. A może zakończy w Toronto?

NBA: Holiday wypada z gry


Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Czy wiesz, że na stronie PZBUK możesz oglądać mecze NBA NA ŻYWO?

Dostęp do transmisji meczów NBA na stronie PZBUK ma każdy zarejestrowany użytkownik, który ma minimum złotówkę na koncie gracza. Transmisje są dostępne zarówno w przeglądarce na komputerach, jak i w telefonach komórkowych. Mecze NBA są z oryginalnym amerykańskim komentarzem – zdarza się, że mecz jest bez komentarza.

Jeśli chcesz skorzystać z możliwości strony PZBUK, to zwróć uwagę na specjalną ofertę powitalną.

Jeśli postawisz swój pierwszy zakład za minimum 50zł i po kursie 1,8 lub większym, to niezależnie od tego czy ten zakład wygra czy przegra, przy kolejnym logowaniu dostaniesz od PZBUK dodatkowy darmowy zakład o wartości 50zł – do wykorzystania oczywiście w serwisie PZBUK.

Co ciekawe PZBUK jako jedyny bukmacher na rynku daje możliwość wypłacenia tej kwoty bez konieczności dodatkowego obrotu nimi. Czyli, jeśli zagrasz za minimum 50zł po kursie co najmniej 1,8, to przy kolejnym logowaniu otrzymasz 50zł – a czy je sobie wypłacisz, czy obstawisz, to będzie Twoja decyzja.

Aby korzystać ze strony PZBUK należy mieć skończone 18 lat.

17
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
Kork von DonnersmarckIwonaQba84AndrewBart Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ericsnow
Gość
Ericsnow

No przecież musi zostać wybrany do meczu gwiazd jak w tym roku Wade i Dirk.

Sheed
Gość
Sheed

Nie musi. A gdyby nawet był taki plan, to nie sądzę żeby mu na tym specjalnie zależało. To nie jest gość szukający poklasku, zachwytów czy stałego miejsca w social media.
Co do kontynuowania kariery – jeśli zdrowie mu dopisuje, ma motywację do treningu i nie czuje się gorszy od młodzieży to niech gra dalej. Świetnie będzie go zobaczyć w przyszłym sezonie.

K-Pax
Użytkownik

Oby tak się stało.

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Kończ już chłopie, wstydu oszczędź. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść.

Tomeksss
Gość
Tomeksss

Bardziej chyba tobie to należy powiedzieć, bo już żal słuchać twoich nędznych wypocin pod każdym postem

Artur
Gość
Artur

Dokładnie, kolego wyżej- kończ już, wstydu oszczędź.

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Nie ma takiej opcji.

VinCar
Gość
VinCar

jesteś małą popierdułką, która była krzywdzona przez rodziców przez całe życie. Nie masz kolegów, przyjaciół a twoim światem jest monitor komputera. W internecie wylewasz swoje żale i nienawiść za to, że jesteś nieudacznikiem. Ty i cztery ściany, to co ci w zyciu zostało.
Ty nie jesteś trollem, jesteś śmieciem, który za cel obrał sobie hejtowanie ludzi, którzy osiągnęli więcej od ciebie… czyli każdego.

Tylko totalny przegryw marnuje życie na pisanie wrednych komentarzy pod każdym postem

ps. nie osiągnąłeś nawet 0,000001% tego co Vince

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

To wszystko prawda!! Masz 100% racji zacny druhu!!! Chylę czoła przed twoją przenikliwością!

Andrew
Gość
Andrew

Debil

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Miło mi cię poznać, ja nazywam się Kork von Donnersmarck.

Iwona
Gość
Iwona

Był kiedyś taki serial, gdzie bohater nazywał się bodajże Corky i miał zespół Downa…
hmm…

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Był i właśnie stąd wzięła się moja ksywa. Przecież mój nick to też jedna wielka zgrywa, prowokacja i (auto)ironia. Nie liczyłem jednak, że ktokolwiek się tego domyśli, bo tu intelektualny plankton raczej przebywa; tak też się stało. I wszyscy bluzgając na mnie i wyzywając mnie od Korkiego myślą, że mi dosrali… Buahahahahahahahaha:))))

Vince
Gość
Vince

A ja uwazam,ze to milo bedzie z jego strony,jak da rade!!!!Wzor do nasladowania dla mlodych i Korka,ze mozna byc czlowiekiem.To co Kork tu pisze,to widocznie wielka zazdrosc przez niego przemawia,bo on w wieku 42 lat bedzie mial problem ze wstaniem z lozka.A tu gosc gra w Nba o mysli o jeszcze.Brawo VC!!!!! Oby zdrowie dalo jeszcze sezon.

Bobby
Gość
Bobby

tylko jak pójdzie do Toronto to będzie smutne zakończenie bo będzie grać ogony albo wcale, w Atlancie będzie go można pooglądać i cieszyć się jego grą.

Bart
Gość
Bart

Myślę, że będzie chciał zostać. Ma w końcu w zasięgu rekord, którego nikt jeszcze nie osiągnął, a więc 22 sezony w NBA. Będzie jedynym takim koszykarzem w historii. Tym bardziej, ze forma fizyczna i sportowa jak najbardziej sprzyjają. No chyba, ze Dirk zdecyduje się również nie kończyć, wtedy obaj będą mieli po 22 sezony.

Qba84
Gość
Qba84

Z tą różnicą, że VC w porównaniu do Dirka wygląda fizycznie o niebo lepiej, bo na weterana z Dallas przykro mi patrzeć. Biega jakby miał sztuczne nogi i plecak ze stelażem. Mam wrażenie, że kibice i koledzy z drużyny traktują go trochę jak takiego mega sympatycznego aczkolwiek lekko niedorozwiniętego chłopca, który jak dwa razy zakozłuje piłkę i trafi do kosza to od razu aplauz i klepanie po plecach – no dla mnie mega przykry widok.