Dzięki rozpoczynającej się przygodzie Łukasza Bejgera w Manchesterze United i niedawnym podpisaniu przez niego profesjonalnego kontraktu, polscy kibice mogli dowiedzieć się więcej na temat kontraktów piłkarskich dla zawodników poniżej 17. roku życia (tzw. scholarships). Regulacja ta stanowi dobry temat na osobny wpis, w tym miejscu należy poczynić jednak uwagę, że rodzaje kontraktów w poszczególnych krajach i dyscyplinach są niezwykle różne, zaś NBA jest w tej dziedzinie jednym z liderów.


Tematem dzisiejszego wpisu będzie z perspektywy europejskiego sportu absolutnie unikalne rozwiązanie, jakim jest 10-dniowy kontrakt dla zawodników NBA. Unikalny z kilku powodów: po pierwsze, kontrakt dziesięciodniowy nie jest zarezerwowany dla danej grupy wiekowej – mogą podpisać go koszykarze zarówno dopiero wchodzący do ligi, jak i będący już blisko końca swojej kariery.

Kontrakt 10-dniowy jest opisany w CBA i zasadniczo nie jest to materia szczególnie skomplikowana (zwłaszcza jak na standardy NBA). Taki kontrakt to po prostu umowa podpisywania z wolnym zawodnikiem na 10 dni lub 3 najbliższe mecze (w zależności od tego, które z tych zdarzeń nastąpi później).

Zawarcie takiego kontraktu jest możliwe najwcześniej 5 stycznia, najpóźniej zaś na 10 dni lub 3 gry przed końcem sezonu zasadniczego (nie można grać na tego typu kontrakcie w playoffach). Drużyna może zawrzeć maksymalnie dwa takie kontrakty z tym zawodnikiem w jednym sezonie – później muszą albo zawrzeć z nim kontrakt co najmniej do końca bieżącego sezonu, albo zakończyć z nim współpracę.

Liczba takich kontraktów zawieranych przez daną drużynę zależy od liczby zawodników w klubie:

1. Przy 12 graczach w drużynie – dopuszczalne jest 0 kontraktów 10-dniowych

2. Przy 13 graczach – 1 kontrakt 10-dniowy

3. Przy 14 graczach – 2 kontrakty 10-dniowe

4. Przy 15 graczach – 3 kontrakty 10 dniowe.

Pensja w takim kontrakcie jest kwestią negocjacji, jednak w praktyce jest to minimalne wynagrodzenie stanowiące iloraz liczby dni stanowiących długość kontraktu i liczbę dni składających się na sezon zasadniczy. Czyli jeśli pensja minimalna to np. 300.000 dolarów, a sezon zasadniczy wynosi 170 dni, to pensja takiego zawodnika na kontrakcie 10-dniowym wyniesie 10/170×300.000$, czyli 17.700 dolarów.

Autor: Jacek Bargieł piszący dla portalu prawosportowe.pl. Portal wspierany jest przez Kancelarię Radcy Prawnego Tomasz Dauerman, zajmującą się prawem sportowym i gospodarczym.

Zobacz także: Prawo Sportowe na Facebooku oraz Kancelaria Radcy Prawnego Tomasz Dauerman na Facebooku.

Artykuł ukazał się w specjalnej, nowej kategorii na PROBASKET: Public Relations, Marketing oraz Prawo i Praca w Sporcie

Ile zarabiają zawodnicy NBA? Wszystko o minimalnych i maksymalnych wynagrodzeniach

Co to jest Salary Cap i od czego zależy jego wysokość?

Jak działa system emerytalny i ubezpieczeniowy dla byłych zawodników w NBA?

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
slavinhoXxxSceptoFan Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SceptoFan
Gość

Prawidłowy wzorek powinien być taki: 10*300000/170.
.
.
.
Smutek po Pawle Adamowiczu zasłania mi wszystko.

Xxx
Gość
Xxx

Chyba to żart o adamowiczu

slavinho
Gość
slavinho

Nie rozumiem logiki liczby dopuszczalnych kontraktów. Czym drużyna ma więcej zawodników, tym więcej może podpisać kontraktów? Wydaje się, że jak drużyna ma niedobory kadrowe, to powinna mieć możliwość podpisania umów w celu zapełnienia luk w składzie. A tu jest odwrotnie: jak ma dużo – to może więcej, a jak ma za mało – to nie może. Chyba, że coś źle rozumuję…