NBA: Co dalej z Knicks? Będą grać trójkąty?

NBA: Co dalej z Knicks? Będą grać trójkąty?
Marzec 24 11:39 2017 Print This Article

Co stanie się z New York Knicks? Jeff Hornacek przyznał kilka dni temu, że zespół w przyszłym sezonie planuje grać triangle-offense w znacznie rozszerzonej formie niż obecnie. To może oznaczać koniec przygody z drużyną zarówno dla Carmelo Anthony’ego, jak i Derricka Rose’a.

Ani rozgrywający, ani skrzydłowy nie pasują do koncepcji triangle-offense. Derrick Rose lubi przetrzymywać piłkę i grać w oparciu o pick-and-rolle. Z kolei Carmelo Anthony najlepiej sprawdza się w izolacjach, które kompletnie zabijają ruch piłki i kreowanie pozycji. Mimo, że ten system nie pasuje do obecnej rotacji, Jeff Hornacek chce kontynuować nad nim pracę także w kolejnym sezonie. Szkoleniowiec przyznał, że mieszanie ofensywy trójkątów z atakiem up-tempo było błędem. Dlatego w kolejnym sezonie skupi się tylko na filozofii proponowanej przez Phila Jacksona.

Trener spytany czy trójka Rose-Anthony-Porzingis może odnosić razem sukcesy, odpowiedział. – W przyszłym sezonie będziemy grali tylko triangle-offense, więc wszystko jest możliwe. Może ten drugi rok będzie dla nas przełomem – przyznał, mimo sygnałów wyraźnie wskazujących na to, że obecna rotacja New York Knicks nie jest na to gotowa. Trener nie wykluczył jednak zmian. – Może ci sami zawodnicy będą w stanie spojrzeć na ten system inaczej. Jeśli nie, poszukamy nowych graczy – dodał otwarcie.

Rose trafi na rynek wolnych agentów, a Carmelo Anthony już w trakcie zimowego dead-line’u był bliski opuszczenia zespołu. Phil Jackson wznowi poszukiwania nowej drużyny dla Melo w trakcie off-season. Ostatnie słowa zawodnika są bardzo sugestywny w kontekście jego przyszłości. Anthony na razie nie chce myśleć o kolejnym sezonie. Poza tym słysząc słowa swojego trenera na temat triangle-offense i kontynuacji pomysłu w rozgrywkach 2017/2018, nie dostrzega pozytywów w przedłużaniu swojej przygody z Knicks.

Na razie nie chcę rozmawiać o tym, co będziemy robić na kolejnym obozie – przyznał Anthony. – Za dużo tego wszystkiego i nie chcę o tym mówić. Ciężko mi teraz myśleć o przyszłości. Nadal mamy mecze do rozegrania. […] Na początku sezonu wygrywaliśmy, mieliśmy nawet serię zwycięstw. Graliśmy w określony sposób. Potem od tego odeszliśmy i zaczęliśmy się zastanawiać, czy powinniśmy wrócić do tego co było, czy dalej próbować nowych rzeczy. Wcześniej graliśmy szybciej i swobodniej. Potem tempo dla nas zwolniło. […] Ciężko zmienić cały system już w trakcie sezonu – dodał.

Od kilku miesięcy nad Nowym Jorkiem wiszą czarne gęste chmury. Kibice nie będą zadowoleni z wizji kolejnego sezonu poświęconego rozwijaniu triangle-offense. Obserwują tą walkę od kilku lat i jak na razie nie przyniosła drużynie niczego dobrego.

NBA: Tinderyzacja ligi poprawiła formę zawodników


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "NBA: Co dalej z Knicks? Będą grać trójkąty?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rad33
Gość

Taak.Hornacek najpierw musi sam zajarzyć o co chodzi w tym systemie A później mieć do tego zawodników,bo to co ma teraz w rotacji raczej nie ogarnia zagadnienia. Planować to on może już na pewno wakacje za 3 tygodnie.

Bartek
Gość

Ciemne chmury nad Nowym Jorkiem. Knicksom potrzebne jest chyba 2-3 letnie konkretne tankowanie i zbieranie picków, by zbudować drużynę od nowa na solidnych fundamentach. Problem w tym, że to Nowy Jork, nikt nie chce tam tankować, tylko sukces ma być na już. A tak się nie da i powstaje błędne koło.

King James
Gość

dobrze napisane Panowie wyżej.Była era i świetna drużyna Ewinga i Pata trenera,pozniej A.Houston i Sprewell i jakoś,to szło,a teraz,tam nic niema.Wielkie szczeście,to ten Łotysz,na nim trzeba budować drużyne,bo przecież nie na Melo.Po sezonie te odpady z Szicago z wielkimi kontraktami out.

Hornacek już wie co będzie grał,no własnie trzeba mieć kim i to wytrenować.

Grzegorz Es
Gość

Przeciwnicy z konferencji już zacierają rączki

Jehowy
Gość

W następnym sezonie to Ty (Hornacek) i Twój szef idzta na emeryturę, bo to jest dramat co robicie.

wpDiscuz