Anwil Włocławek pokonał drużynę BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski i wykonał pierwszy krok w stronę mistrzostwa Polski. Końcówka spotkania była jednak bardzo emocjonująca i wyrównana.

Anwil Włocławek – BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 62:61


Wynik pierwszego spotkania finałowego otworzył Mateusz Kostrzewski, który trafił jeden z dwóch rzutów wolnych. Chwilę później za trzy trafił Stephen Holt. Dla włocławian pierwsze punkty zdobył Quinton Hosley, a po chwili dołożył kolejne i było 4:4. Kolejną trójkę trafił Holt i ponownie to przyjezdni byli na prowadzeniu. Po trafieniu Jure Skificia było 10:7 dla gości. Ostrowianie powiększyli jeszcze swoją przewagę i zdobyli 6 punktów przewagi. Po trafieniu Michała Nowakowskiego było 16:12 dla gości. Ostatecznie po dziesięciu minutach gry Stal prowadziła 18:12.

Drugą odsłonę meczu punktami spod kosza rozpoczął Josip Sobin. W odpowiedzi również spod samego kosza trafił Grzegorz Surmacz. Jeden rzut wolny wykorzystał Jaylin Airington i było 22:17. Udane wejście pod kosz zanotował Airington i przewaga zmalała do 3 punktów.  Po trafieniu Pawła Leończyka włocławianie tracili już tylko punkt i trener Emil Rajković musiał poprosić o przerwę. Po powrocie na parkiet punkty spod kosza zanotował Adam Łapeta. Po trafieniu Ivana Almeidy włocławianie doprowadzili do remisu. Szybko jednak za trzy przymierzył Jure Skifić i goście ponownie mieli przewagę. Po raz kolejny znakomicie pod koszem poradził sobie Adam Łapeta i było 32:27 dla przyjezdnych. W końcówce spod kosza punkty zdobył jeszcze Josip Sobin i po pierwszej połowie było 33:31 dla BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski.

Pierwsze punkty w trzeciej kwarcie zdobył Michał Nowakowski i był remis 33:33. Jure Skifić skutecznie zagrał pod koszem i ostrowianie ponownie byli na prowadzeniu. Do kolejnego wyrównania doprowadził Jakub Wojciechowski. Quinton Hosley trafiając spod kosza wyprowadził Anwil na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Włocławianie utrzymywali niewielką przewagę, a po akcji Jaylina Airingtona było 42:40. Punkty zdobył Josip Sobin, ale natychmiast odpowiedział Marc Carter i w dalszym ciągu gospodarze prowadzili dwoma punktami. Przewagę powiększył Sobin, trafiając jeden z dwóch rzutów wolnych. Po kontrataku zakończonym przez Airingtona było 48:42. Takim właśnie wynikiem zakończyła się trzecia odsłona tego meczu.

Po trafieniu Jure Skificia przewaga włocławian zmniejszyła się do 4 punktów. Skutecznie akcję dwójkową rozegrali Kamil Łączyński z Josipem Sobinem i było 50:44. Pod koszem rywala dobrze poradził sobie Aaron Johnson, rzut wolny po faulu Ivana Almeidy wykorzystał Stephen Holt i przewaga wynosiła już tylko 3 oczka. Kolejne punkty pod koszem zdobył Adam Łapeta i było już 50:49. Ostrowianie wyszli w końcu na prowadzenie po celnych rzutach wolnych Łapety. Przyjezdni utrzymywali minimalną przewagę. Do remisu doprowadził Ivana Almeida po udanym wejściu pod kosz. Na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Josip Sobin, a do końca spotkania pozostawało niespełna półtorej minuty. Gospodarze mieli już 4 punkty przewagi, ale za trzy trafił Jure Skifić i znów było nerwowo. Po dwóch rzutach wolnych Ivana Almeidy było 60:57 dla włocławian. Podopieczni trenera Igora Milicicia utrzymali przewagę do końca i wygrali to spotkanie 62:61.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o