Zdecydowanie najciekawiej poprzedniej nocy było w Memphis, gdzie miejscowi Grizzlies w drugiej połowie prowadzili różnicą 21 punktów przeciwko mistrzom NBA. Ostatecznie prowadzenie wypuścili, pomimo tego,  że OKC grało bez kilku kluczowych nazwisk w składzie. We wcześniejszych meczach Celtics ograli Raptors, z kolei Trey Murphy rzucił 35 punktów przeciwko Wizards. Magic nie sprostali Sixers, z kolei Clippers ograli Nets, m.in. dzięki 31 punktom Jamesa Hardena. W jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów, Suns ograli u siebie Knicks. Devin Booker zakończył zawody z dorobkiem 31 punktów. Rockets nie sprostali Blazers pomimo 30 punktów Kevina Duranta. Na koniec dnia Lakers ulegli Bucks, a kluczowe zagrania zaliczył Giannis Antetokounmpo.



BOSTON CELTICS – TORONTO RAPTORS 125:117

STATYSTYKI

  • Payton Pritchard zdobył 28 punktów i rozdał osiem asyst, a Boston Celtics zdołali odeprzeć ataki osłabionych Toronto Raptors. Jaylen Brown dołożył 25 punktów, osiem zbiórek i siedem asyst dla Celtics, którzy wygrali po raz piąty w sześciu ostatnich meczach. Porażka przerwała serię trzech zwycięstw Raptors.
  • Toronto musiało radzić sobie bez podstawowych zawodników — Brandona Ingrama (skręcony prawy kciuk) oraz Scottiego Barnesa (skręcone prawe kolano). Środkowy Jakob Poeltl opuścił już dziewiąte spotkanie z rzędu z powodu urazu pleców. RJ Barrett i Ja’Kobe Walter zdobyli po 19 punktów dla Raptors, a Immanuel Quickley zakończył mecz z dorobkiem 17 punktów i 13 asyst.
  • Celtics prowadzili do przerwy 68:60. W trzeciej kwarcie Boston złapał rytm, notując serię 13:3 i powiększając przewagę do 93:73. Raptors zdołali się zbliżyć i na nieco ponad sześć minut przed końcem przegrywali już tylko 103:108, jednak odpowiedź Bostonu w postaci serii 12:3 ponownie dała gospodarzom dwucyfrową przewagę, której już nie oddali. 

ORLANDO MAGIC – PHILADELPHIA 76ERS 91:103

STATYSTYKI

  • Tyrese Maxey zdobył 29 punktów i zanotował trzy przechwyty, Joel Embiid dorzucił 22 punkty i dziewięć zbiórek, a Philadelphia 76ers pokonali Orlando Magic 103:91. Obie drużyny miały ogromne problemy zza łuku — łącznie trafiły zaledwie 8 z 57 rzutów za trzy.
  • Paul George 12 ze swoich 18 punktów zdobył po przerwie i dołożył dziewięć zbiórek dla Sixers, którzy wygrali piąty mecz w sześciu ostatnich spotkaniach. Najlepszym strzelcem Magic był Desmond Bane z 23 punktami, Anthony Black zakończył mecz z dorobkiem 21 punktów, a Paolo Banchero zanotował 14 punktów, 11 zbiórek i siedem asyst.
  • Gdy Maxey trafił swoją drugą trójkę na 1:36 przed końcem trzeciej kwarty, Philadelphia miała skuteczność 3/22 zza łuku i prowadziła siedmioma punktami. Jego ostatni celny rzut za trzy padł na 3:42 przed końcem i dał 76ers najwyższe prowadzenie w meczu — 101:85.
  • Orlando grało bez Tristana da Silvy (skurcze pleców) oraz Jalena Suggsa, który opuścił czwarte spotkanie z rzędu z powodu stłuczenia prawego kolana. W pierwszej kwarcie parkiet wózkiem inwalidzkim opuścił sędzia Bill Kennedy, który doznał urazu nogi.

WASHINGTON WIZARDS – NEW ORLEANS PELICANS 107:128

STATYSTYKI

BROOKLYN NETS – LOS ANGELES CLIPPERS 105:121

STATYSTYKI

  • James Harden zdobył 31 punktów, Kawhi Leonard dołożył 26, a Los Angeles Clippers pokonali Brooklyn Nets. Clippers zareagowali w ten sposób na środową porażkę z New York Knicks i odnieśli ósme zwycięstwo w ostatnich dziesięciu meczach. Leonard, którego występ wcześniej tego dnia stał pod znakiem zapytania z powodu skręconej prawej kostki, wszedł w mecz spokojnie, ale po przerwie zdobył 19 punktów.
  • Debiutant Egor Demin był najlepszym strzelcem Nets z 19 punktami. Michael Porter Jr zanotował 18 punktów, lecz spudłował wszystkie dziewięć rzutów za trzy. Clippers rozpoczęli drugą kwartę serią 10:0, obejmując prowadzenie 45:25 po akcji 2+1 Brooka Lopeza, byłego centra Nets. Los Angeles prowadzili już 22 punktami i schodzili do szatni z wynikiem 63:47.
  • Brooklyn lepiej otworzył trzecią kwartę, wygrywając jej początek 11:4 i zmniejszając straty do jednej cyfry, jednak trójka Leonarda szybko ostudziła zryw Nets. Od tego momentu przewaga Clippers pozostawała dwucyfrowa aż do końcowej syreny.

MEMPHIS GRIZZLIES – OKLAHOMA CITY THUNDER 116:117

STATYSTYKI

  • Jalen Williams zdobył 26 punktów, Kenrich Williams dorzucił 21, w tym kluczową trójkę na prowadzenie na 1:07 przed końcem, a Oklahoma City Thunder odrobili 21-punktową stratę z drugiej połowy. Ajay Mitchell dołożył 23 punkty dla Thunder, którzy wygrali już 16 mecz z rzędu przeciwko Memphis. Jaren Jackson Jr był najlepszym strzelcem Grizzlies z 23 punktami i siedmioma zbiórkami. GG Jackson zakończył spotkanie z 18 punktami, a Santi Aldama dodał 15. Memphis przegrało szósty raz w ostatnich siedmiu meczach.
  • Oklahoma City systematycznie odrabiała straty i w połowie trzeciej kwarty zredukowała je do 68:80, napędzając serię 15:6. Thunder trafiali 61% rzutów w tej odsłonie, ale po trzech kwartach wciąż przegrywali 81:94. Thunder objęli prowadzenie na 1:07 przed końcem czwartej kwarty, gdy trójka Kenricha Williamsa dała wynik 115:114. W ostatniej sekundzie rzut Cedrica Cowarda został zablokowany przez Alexa Caruso, co przypieczętowało efektowny comeback mistrzów NBA.
  • Choć Memphis przez większą część sezonu zmaga się z absencjami, Oklahoma City wystąpiło bez Shaia Gilgeousa-Alexandra, Cheta Holmgrena i Isaiaha Hartensteina. Hartenstein pauzuje od kilku meczów z powodu naciągnięcia mięśnia płaszczkowatego, natomiast Gilgeous-Alexander, Holmgren i Cason Wallace grali w środowej porażce po dogrywce z Utah Jazz. Memphis nadal musiało radzić sobie bez kluczowych starterów, w tym Ja Moranta (stłuczenie prawej łydki) i Zacha Edeya (przeciążenie lewej kostki), a łącznie na liście kontuzjowanych znalazło się sześciu zawodników rotacji.

DENVER NUGGETS – ATLANTA HAWKS 87:110

STATYSTYKI

  • Dyson Daniels zanotował 17 punktów, 11 zbiórek i 10 asyst, a Atlanta Hawks dzięki znakomitej czwartej kwarcie pokonali Denver Nuggets 110:87 w swoim pierwszym meczu po wymianie Trae Younga. Jalen Johnson był najskuteczniejszy w Atlancie z 29 punktami, a Nickeil Alexander-Walker dorzucił 22. Hawks całkowicie zdominowali końcówkę, wygrywając ostatnie 12 minut aż 36:12 i pewnie odjeżdżając rywalom.
  • Denver ponownie musiało radzić sobie bez Nikoli Jokicia (przeprost lewego kolana) i Jonasa Valanciunasa (łydka), a dodatkowo pauzowali Jamal Murray oraz Spencer Jones, obaj z powodu urazów kostki. Peyton Watson zdobył dla Nuggets 25 punktów, a Aaron Gordon zapisał na swoim koncie 14 punktów z ławki. W Atlancie nie zagrał Kristaps Porzingis (ścięgno Achillesa), a CJ McCollum i Corey Kispert wciąż nie dołączyli do zespołu po transferze, w którym Young trafił do Waszyngtonu.
  • Hawks prowadzili nawet 11 punktami w pierwszej połowie i ośmioma pod koniec trzeciej kwarty, gdy Nuggets odpowiedzieli serią 14:2 i wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Atlanta szybko odzyskała kontrolę nad meczem, odpowiadając dziesięcioma punktami z rzędu i notując fragment 23:3 na przełomie trzeciej i czwartej kwarty, co dało jej prowadzenie 94:78 i ustawiło końcówkę spotkania.

PHOENIX SUNS – NEW YORK KNICKS 112:107

STATYSTYKI

  • Devin Booker zdobył 31 punktów, a Dillon Brooks dołożył 27, prowadząc Phoenix Suns do wygranej 112:107 nad New York Knicks. Było to czwarte zwycięstwo Suns w pięciu ostatnich meczach. Brooks trafił 8 z 15 rzutów z gry, w tym 5 z 9 za trzy punkty. Booker miał gorszą skuteczność z gry (10/23), ale był bardzo solidny z dystansu, trafiając 4 z 6 prób.
  • Najlepszym strzelcem Knicks był Jalen Brunson z 27 punktami. Knicks przegrali po raz piąty w ostatnich siedmiu spotkaniach. Knicks przegrywali już 12 punktami pod koniec trzeciej kwarty, jednak trójka OG Anunoby’ego na 7:47 przed końcem czwartej odsłony zmniejszyła straty do 92:96. Chwilę później Mitchell Robinson najpierw trafił spod kosza, a następnie zakończył akcję alley-oopem, doprowadzając do stanu 101:99. Anunoby dorzucił jeszcze dwa rzuty wolne i na nieco ponad minutę przed końcem był remis.
  • W kluczowym momencie Booker trafił rzut z półdystansu, a Royce O’Neale dołożył trójkę, dając Suns pięć punktów przewagi na 1:16 przed końcem. Deuce McBride odpowiedział jumperem, zmniejszając straty do trzech punktów, ale Grayson Allen zachował zimną krew na linii rzutów wolnych. Po trójce Mikala Bridgesa Knicks znów byli blisko, jednak Allen ponownie trafił oba wolne po faulu przy wznowieniu gry. Anunoby wykorzystał tylko jeden z trzech rzutów wolnych na dwie sekundy przed końcem, a Brooks przypieczętował zwycięstwo Phoenix dwoma celnymi osobistymi na 0,8 sekundy przed syreną.

GOLDEN STATE WARRIORS – SACRAMENTO KINGS 137:103

STATYSTYKI

  • Stephen Curry zdobył 27 punktów i zaliczył rekordowe w tym sezonie 10 asyst, notując dopiero swój drugi double-double w rozgrywkach. Jimmy Butler dorzucił 15 punktów, sześć asyst i sześć zbiórek, a Golden State Warriors zakończyli mecz z najlepszym w sezonie dorobkiem 39 asyst zespołowych. Po stronie Sacramento Kings najskuteczniejszy był DeMar DeRozan z 24 punktami, jednak Kings przegrali siódmy mecz z rzędu i ósmy w ostatnich dziewięciu spotkaniach.
  • Warriors prowadzili do przerwy 63:59, trafiając 54,2% rzutów z gry, podczas gdy Kings mieli skuteczność na poziomie 52%. W trzeciej kwarcie Dennis Schröder doprowadził do remisu 84:84 na 3:13 przed jej końcem, zdobywając przy tym swoje szóste z rzędu punkty. Odpowiedź Golden State była natychmiastowa — Warriors zakończyli kwartę imponującą serią 13:0, przejmując pełną kontrolę nad spotkaniem.
  • Kings wrócą do gry w niedzielę, gdy podejmą Houston Rockets, natomiast Warriors tego samego wieczoru zagrają u siebie z Atlanta Hawks.

PORTLAND TRAIL BLAZERS – HOUSTON ROCKETS 111:105

STATYSTYKI

  • Toumani Camara zdobył 25 punktów, a Portland Trail Blazers przedłużyli swoją serię zwycięstw do najlepszych w tym sezonie pięciu z rzędu. Shaedon Sharpe i Deni Avdija dołożyli po 20 punktów dla Portland. Kevin Durant zanotował 30 punktów i 12 zbiórek dla Houston Rockets, a trafioną trójką w trzeciej kwarcie awansował na siódme miejsce na liście najlepszych strzelców w historii NBA, wyprzedzając Wilta Chamberlaina. 
  • Portland ruszyło do odrabiania strat w czwartej kwarcie, zmniejszając różnicę do 91:94 po trójce Duopa Reatha. Camara wsadem zbliżył Blazers jeszcze bardziej, lecz Durant odpowiedział rzutem za trzy, utrzymując prowadzenie Rockets 97:93 na 5:32 przed końcem. Avdija trafił trójkę na 99–98 przy 3:54 do końca, a następnie wykorzystał cztery kolejne rzuty wolne, dając Portland prowadzenie 102:99 na 2:43 przed syreną. 
  • Amen Thompson, który zakończył mecz z 24 punktami i dziewięcioma zbiórkami, odpowiedział wsadem na 101:102. Blazers powiększyli przewagę do 107:103 po wsadzie Sidy’ego Cissoko i dowieźli zwycięstwo do końca, odpierając ostatnie próby Rockets.

LOS ANGELES LAKERS – MILWAUKEE BUCKS 101:105

STATYSTYKI

  • Na zegarze z wynikiem widniał remis 101:101, gdy LeBron James zobaczył otawrtą drogę do kosza. Natychmiast wykorzystał to, że na zasłonie postawionej przez Jake’a LaRavię został Giannis Antetokounmpo. Grek nie dał jednak za wygraną, szybko dopadł do biegnącego Jamesa i zablokował go w momencie, gdy ten był już przy samej obręczy. Piłka trafiła w ręce Kevina Portera Jr. Rozgrywający zagrał izolację, oddał rzut za trzy, podczas którego był faulowany przez Lukę Doncicia. Słoweniec protestował, ale na niewiele się to zdało – z szóstym faulem musiał zejść z parkietu.
  • Porter Jr. trafił dwa razy. Lakers wciąż mieli 16 sekund na odpowiedź. Po niecelnej próbie Portera piłkę zebrał LeBron i popędził na atakowaną stronę parkietu. Ponownie wydawało się, że udało się mu zgubić krycie Giannisa. Nic jednak bardziej mylnego – lider Bucks wykorzystał swoje długie ręce, by wytrącić piłkę z dłoni Jamesa. Lakers zanootwali stratę i musieli faulować. Porter zamknął mecz celnymi rzutami wolnymi.

Po meczu Giannis i LeBron wymienili się uprzejmościami:

  • Na trzy minuty przed końcem James trafił za dwa, dając Lakers czteropunktową przewagę. To jednak nie podłamało Bucks, którzy nie tylko szybko odrobili straty, ale ostatecznie w końcówce zagrali lepiej. Lakers nie pomogła nawet przewaga własnego parkietu. Bucks prowadzili do przerwy 11 punktami, a ostatnią kwartę rozpocznali z dziewięcioma punktami zapasu. Lakers byli jednak w stanie odpowiedzieć serią 17:4.
  • Dla Lakers 24 punkty, dziewięć zbiórek i dziewięć asyst zanotował Doncić, który nie dokończył meczu ze względu na przekroczenie limitu fauli. W trzeciej kwarcie Słoweniec rzucił 12 punktów, ale zanotował też cztery faule – przed ostatnią ćwiartką miał ich na koncie już pięć. James dołożył 26 punktów, 10 asyst, trzy przechwyty i dziewięć zbiórek, ale w kluczowych momentach zawiódł.
  • W szeregach Bucks błyszczeli, Porter Jr. i Giannis, bohaterowie końcowych fragmentów meczu. Rozgrywający miał 22 punkty, sześć asyst i pięć zbiórek, Grek dołożył 21 punktów, pięć asyst i sześć zbiórek. Giannis wciąż grał na limitowany czasie – spędził na parkiecie 31 minut. Od jego powrotu po kontuzji łydki Bucks wygrali pięć z siedmiu meczów.

Autor: Redakcja

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!



Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    22 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments