Za nami kolejna emocjonująca noc z NBA. Rozpoczęła się ona już wczesnym wieczorem naszego czasu, kiedy to między innymi Detroit Pistons po emocjonującym starciu pokonali Cleveland Cavaliers. Najjaśniejszym punktem nocy było jednak niespodziewane zwycięstwo Phoenix Suns nad Oklahoma City Thunder po game-winnerze Devina Bookera. Poza tym Los Angeles lakers wrócili z opresji, Nuggets znów zawiedli bez Nikoli Jokicia, a Pacers wyrównali niechlubny rekord klubu.



Cleveland Cavaliers – Detroit Pistons 110:114

Statystyki

  • Detroit Pistons odnieśli cenne zwycięstwo na parkiecie Cleveland Cavaliers, wygrywając 114:110 w niedzielnym, wieczornym meczu. Dzięki tej wygranej zespół z Motor City przerwał dziewięciomeczową serię porażek w meczach rozgrywanych w Cleveland i pokonał Cavaliers po raz drugi w ostatnich 15 spotkaniach.
  • Cleveland, pomimo dobrej gry Donovana Mitchella (30 punktów, w tym 23 po przerwie), nie zdołało odrobić strat – a byli blisko. Choć przegrwyali różnicą 13 punktów jeszcze na pięć minut przed końcem, Cavaliers zdołali zbliżyć się na 108:106 po koszu Dariusa Garlanda. Dobitka Ausara Thompsona na 17,2 sekundy przed syreną oraz cztery celne rzuty wolne Danissa Jenkinsa przesądziły o losach meczu.
  • Pistons poradzili sobie pomimo absencji Jalena Durena (kostka) i Tobiasa Harrisa (biodro). Cade Cunningham zdobył 27 punktów, trafiając wszystkie 11 rzutów wolnych, a rewelacyjny rezerwowy Daniss Jenkins dołożył 25 punktów – w tym aż 21 w drugiej kwarcie, przy skuteczności 7/7 z gry.
  • To właśnie ten niesamowity popis Jenkinsa pozwolił Pistons zbudować przewagę i ustanowił nowy rekord klubu: najwięcej punktów zdobytych przez rezerwowego Detroit w jednej kwarcie (poprzedni rekord 20 punktów należał do Rona Hollanda z 2024 roku i Jodie Meeksa z 2014 roku).
  • Pistons byli bezbłędni na linii rzutów wolnych. Wykorzystali wszystkie 21 prób. Z kolei po stronie Cavs Darius Garland, autor 16 punktów, zupełnie nie trafiał zza łuku (0/7 za trzy), a Evan Mobley i Sam Merrill dołożyli po 15 punktów. Trzypunktowa seria zwycięstw Cavaliers została przerwana.

Orlando Magic – Indiana Pacers 135:127

Statystyki

  • Orlando Magic odnieśli zwycięstwo nad Indiana Pacers 135:127 w bardzo mocnym strzelecko starciu. Indiana, osłabiona kontuzjami (m.in. Bennedict Mathurin opuścił 12. mecz z powodu urazu kciuka), wyrównała niechlubny rekord klubu z sezonu 1988/89 – 12 porażek z rzędu. Siedem miesięcy po finale NBA zespół znalazł się w punkcie absolutnie przeciwstawnym.
  • Pascal Siakam robił co mógł, zdobywając 34 punkty (w tym 20 w trzeciej kwarcie), Aaron Nesmith dodał 25 punktów i 8 asyst, a Andrew Nembhard 20 punktów oraz 11 asyst. Pacers poprawili skuteczność do 55,2% (wchodzili do meczu z najgorszą w lidze średnią 43,8%), ale to nie wystarczyło.
  • W czwartej kwarcie Indiana prowadziła nawet jednym punktem po rzutach wolnych Nembharda (7:29 do końca), lecz Desmond Bane odpowiedział lay-upem i asystą do rzucającego za trzy Banchero. Magic utrzymali przewagę do końca.
  • Desmond Bane błysnął 31 punktami, a Paolo Banchero dołożył 28 punktów i 12 zbiórek. Anthony Black wsparł ich 27 punktami i 10 asystami. Tercet ten łącznie uzbierał 86 punktów.
  • Magic, mimo absencji Jalena Suggsa, dominowali na parkiecie. Trafili 56% rzutów z gry i 15/32 prób za trzy (46,9%). Kluczowa była seria 17:0 w pierwszej połowie, w której Bane zdobył 9 punktów, niwelując 12-punktową przewagę Pacers z początku drugiej kwarty.

Brooklyn Nets – Denver Nuggets 127:115

Statystyki

  • Brooklyn Nets przerwali serię trzech porażek, pokonując Denver Nuggets 127:115. Głównym bohaterem był Michael Porter Jr., który w pierwszym spotkaniu przeciwko swojej byłej ekipie zanotował 27 punktów, 11 zbiórek i 5 asyst. Porter, wybrany z nr 14. w drafcie 2018 przez Denver, ważny gracz mistrzowskiego zespołu z 2023 roku, trafił do Brooklyn w offseason w wymianie za Cama Johnsona. Aktualnie notuje najlepsze w karierze 25,8 pkt na mecz. Różnica jest taka, że głównie przegrywa (choć dziś był górą).
  • Pewność siebie Portera Jr. jest porażająca. – Moje oczekiwania były takie, że będę najlepszym graczem NBA. Kontuzje pokrzyżowały mi plany… Wiem, do czego jestem zdolny. To, co teraz robię, mnie więc nie szokuje – mówił Porter Jr. po meczu.
  • Denver Nuggets rozegrali kolejny mecz bez swojej super-gwiazdy Nikoli Jokicia, który leczy kontuzję kolana, oraz jego zmiennika na centrze Jonasa Valanciunasa, który kontuzjował łydkę. Nie dziwią więc tylko 33 zbiórki Nuggets wobec 44 zbiórek Nets, jak również aż 37 wizyt na linii rzutów wolnych zawodników z Brooklynu.
  • Nets dominowali zwłaszcza w trzeciej kwarcie, gdzie trafili 7 z 9 trójek, zdobywając 41 punktów i budując przewagę 100:84 przed ostatnią częścią. W czwartej kwarcie Tim Hardaway Jr. (26 pkt dla Denver) dwiema trójkami zmniejszył stratę do 10, ale Cam Thomas (17 pkt) poprowadził serię 12:0, powiększając prowadzenie do 112:90.
  • Wsparcie dla Portera dali Noah Clowney (22 pkt) oraz Cam Thomas i Day’Ron Sharpe (po 17 pkt). Sharpe zastąpił w pierwszej piątce Nica Claxtona, nieobecnego z powodów osobistych.
  • Denver, mimo powrotów Aarona Gordona (20 pkt po 19 meczach absencji z powodu naciągniętego mięśnia uda) i Christiana Brauna (4 pkt po 23 meczach przerwy z powodu skręcenia kostki), nie zdołało zatrzymać Nets. Jamal Murray zanotował 27 punktów, rekordowe w karierze 16 asyst i 6 zbiórek, ale zespół przegrał po raz czwarty w trakcie siedmiomeczowego tournee po Wschodzie (bilans 1-4).

Miami Heat – New Orleans Pelicans 125:106

Statystyki

  • Miami Heat odnieśli pewne zwycięstwo nad New Orleans Pelicans 125:106, przedłużając serię porażek gości do siedmiu z rzędu. Bohaterem wieczoru był Norman Powell, który ustanowił rekord kariery, trafiając 9 trójek (9/12 zza łuku) i zdobywając 34 punkty przy skuteczności 11/15 z gry.
  • Kluczowa okazała się trzecia kwarta: to wtedy Heat przeprowadzili run 21:2, w którym Powell trafił trzy trójki. Trójka Bama Adebayo na 4:14 przed końcem kwarty dała prowadzenie 91:71, którego gospodarze już do końca nie oddali.
  • Heat, po sobotniej porażce z Timberwolves, która przerwała ich serię czterech zwycięstw, szybko wrócili na zwycięską ścieżkę. Nikola Jovic dołożył 19 punktów, Kel’el Ware zanotował double-double (16 pkt, 12 zb), a Pelle Larsson 16 punktów i 6 asyst. Miami dyktowało tempo (31:11 w punktach z kontrataków) i zanotowało najlepsze w sezonie 19 przechwytów.
  • Pelicans, mimo powrotu Treya Murphy’ego III (27 pkt po nieobecności z powodu skurczów pleców) i 21 punktów Jeremiaha Fearsa, nie mieli odpowiedzi. Zion Williamson zdobył 12 punktów w pierwszej połowie, ale w drugiej zupełnie zniknął – nie trafił już ani razu do kosza po zmianie stron. Pelicans popełnili aż 24 straty.
  • Miami grało bez Tylera Herro (kontuzja palca u nogi) oraz Jaime Jaqueza Jr. (skręcenie kostki).

Washington Wizards – Minnesota Timberwolves 115:141

Statystyki

  • Minnesota Timberwolves zdemolowali Washington Wizards 141:115. Anthony Edwards był nie do zatrzymania – zdobył 35 punktów, w tym 16 w pierwszej kwarcie i 18 w trzeciej. Gwiazda Timberwolves dodała 6 zbiórek i 4 przechwyty, nie wychodząc już na parkiet w czwartej kwarcie. Przed ostatnią częścią gry Minnesota prowadziła różnicą blisko 30 punktów.
  • Julius Randle wsparł Edwardsa 22 punktami, a Rudy Gobert zanotował 15. double-double sezonu (18 pkt, 14 zb). Leśne Wilki całkowicie zdominowały strefę podkoszową (76:48 w punktach w pomalowanym) i wykorzystały straty Wizards: 26:13 w punktach po stratach. Goście popełnili 9 strat w pierwszej połowie, z czego zaledwie jedną wymuszoną przez rywali.
  • Timberwolves, po wyrównanych pierwszych minutach, zbudowali prowadzenie 38:28 po pierwszej kwarcie i 73:58 do przerwy. W trzeciej części różnica urosła do 29 punktów (108:79), a maksymalna przewaga wyniosła 37. To trzeci mecz Minnesoty z dorobkiem powyżej 140 punktów w sezonie – Wizards już po raz czwarty pozwolili tyle zdobyć przeciwko sobie.
  • Dla Wizards, z bilansem 9-25 (drugi najgorszy na Wschodzie), najlepszy był CJ McCollum z 20 punktami. Wizards, mimo wygrania czterech z pięciu poprzednich meczów, nie mieli odpowiedzi na ofensywę gości. Nieobecność Kyshawna George’a (piąty mecz z rzędu z powodu naciągnięcia mięśnia biodrowego) dodatkowo osłabiła zespół.
  • Minnesota zakończyła wyjazdową serię meczów bilansem 3-1 i po raz trzeci w sezonie wygrała w back-to-back.

Phoenix Suns – Oklahoma City Thunder 108:105

Statystyki

  • Phoenix Suns odnieśli pełne dramaturgii zwycięstwo nad Oklahoma City Thunder 108:105 w niedzielnym hicie NBA. Decydujący rzut należał do Devina Bookera – gwiazda Suns, notująca w tym sezonie skuteczność poniżej 30% za trzy, trafiła trójkę na 0,7 sekundy przed końcem dając drużynie wygraną nad liderem ligi.
  • Booker, który otrzymał piłkę po wznowieniu z boku, trafił nad Alexem Caruso. Ajay Mitchell spróbował jeszcze rzutu równo z syreną na dogrywkę, ale spudłował z rogu boiska. Booker zakończył mecz z 24 punktami:
  • W pierwszej połowie to Thunder dyktowali tempo meczu, dwoma zrywami powiększając swoje prowadzenie do 15, a w drugiej kwarcie do 18 punktów. Po przerwie mecz się jendak wyrównał, a w trzeciej kwarcie Phoenix wyszło na prowadzenie 71:70 po trójce Ryana Dunna. Do czwartej przystąpili już z minimalną przewagą 74:73. W końcówce emocje sięgnęły zenitu: po trafieniu Cheta Holmgrena na 26 sekund przed końcem (105:103 dla Suns), Dillon Brooks popełnił stratę, a Jalen Williams wyrównał wynik (105:105 na 8,2 s). Chwilę potem Booker rozstrzygnął mecz.
  • Rewelacją Suns był rezerwowy Jordan Goodwin – zdobył 26 punktów, trafiając najlepsze w karierze 8 trójek (8/13, ogólnie 9/16 z gry). Dillon Brooks dołożył 22 punkty, w tym kluczową trójkę nad Shaiem Gilgeous-Alexandrem na 36 sekund przed końcem (105:101).
  • Thunder, mimo bilansu 30-6 (nadal najlepszy w NBA), przerwali serię czterech zwycięstw. Shai Gilgeous-Alexander zdobył 25 punktów, Jalen Williams 23. Liderzy ligi dali się jednak zdominować na deskach, przegrywając zbiórki aż 29:49, w tym zbiórki w ataku 2:12.

Sacramento Kings – Milwaukee Bucks 98:115

Statystyki

  • Milwaukee Bucks odnieśli przekonujące zwycięstwo nad Sacramento Kings 115:98. Główną rolę odegrał Giannis Antetokounmpo, który zanotował 37 punktów i 11 zbiórek w zaledwie 31 minut gry. Grek był nie do zatrzymania – trafił 13/17 rzutów z gry i 11/13 wolnych.
  • Wsparcie dali Kevin Porter Jr. (25 pkt, 10 ast) i Myles Turner (15 pkt). Bucks wygrali po raz piąty w ostatnich siedmiu spotkaniach, pokazując rosnącą formę po powrocie do gry swojego lidera.
  • Bucks zbudowali przewagę już w pierwszej połowie, a w trzeciej wyszli na najwyższe w meczu prowadzenie różnicą aż 26 punktów. W trzeciej kwarcie Kings zbliżyli się runem 29:8, redukując stratę do 83:88 po koszu Drew Eubanksa. Milwaukee odpowiedziało jednak serią 18:5, zakończoną wolnymi Giannisa, odzyskując kontrolę w meczu.
  • Kings doznali piątej porażki z rzędu. Russell Westbrook zdobył 21 punktów, Zach LaVine – powracający po dziewięciu meczach nieobecności z powodu skręcenia kostki – dodał 20 z ławki. Goście mieli problemy ze skutecznością: po 54,5% w pierwszej kwarcie, w drugiej trafili tylko 26,1%, zdobywając zaledwie 18 punktów.

Los Angeles Lakers – Memphis Grizzlies 120:114

Statystyki

  • Los Angeles Lakers odnieśli zwycięstwo nad Memphis Grizzlies 120:114, które to musieli sobie wywalczyć po comebacku dopiero w czwartej kwarcie. To drugie zwycięstwo nad tym rywalem w ciągu trzech dni. Przed dwumeczem z Grizzlies, Lakers przegrali cztery z pięciu poprzednich meczów.
  • Lakers przegrywali 11 punktami pod koniec trzeciej kwarty (76:87), ale runem 8:2 zmniejszyli stratę do 83-87. W czwartej odsłonie Jake LaRavia wyrównał na 92:92 trafieniem na nieco ponad siedem minut przed końcem, a chwilę później dał pierwsze prowadzenie od pierwszej kwarty (94:92).
  • Luka Doncic błyszczał z 36 punktami, 9 zbiórkami i 8 asystami, a LeBron James dołożył 26 punktów i 10 asyst. Kluczowa okazała sięc postawa Jake’a LaRavii, który przeciwko swojej byłej drużynie zdobył 26 punktów, w tym decydujące trafienia w czwartej kwarcie. Deandre Ayton wsparł ich 15 punktami.
  • Memphis, bez Ja Moranta (kontuzja łydki – to już 15. nieobecność w ostatnich 21 meczach), doznali czwartej porażki z rzędu. Jaylen Wells zdobył 23 punkty, debiutant Cedric Coward 16 punktów i 9 zbiórek (wszystko w pierwszej połowie), ale nie grał po przerwie z powodu kontuzji kostki. Jaren Jackson Jr. miał 14 punktów, a Jock Landale 13 punktów i 10 zbiórek.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    11 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments