Osamotniony Anthony Edwards nie dał rady przełamać siły Orlando Magic. Jalen Johnson zadbał o to, żeby jego Atlanta Hawks nie przegrała z osłabioną kadrowo Philadelphią 76ers. Brooklyn Nets wygrali w Detroit, którzy grali bez swojej gwiazdy. Kawhi, Giannis i Shai dowieźli zwycięstwa dla swoich drużyn. To wszystko i wiele więcej w ramach!


Minnesota Timberwolves – Orlando Magic 92:119

Statystyki na PROBASKET

  • Anthony Edwards dwoił się i troił, żeby wygrać spotkanie przeciwko Orlando Magic. Był najlepszym strzelcem na parkiecie, w sumie zdobył aż 34 punkty. Tylko raz pomylił się na linii rzutów osobistych, trafiając 13 z 14 takich rzutów. Raz zdobył nawet siedem punktów w zaledwie 68 sekund. Drugi najlepszy strzelec Minnesoty Timberwolves, tj. Julius Randle, zdobył już „tylko” 14 „oczek”.
  • Trudno wygrać, gdy dwóch zawodników wyjściowej piątki zalicza koszmarny występ w ataku. Tak było w przypadku Jadena McDanielsa i Donte DiVincenzo, którzy razem nie trafili żadnego z 15 rzutów z gry.
  • Z kolei w Magic nie było problemów ze skutecznością rzutów. Desmond Bane zdobył 30 punktów, a Paolo Banchero dołożył 25 i zebrał aż 15 piłek. W połowie trzeciej kwarty ekipa z Orlando zanotowała serię 17-4, po której prowadzili już 20 punktami różnicy.
  • To był pierwszy i jedyny mecz sobotniego wieczoru, patrząc na polską strefę czasową, ponieważ zaczął się u nas po 21:00. Następne mecze startowały od północy.

Atlanta Hawks – Philadelphia 76ers 125:116

Statystyki na PROBASKET

  • Atlanta Hawks wygrała szósty mecz z rzędu, co jest ich najlepszym wynikiem w tym sezonie. W drużynie gospodarzy pauzował Jonathan Kuminga, z kolei w Philadelphii 76ers zabrakło między innymi Joela Embiida czy VJ Edgecombe’a.
  • 76ers, którzy schodzili na przerwę z siedmioma punktami przewagi, mogli odjechać jeszcze bardziej na początku trzeciej kwarty, ale za to otrzymaliśmy powrót Hawks, którzy najpierw dobrze weszli w drugą odsłonę, a potem przejęli kontrolę w końcówce.
  • Tyrese Maxey zanotował 31 punktów, Quentin Grimes 26, a Kelly Oubre Jr. dodał 24 dla „Szóstek„. W Atlancie pierwszoplanową postacią był Jalen Johnson, któremu zabrakło trzech asyst do imponującego triple-double; miał bowiem 35 punktów, 10 zbiórek i siedem asyst. Nick Alexander-Walker dołożył indywidualnie 24 „oczka”, ale wraz z CJ McCollumem sprezentowali w sumie 13 asyst kolegom z zespołu.

Detroit Pistons – Brooklyn Nets 105:107

Statystyki na PROBASKET

  • Prawdziwa niespodzianka w Detroit! Można nawet powiedzieć, że sensacja, ale to są właśnie uroki późnego etapu sezonu regularnego. Z drugiej strony, takie mecze pokazują jak wiele znaczy Cade Cunningham, który był dzisiaj nieobecny na parkiecie. Zaledwie dwupunktowe zwycięstwo Brooklyn Nets w meczu z Detroit Pistons! Tym samym klub z Nowego Jorku przerwał serię 10 porażek z rzędu.
  • Nets bardzo wysoko przegrali trzecią kwartę, a na niecałe sześć minut do końca spotkania przegrywali 23 punktami różnicy! Nie dość, że zaliczyli wielki comeback, to jeszcze zdominowali „Tłoki” w późniejszym, końcowym już etapie meczu.
  • Michael Porter Jr. zanotował dla Nets 30 punktów oraz 13 zbiórek, natomiast Ziaire Williams zakończył spotkanie z dorobkiem 23 punktów. Ten pierwszy przypieczętował zwycięstwo, trafiając rzuty osobiste na kilkadziesiąt sekund do końca. Za to w pierwszej połowie jego punkty utrzymywały Nets w jakiejkolwiek rywalizacji. Wielki występ.
  • Duncan Robinson spudłował rzut na zwycięstwo, a dobitka Jalena Durena odbiła się od obręczy wraz z dźwiękiem syreny. Tobias Harris z 18 punktami na koncie był najlepiej punktującym drużyny gospodarzy.

Memphis Grizzlies – Los Angeles Clippers 120:123

Statystyki na PROBASKET

  • Zgodzicie się z tezą, że gdyby Los Angeles Clippers mieli lepszy bilans, to Kawhi Leonard byłby poważnym kandydatem do MVP? Dzisiaj zaliczył kolejny świetny występ. Zdobył 28 punktów (i to bez żadnej „trójki”) i poprowadził swój zespół do wymęczonego zwycięstwa. Nie tylko był wiodącą postacią w ataku, ale i miał siły na aktywną grę w obronie.
  • Clippers, którzy bardzo słabo zaczęli sezon, robią się coraz poważniejszym graczem w Konferencji Zachodniej. Darius Garland powoli adaptuje się w nowym zespole. Dzisiaj miał 21 „oczek”, z czego aż 11 w czwartej kwarcie.
  • Memphis Grizzlies wyszli na ten mecz bardzo pozytywnie nastawieni i szybko zbudowali prawie 20 punktową przewagę, ale niestety równie szybko została ona zniwelowana. W samej drugiej kwarcie popełnili aż 10 strat. Ja Morant nie zagrał, za to Ty Jerome popisał się 23 punktami i siedmioma asystami.

Statystyki na PROBASKET

Milwaukee Bucks – Utah Jazz 113:99

  • Giannis Antetokounmpo wrócił na dobre i zanotował 27 punktów, dziewięć zbiórek, osiem asyst oraz cztery przechwyty, a Milwaukee Bucks przerwali serię czterech porażek z rzędu, pokonując Utah Jazz 14 punktami przewagi.
  • Spotkanie było wyrównane, ale w końcówce to Bucks zaliczyli tzw. run, w którym kluczowy był Kyle Kuzma. Były zawodnik między innymi Los Angeles Lakers zdobył dziewięć ze swoich 18 punktów, gdy „Kozły” miały serię 13-2.
  • Ryan Rollins podobnie jak Giannis otarł się o triple-double, notując 13 punktów, 11 zbiórek i osiem asyst. Dołożył do tego przechwyt i dwa bloki w defensywie. Naprawdę miło patrzy się na jego rozwój, zdecydowanie można być fanem jego talentu. Dzisiaj również się spisał.
  • Dla Utah 22 punkty rzucił Keyonte George, a Brice Sensabaugh dodał 17 z ławki rezerwowych, ale ogólnie drużyna gości trafiała ledwo ponad 1/3 swoich rzutów. Ciężko w ten sposób wygrać mecz koszykówki, chociaż im chyba zbytnio na tym nie zależy w obecnym sezonie…

Oklahoma City Thunder – Golden State Warriors 104:97

Statystyki na PROBASKET

  • Shai Gilgeous-Alexander zaliczył 125. kolejny mecz z dorobkiem co najmniej 20 punktów. Już w poniedziałek może on wyrównać rekord Wilta Chamberlaina, który zanotował 126 takich spotkań z rzędu. Shai nie miał najlepszej skuteczności z gry, ale jak to ma w zwyczaju, często stawał na linii rzutów wolnych i tam się nie mylił (14/15 trafionych FT).
  • Broniący tytułu Thunder mają w tym momencie najlepszy bilans w lidze i jako pierwszy zespół w tym sezonie osiągnęli barierę 50 zwycięstw. Po stronie gości zabrakło głównej postaci, Stephena Curry’ego. Mimo to, ci i tak się nieźle trzymali przez większość meczu. Shai trafił kluczową trójkę sprzed twarzy Dramonda Greena, tak się właśnie wygrywa mecze!
  • Brazylijczyk Gui Santos (Golden State Warriors) zaliczył prawdopodobnie jeden z lepszych występów w swojej karierze w NBA, zdobywając 22 punkty i notując 11 zbiórek. Brandin Podziemski dołożył 17 „oczek”, a o jedno mniej Dray. W meczu zagrał nawet Kristaps Porzingis, który miał dziewięć punktów, po pięć asyst i zbiórek oraz jeden blok w 23 minuty spędzone na parkiecie. Oby zdrowie mu dopisywało.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments