Wyniki NBA: Dogrywka w Houston! 46 punktów Duranta, 41 Hardena!

26
6020

Do wyłonienia zwycięzcy trzeciego meczu półfinału Konferencji Zachodniej znów potrzebna była dogrywka, choć już tylko jedna. James Harden wrócił z majówki i Rockets w końcu wygrali mecz w tej serii.


Houston Rockets – Golden State Warriors 126:121 po dogrywce (1-2)

Statystyki

– James Harden był tej nocy niesamowity! Na 49 sekund przed końcem dogrywki rzucił bardzo ważną trójkę, która okazała się gwoździem do trumny Warriors w tym meczu. Wcześniej, w czwartej kwarcie, przywrócił swoją drużynę do gry.

– Wspierał go Eric Gordon, który dzisiejszej nocy zdobył 30 punktów, co jest jego największą zdobyczą punktową w play-offach. Zrobił to przy świetnej skuteczności 11/20 z gry, trafiając aż siedem trójek!

– Na 45 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry to mistrzowie NBA prowadzili 112:110, po rzucie za trzy IguodaliHarden dostał się na linię rzutów wolnych i dwoma trafionymi osobistymi przedłużył mecz o dodatkowe pięć minut. Przeszkodzić w tym chciał Kevin Durant, jednak nie trafił rzutu na zwycięstwo.

– Rockets po raz kolejny zaczęli niemrawo, pozwalając Warriors odjechać w pierwszej kwarcie na osiem punktów. W następnej ćwiartce odrobili straty i mieli nawet 10 „oczek” przewagi. Plany na łatwe zwycięstwo pokrzyżował Kevin Durant. To głównie dzięki niemu, Warriors pod koniec trzeciej i na początku czwartej kwarty wrócili do gry (zaliczyli „run” 15:2).

– Durant jest niesamowity w tych play-offach. Zdobył 46 punktów i zaliczył trzy zbiórki oraz sześć asyst przy skuteczności 45% rzutów z gry (14/31 z gry, w tym 6/10 za 3). We wspomnianej okresie, który Warriors wygrali 15:2, Durant sam odrobił 10 z 15 punktów.

– Słabszy występ zanotował Stephen Curry, który uzbierał 17 „oczek” trafiając tylko siedem z 23 oddanych rzutów. Curry nie trafił dwóch bardzo ważnych rzutów spod kosza w końcówce spotkania.

– Ważnym elementem w zwycięstwie Rockets były zbiórki, które drużyna z Teksasu wygrała aż 55:35!

– Kolejny mecz w nocy, z poniedziałku na wtorek, o 3:30 czasu polskiego.

– Pamiętajcie, że dziś może być ostatnia niedziela z NBA NA ŻYWO bez zarywania nocy! Wieczorem, bo o 21:30 czasu polskiego czwarte spotkanie SixersRaptors, a w nocy o 1:00 czwarty mecz BlazersNuggets.

– Czy widzieliście najnowszą ofertę w oficjalnym sklepie Nike? Promocja trwa do poniedziałku!

– Czy Kevin Durant zostanie w Warriors na kolejny sezon? Sprawdź nasz najnowszy raport o „wolnych agentach” NBA.

– Wszystkie informacje na temat play-offów NBA znajdziecie tutaj pod specjalnym tagiem. Stan rywalizacji NBA PLAYOFFS 2019.

To może być najlepszy blok tegorocznych play-offów:

Steph Curry zawstydził sam siebie taką akcją:

Nowa promocja w oficjalnym sklepie Nike – tylko do poniedziałku!

NBA: Największe gwiazdy podejmują decyzje o swojej przyszłości






26 KOMENTARZE

  1. Po tym sezonie odchodze z gsw. Mam juz dosc ciagniecia trash brothers na swoich barkach. Poszukam sobie lepszych all starow. Gralem jak goat a taki curry nie potrafil trafic sam na sam z koszem. Zmarnowal moj swietny wystep

  2. Curry chocked hard. Jesli durant odejdzie gsw zginie. Na stepha nie mozna liczyc. Nic dziwnego ze po przegranych finalach sternicy warriors siegneli po duranta. Teraz Curry widzi ze Durant jest duzo lepszy od niego ze ciagnie zespol i dlatego sie pali

  3. GSW w pigułce. Durant błyszczy i jest zdecydowanym liderem,bez którego dwa minione lata byłyby pewnie nawet bez finału.Green obrażony że nie odgwizdano faulu ofensywnego Hardena postanawia bardzo szybko i chamsko odgryźć się na Riversie.Iguodala przypomniał że jest najbardziej spektakularnie blokowanym graczem ligi,Capela przypomniał mu finały i epicki blok Jamesa.I oczywiście last but not least shit brothers ze swoimi pudłami,jeszcze Curry z tym czymś na sam koniec-istna megalomańska komedia.Zwróćcie na to uwagę skoro z taką lubością komentujcie skuteczność Hardena lub Westbrooka.

    • A gdzie w zagraniu Greena objawiło się chamstwo na Riversie? Postawił twarda zasłonę nic więcej.

    • Pisałem o „twardej zasłonie” ze ścisłej końcówki meczu,będącej oznaką frustracji i pokazującą „charakter”Greena. Co do gry-faktycznie na tym etapie potwierdzają się Twoje słowa że w PO może wyglądać lepiej niż w rs.

    • ale GDZIE on tam CHAMSKO się odgryzł??? nawet w slow motion nie widać żeby to była nielegalna zasłona…zluzuj majty, wiadomo – dzień bez pojechania po Greenie to dzień stracony, Iggy wielki mecz ale skoro raz zablokowany to trzeba go obśmiać…. a tak w ogóle zasłużona wygrana HOU, pisałem już że najprawdopodobniej po meczach w Houston będzie remis, splash brothers ciągle w zamrażarce, a to co robili w końcówce dogrywki to jakaś parodia

  4. Szykuje nam się najbardziej jałowy koszykarsko mistrz w historii. Bo nie mam wątpliwości, że Warriors obronią tytuł. Jednak oglądanie ich gry powinno stanowić najsurowszą karę w więzieniach o zaostrzonym rygorze. Curry i Thompson rzucają ciągle z pozycji, w których nie mają czasu spojrzeć na kosz. Nie ma żadnego kreowania po zasłonach, piłka przemieszcza się tylko z wyizolowanym zawodnikiem. Na osobne pochwały zasłużył Stephen Curry, któremu bardzo rzadko się obrywa. Steph zrobił w czwartej kwarcie wszystko, żeby przegrać. Suma talentu Golden State jest tak duża, że zdołał dopiąć swego dopiero w dogrywce. Spie…ony wsad to tylko wiśnia na torcie. Zostawiam oglądanie tej pary masochistom.

    • Szykuje nam się najbardziej jałowy koszykarsko mistrz w historii. Bo nie mam wątpliwości, że Houston nie awansują do finału. Jednak oglądanie ich gry powinno stanowić najsurowszą karę w więzieniach o zaostrzonym rygorze. Harden i Paul rzucają ciągle z pozycji, w których nie mają czasu spojrzeć na kosz. Nie ma żadnego kreowania po zasłonach, piłka przemieszcza się tylko z wyizolowanym zawodnikiem.

    • Przecież nie ma gorszego zespołu do oglądania niż hjuston. Wszyscy stoją i czekają. Czekaj i czekają. I nagle jest odpal za 3. No dramat. Zero zagrywek , biegania po zasłonach jakichś fajnych zagrań.

  5. PJ Tucker, to jest dziś bohater Houston. Gdyby nie jego zbiórki znowu by przegrali. Igudala świetnie broni Hardena. A w ogóle to Warriors ogólnie wyglądają na zmeczonych i nie uważam, że są skazani mistrzostwo.

    • Mimo , że kibicuje GSW to dziś nie dało się ich oglądać. Klay i Stephen to padaka. Gdyby nie KD, Iggy i Green to z 50 pkt by nie wyszli. A ławka to w ogóle nie gra. Coś czuję że mistrz będzie na wschodzie. Typuje Bucks lub 76

  6. Ci którzy krytykują Stepha niech pamiętają ze grał z kontuzja. Tego rodzaju kontuzja u gracza wybitnie technicznego (jak próbuje grać atletycznie to patrz końcówka meczu :)))) jest problemem uniemożliwiającym normalna grę. Natomiast nie ma usprawiedliwienia dla Klaya. Kiedyś to był gość który potrafił wygrywać sam mecze (bodajże w 2015/2016 z OKC w PO rzucił ponad 40 pkt i sam wygrał mecz). Od pewnego czasu Klay popadł w absolutna przeciętność. 2:1 – stawiam – jak już pisałem po 2 meczu – ze drugi mecz w Houston wygrywają miejscowi , jest 2:2 i zabawa zaczyna się od początku. Houston nie grało wcale wielkiego meczu. To GSW – prócz KD- dawali ciała. Jest mi obojętne kto wygra serie, ale chciałbym żeby potrwała jak najdłużej.

    • Czy niski? A może to kwestia oczekiwań? Chociaż przemknęło mi przez głowę ze we wczorajszym meczu akcje Bucks były jakby płynniejsze. Ale to tylko przez chwile, szczerze to nie wyobrażam sobie innego mistrza niż kogoś z tej dwójki.

  7. Brawo HOU. Można? Można tylko trzeba zacząć grać 😉 Ładne wejścia pod kosz. Obrona pierwsza klasa. Co znamienite (nie wiem czy tak do końca było) ale w chyba trzeciej pokazali, że mają ponad 30 pkt z rzutów za trzy i spod kosza tyle samo. Półdystans zero. No interesująca strategia. Jestem ciekaw co z GSW. Nigdy nie byłem ich fanem. Pamiętam pierwszy finał z Cavs jak wygrali w chwale tyle tylko, że Cle grało bez Irvinga i Love. Drugi raz dali im wyjść z 1:3. Durant dopiero dał im kolejne wygrane. Jak gość odejdzie to kiepsko widzę tę drużynę. Oj, będzie droga w dół. Może nie w sezonie, ale w PO szybko odpadną. Green już nie gra jak kiedyś (no ostanie mecze szacun, ale wcześniej średnio mu szło). Thomason raz gra, raz nie, a Curry jakim jest graczem w PO nie ma co przypominać – sam to wczoraj w końcówce pokazał. A gdzie jest ławka GSW? Zawsze o sile tego zespołu stanowiła ławka. 7 punktów wczoraj! Durant zaczyna przypominać Klaw w Toronto. Przepraszam, tam jeszcze Siakam gra. Finał i tak pewnie GSW – Bucks lub 76, ale mam nadzieję, że ostatni z GSW.

    • Weź pod uwagę że Curry gra z kontuzją , owszem nie jest to tak wszechstronny gracz jak KD ale to wciąż supergwiazda ligi.A co do ławki GSW masz rację ale myślę że jak odejdzie KD to GSW wzmocnią ławkę zamiast ściągać gracza pokroju Duranta.Ten zespół bez KD wciąż będzie bardzo mocny i pozostanie jednym z kandydatów do tytułu w następnych latach.

Pozostaw odpowiedź Ben Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here