Boston Celtics odrabiają 22-punktową stratę. Jalen Brunson zalicza jeden ze słabszych meczów sezonu, a Knicks przegrywają z Pistons. Bucks radzą sobie bez Giannisa. Portland Trail Blazers rozbiło Memphis, a Sacramento Kings ponownie nie zdołało wygrać.



Boston Celtics – Miami Heat 98:96

Statystyki

  • Boston Celtics odrobili 22-punktową stratę i zanotowali największy comeback w tym sezonie, pokonując Miami Heat 96:98 w TD Garden.
  • Liderem Celtics był Jaylen Brown, który zdobył 29 punktów, a ogromne wsparcie dał mu Payton Pritchard (24 punkty). Kluczową akcją spotkania okazał się rzut za trzy Derricka White’a z rogu boiska na 1:31 przed końcem, który ustalił wynik meczu. White, mimo słabej skuteczności (6/20 z gry), zakończył spotkanie z 21 punktami.
  • Debiut w barwach Celtics zaliczył Nikola Vučević, który zanotował double-double: 11 punktów i 12 zbiórek. Choć Boston fatalnie rozpoczął mecz zza łuku (20 niecelnych trójek na start), w końcówce był zabójczo skuteczny, trafiając 9 z ostatnich 15 rzutów za trzy.
  • Miami dominowało w pierwszej połowie. Heat szybko objęli prowadzenie 15–2, a w pewnym momencie mieli 22 punkty przewagi. Do przerwy prowadzili 59:38, wykorzystując fatalną skuteczność Celtics, którzy trafiali zaledwie 28% rzutów z gry w pierwszych dwóch kwartach.
  • Przełom nastąpił w trzeciej kwarcie. Prowadząc 67:49, Miami pozwoliło Bostonowi na potężny zryw. Celtics wygrali końcówkę tej odsłony 7-25. Serię rozpoczęły kolejne trójki White’a i Pritcharda, a po przerwie na żądanie Pritchard trafił kolejną, zmniejszając stratę do 67:58. White dał Bostonowi pierwsze prowadzenie w meczu rzutami wolnymi na 9,1 sekundy przed końcem trzeciej kwarty, choć rzut Normana Powella równo z syreną doprowadził do remisu 74:74.
  • W końcówce Miami miało jeszcze szansę na zwycięstwo, ale Davion Mitchell spudłował rzut za trzy z rogu na 2,7 sekundy przed końcem. Najlepszym strzelcem Heat był Andrew Wiggins z 26 punktami, a Norman Powell dołożył ich 24.

Detroit Pistons – New York Knicks 118:80

Statystyki

  • Detroit Pistons przerwali serię ośmiu zwycięstw New York Knicks, i rozbili ich 118:80.
  • Najlepszym strzelcem Pistons był Daniss Jenkins, który zdobył 18 punktów. Był to jego 42. występ w sezonie, co oznacza, że aby móc dalej grać w NBA, Detroit będzie musiało podpisać z nim pełnoprawny kontrakt. Jenkins notuje w tym sezonie średnio 8,2 punktu i 3,3 asysty. Tobias Harris i Isaiah Stewart dorzucili po 15 punktów.
  • W ekipie Nowego Jorku najlepiej punktował Mikal Bridges z 19 punktami. Jalen Brunson miał jedenz najsłabszych meczów w sezonie. Zdobył 12 punktów, trafiając 4 z 20 rzutów z gry, w tym 0/8 za trzy. Knicks zakończyli spotkanie z dorobkiem 80 punktów, co jest ich najniższym wynikiem w tym sezonie.
  • Pistons zdominowali mecz od początku. Do przerwy schodzili z prowadzeniem 63:42. Choć zwykle należą do najsłabszych drużyn ligi pod względem rzutów za trzy, tym razem trafili 10 z 18 prób (55,6%), podczas gdy Knicks tylko 5 z 19 (26,3%).

Milwuakee Bucks – Indiana Pacers 105:99

Statystyki

  • Liderem Milwuakee Bucks był Kevin Porter Jr., który zanotował 23 punkty, 8 asyst i 7 zbiórek. Ryan Rollins dołożył 22 punkty, a Bobby Portis, wracający po opuszczeniu dwóch meczów z powodu stłuczenia biodra, zdobył 21 punktów. Solidne wsparcie dał także Jericho Sims (15 zbiórek oraz 4 punkty.)
  • W czwartej kwarcie Indiana Pacers zanotowała serię 15–0, która zmniejszyła stratę do 91:87 na 4:11 przed końcem. Chwilę później Ben Sheppard spudłował rzut za trzy, który mógł uczynić mecz jednoposiadaniowym. W odpowiedzi Porter Jr. trafił layup, który rozpoczął 7–0 run Bucks, który dał gospodarzom bezpieczną przewagę do końca spotkania.
  • Milwaukee zdominowało walkę na tablicach, wygrywając zbiórki 48–37, oraz punkty z ponowień akcji 17–8. Bucks poprawili także bilans bezpośrednich spotkań z Indianą w tym sezonie do 3–0, co ma symboliczne znaczenie, ponieważ Pacers eliminowali Milwaukee z play-offów w dwóch poprzednich sezonach.

Minnesota Timberwolves – New Orleans Pelicans 115:119

Statystyki

  • New Orleans Pelicans odrobili 18-punktową stratę w drugiej połowie i pokonali Minnesotę Timberwolves. Bohaterem spotkania był Saddiq Bey, który zdobył 30 punktów, w tym dwa kluczowe rzuty wolne na 10,8 sekundy przed końcem, pieczętujące zwycięstwo. Zion Williamson dołożył 29 punktów, a Trey Murphy III zakończył mecz z dorobkiem 26 punktów.
  • Minnesota na chwilę objęła prowadzenie na 50 sekund przed końcem, gdy trójkę trafił Bones Hyland, ale odpowiedź Nowego Orleanu była natychmiastowa. Williamson zaliczył akcję 2+1, dając Pelicans prowadzenie 117:115 na 35,5 sekundy przed syreną. Chwilę później rzut Anthony’ego Edwardsa nie znalazł drogi do kosza, Bey zebrał piłkę i został sfaulowany przez Juliusa Randle’a, pewnie wykorzystując oba rzuty wolne.
  • Edwards zakończył spotkanie z 35 punktami, z czego aż 23 zdobył w pierwszej połowie. Randle dorzucił 24 punkty, a Rudy Gobert zanotował double-double: 12 punktów i 16 zbiórek.
  • Pelicans odwrócili losy meczu po tym, jak Timberwolves prowadzili 77–59 na początku trzeciej kwarty. Murphy trafił dwie kolejne trójki pod koniec trzeciej odsłony, zmniejszając stratę do czterech punktów, a Bey zdobył pięć punktów z rzędu w czwartej kwarcie, doprowadzając do remisu 102:102.

Portland Trail Blazers – Memphis Grizzlies 135:115

Statystyki

  • Portland Trail Blazers pokonali Memphis Grizzlies 135:115.
  • Liderem Blazers był Jerami Grant, który zdobył 23 punkty i odegrał kluczową rolę w przejęciu kontroli nad spotkaniem. Jrue Holiday dołożył 20 punktów i 7 asyst. Portland imponowało szeroką rotacją. Aż ośmiu zawodników zakończyło mecz z dwucyfrową zdobyczą punktową.
  • W barwach Memphis najlepiej zaprezentował się Cam Spencer, który zdobył 18 punktów, a GG Jackson II dorzucił ich 15.
  • Grizzlies zaczęli mecz bardzo dobrze i w pierwszej połowie prowadzili nawet 15 punktami, jednak Blazers odrobili straty. Portland doprowadziło do remisu 51:51 po efektownym wsadzie Granta, a chwilę później ten sam zawodnik dał gospodarzom prowadzenie. Do przerwy Blazers prowadzili 68:64.
  • Na początku drugiej połowy Portland otrzymało niepokojącą informację o tym, że Shaedon Sharpe nie wrócił na parkiet z powodu bólu lewej łydki. Mimo to gospodarze kontynuowali świetną grę. Trójka Granta w trzeciej kwarcie podwyższyła prowadzenie do 94:77, a Memphis nie było już w stanie realnie zagrozić rywalom.

Sacramento Kings – Los Angeles Clippers 111:114

Statystyki

  • Kawhi Leonard poprowadził Los Angeles Clippers do zwycięstwa nad Sacramento Kings. Leonard zanotował 31 punktów, 9 zbiórek i 7 asyst. John Collins dołożył 22 punkty, a Brook Lopez oraz Kris Dunn zdobyli po 15 punktów.
  • Sacramento, które nie wygrało meczu od 16 stycznia, ponownie nie zdołało domknąć wyrównanego spotkania. Najlepszym strzelcem Kings był Malik Monk z 18 punktami. Nique Clifford dorzucił 16, a Dylan Cardwell i Devin Carter zakończyli mecz z dorobkiem 14 punktów. De’Andre Hunter zdobył 6 punktów w swoim drugim meczu w barwach Kings.
  • Spotkanie było bardzo wyrównane. Do przerwy Kings prowadzili minimalnie 49:48, jednak w czwartej kwarcie Clippers przejęli kontrolę. Decydującym momentem był rzut za trzy Brooka Lopeza na 9:50 przed końcem, który dał LAC prowadzenie 84:86, a przewagi tej nie oddali już do końcowej syreny.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments