Wyniki NBA: Clippers nie dali rady! Wielki mecz Chrisa Paula, Phoenix Suns w finale NBA!

58
10706

Po sześciomeczowej batalii Phoenix Suns meldują się w wielkim finale NBA. Dziś w nocy podopieczni Monty’ego Williamsa pokonali Los Angeles Clippers i przypieczętowali swoje zwycięstwo w serii. Niesamowity mecz rozegrał Chris Paul, który poprowadził „Słońca” do tytułu mistrza konferencji zachodniej.


LOS ANGELES CLIPPERS – PHOENIX SUNS 103:130 (2-4)

Statystyki na PROBASKET

  • Po nieudanym meczu numer pięć Phoenix Suns po raz drugi stanęli przed szansą wykorzystania swojego prowadzenia, zamknięcia serii i pierwszego od 1993 roku awansu do wielkiego finału NBA. Zaczęło się obiecująco, bo już w pierwszej kwarcie po kilku minutach wymiany ciosów „Słońca” zdołały odskoczyć nieco z wynikiem (20:28). Wówczas punktował przede wszystkim standardowy tercet gości – Devin Booker, Deandre Ayton i Chris Paul. Los Angeles Clippers szybko zdołali jednak zmniejszyć stratę do czterech oczek jeszcze w pierwszej kwarcie.
  • W drugiej odsłonie istotną rolę odegrał Jae Crowder, ale przez długi czas gospodarze utrzymywali się w grze i nie pozwalali przyjezdnym odskoczyć. Początkową przewagę (35:45) zniwelowali niemal momentalnie (50:50), ale po serii 10:2, za którą niemal w pojedynkę stał wspomniany Crowder, Suns raz jeszcze uciekli z wynikiem (57:66). Skrzydłowy „Słońc” jeszcze przed przerwą trafił 4 z 6 „trójek” i był wówczas najlepszym punktującym w zespole Monty’ego Williamsa (16 pkt). Po drugiej stronie odpowiadali przede wszystkim Marcus Morris Sr. oraz Reggie Jackson, ale tylko Patrick Beverley mógł pochwalić się dodatnim wskaźnikiem +/-.
  • Trzecią kwartę po wyrównanym początku lepiej rozegrali zawodnicy gości. Phoenix sukcesywnie budowali swoją przewagę, a po trafieniu Bookera, przechwycie Torrey’a Craiga i kolejnych punktach Mikala Bridgesa odskoczyli na 17 oczek (72:89). Clippers odpowiedzieli serią 10:0 autorstwa Nicolasa Batuma, Morrisa i Paula George’a, który mimo wszystko nie rozgrywał dziś najlepszych zawodów. W międzyczasie przy jednej z akcji ofensywnych 31-latek uderzył łokciem w twarz Bookera, który jak pamiętamy złamał nos w drugim pojedynku tej serii. Obrońca Suns mógł jednak kontynuować grę, a w kolejnych minutach 8 punktów z rzędu Chrisa Paula pozwoliło przyjezdnym ponownie odskoczyć na bezpieczną przewagę (82:97).
  • Kluczowa dla losów zarówno spotkania, jak i całej serii, okazała się czwarta kwarta. Phoenix Suns wyszli na nią niezwykle zdeterminowani i po trafieniach kapitalnie spisującego się Chrisa Paula powiększyli swoje prowadzenie (85:105). Kiedy wydawało się, że Clippers będą w stanie zniwelować nieco straty (92:107) i powalczyć w końcówce o pozytywny wynik, CP3 odpowiedział akcją 3+1. Podopieczni Monty’ego Williamsa byli nie tylko skuteczni w ofensywie, ale i zdołali powstrzymać ataki gospodarzy, co w konsekwencji doprowadziło do serii 12:0 i 27-punktowego prowadzenia (92:119). W międzyczasie Patrick Beverley nie wytrzymał ciśnienia i podczas przerwy na żądanie popchnął zmierzającego w kierunku ławki rezerwowych Paula. Rozgrywający Clippers został ukarany przewinieniem technicznym i wyrzucony z parkietu. Na ponad 2 minuty przed syreną Tyronn Lue wywiesił białą flagę i zdjął Paula George’a, który od zgromadzonej w Staples Center publiczności otrzymał owację na stojąco za dokonania LAC w tym sezonie. Phoenix Suns bez problemów dowieźli prowadzenie do końca i przypieczętowali tym samym swój awans do wielkiego finału NBA.
  • Nieprawdopodobne zawody rozegrał dziś 36-letni Chris Paul. Rozgrywający Suns zdobył 41 punktów, 8 asyst i 3 przechwyty, trafiając w dodatku 7 z 8 prób zza łuku. Dla Paula jest to pierwszy awans do finału NBA w jego dotychczasowej karierze. Wspierali go Devin Booker, autor 22 oczek, a także Jae Crowder, który dorzucił 19. Efektowne double-double w postaci 16 punktów i 17 zbiórek dołożył Deandre Ayton. Cenne minuty z ławki dali też rezerwowi, w tym Dario Sarić, Cameron Payne (po 7 pkt) oraz Torrey Craig, który spędził na parkiecie 31 minut.
  • Po stronie Clippers najwięcej punktów zdobył dziś Marcus Morris Sr. (26 punktów, 9 zbiórek). Drugi w tej klasyfikacji był Paul George (21 punktów, 9 zbiórek), który miał dziś ogromne problemy ze skutecznością i był jedynie cieniem samego siebie z poprzedniego pojedynku (6/15 z gry, 1/6 za trzy). Po imponującej pierwszej połowie w drugiej zawiedli nieco Reggie Jackson (13 pkt) i Patrick Beverley (11 pkt). Wchodzący z ławki DeMarcus Cousins dołożył 12 oczek.
  • Tym samym zakończyła się tegoroczna rywalizacja w konferencji zachodniej. Phoenix Suns będą teraz czekali na finałowe rozstrzygnięcia na wschodzie. Tam po czterech spotkaniach faworyzowani Milwaukee Bucks remisują z Atlantą Hawks 2:2. Niezależnie od wyniku „Słońca” pierwsze dwa spotkania rozegrają przed własną publicznością.

Devin Booker kilkukrotnie w tej serii musiał mierzyć się z uderzeniami w twarz. Nie inaczej było i dziś:

Momentami było niezwykle gorąco. Chris Paul chciał, by po tej akcji sędzia wyrzucił DeMarcusa Cousinsa z meczu:

Patrick Beverley nie wytrzymał ciśnienia i puściły mu nerwy. Rozgrywający Clippers został wyrzucony z parkietu i odesłany do szatni:

Skrót meczu:

Tak wygląda „drzewko” play-off NBA 2021 po środowym spotkaniu:





58 KOMENTARZE

  1. Source tells ESPN that Paul George will be traded to Siberia. Source also tells ESPN that Kawhai is not happy and will join Nets for ring chasing

    • Chorągiewa tyle ile Jazz zostało do awansu ,patrzcie patrzcie ,teraz się odezwało dziecko ,brawo ty ,gacie drżały ze strachu ,dzięki Bogu Kawhi nie grał 😂.

  2. Brawo Suns. Lac na ryby tam gdzie ich miejsce
    CP3 gral jak Jordan a Paul Geroge gral jak Kuzma. To przez niego Lac przegralo ta serie
    Brak kawhia nie jest tu wymowka Suns nie mieli Cp3 na poczatku a potem wrocil zardzewialy. To jego pierwszy dobry mecz
    Prawda jest taka ze winny jest tylko i wylacznie PG13 zwany jako Paul Choke
    Lac do rozbiorki maja dobry skald ale z takimi liderami jak Pg13 choke i kawhai diva kontuzjowany leonard nic nie wygraja

    • Znafca jak już sto razy pisałem, twój nick odbiciem twojej wiedzy laiku .

    • Pawełku skoro już coś pisałeś sto razy to może dla odmiany trochę pomilcz. I to najlepiej ze wszystkich swoich nicków. Ewentualnie napisz nam ile zostało Clippersom do twojego 4-3.

  3. Clippers powinni sie przeniesc do Kanady
    W Los Angeles nie ma dla nich miejsca
    Tam juz maja swoja druzyne i zawsze beda to Lakers

  4. Cudowna noc, wspaniała seria, wielkie playoffy. Czekałem na coś takiego 28 lat. Warto było!
    Totalna demolka przeciwnika. Prawie 30 punktów przewagi w takim meczu pokazuje, która drużyna naprawdę zasłużyła na awans. SUNS W WIELKIM FINALE NBA!!! CLIPPERS GONE FISHING! TIME TO SAY BYE-BYE. CP3 w końcu wrócił do gry i od razu odleciał w kosmos. Test na prawdziwego lidera CP3 vs PG13 zakończony bezapelacyjnym knock outem. George zawiódł- gra w kratkę (jeden mecz świetny, dwa kolejne pupa) i nie można liczyć na jego stabilną formę w takiej serii. Beverley zakończył sezon w miejscu i w sposób na jaki zasługuje swoją mentalnością. Duży szacunek w drużynie przeciwników zyskali u mnie R.Jackson, Morris i Zubac. Monty Best Coach of the Year – tako rzeczą fakty!. W Suns świetną robotę zrobił Crowder, którego we wcześniejszych meczach było dużo za mało. Booker zrobił swoje. Wróciło granie na Aytona i od razu lepiej to działało a on sam znów więcej walczył. Ważne role z ławki odegrali Payne i Saric. Dla mnie cichym bohaterem meczu był Craig- niby tylko 3 punkty ale jak ten koleś walczył, skakał, zbierał, zachrzaniał po boisku tam i z powrotem, no i jak krył PG13 to kompletnie go „wyłączył”. Transfer Craiga był bardzo, bardzo trafiony. Wielkie brawa dla całej ekipy z Phoenix. Teraz czas na świętowanie, odpoczynek, regenerację i przygotowania do Bucks lub Hawks. Niech się tłuką aż do game 7. Our time has come and we’re gonna be damn ready. Can’t give up now! Gratulacje, brawa i wielkie dzięki za Finał i za odesłanie dwóch Elejów na rybki.

    • Jasne brak KL to zadna strata i osłabienie🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️. Jakim trzeba byc kretynem zeby wypisywać takie bzdury. Pierwszy mecz w serii zakończony zwycięstwem dwucyfrowym dla PHX i od razu te nadęte tony o knock out itp. LAC niestety byli juz bez gazu, grali co 2 dni od match up z Utah i bez swojego najlepszego zawodnika. Nie ma co gdybać co by było gdyby Kawahi grał. Po prostu w tym meczu LAC byli słabsi, ale PHX jako ostatnia druzyna w tych playoffs gra w pelnym składzie. Reszta gruz. Co do PG13 to przypomnij ile dobrych meczow mial CP3 w tej serii grzie byl lepszy niz PG13? Jeden – ten ostatni. Rownie dobrze mozna powiedzieć ze PG13 ośmieszył w game 5 resztę grajków z PHX ale w przeciwieństwie do Ciebie nikt nie piał z zachwytu nad wyższością PG nad CP. PHX bylo lepsze i gratulacje za wygraną ale jechanie po LAC żeby sie dowartościować pokazuje jak daleko Tobie do obiektywnej oceny.

    • Chorągiewa aka podszywacz po używaj sobie ,z wielu nicków 🙂już dzieci piszą nienawistne teksty o tym ,jako to brak Kawhiego nie zmienia nic ,bo Paula też nie było podczas gdy ja (bo tu innych nie było )słowa nie napisałem że to jest powód porażki ,gra się tym co się ma ,brawo dla Clippers za walkę ,z tym składem spokojnie można próbować za rok a Suns w obliczu kontuzji Giannisa nie stoją na straconej pozycji .

    • Nikogo to nie obchodzi iloma pkt który mecz się skończył. Prawda jest taka, że to były mecze decydujące o mistrzostwie i obie drużyny trzymały poziom, a umniejszanie klasy przeciwnika zmniejsza rangę zwycięstwa. Sezonowym fanom LAC to pasuje. Po takim sezonie doszukiwanie się przypadku w wyniku słońc jest śmieszne, a w kwestii absencji gwiazd Book ze złamanym nosem to tak był w połowie obecny. Paul po kwarantannie tez bardziej szkodził drużynie. Co by było gdyby to sobie możemy…

    • Kombinuj zanętę, szykuj wędki i ruszaj po wielką wędkarską przygodę. A jakby nie brały, to sobie w wolnym czasie jeszcze raz rzuć okiem na mecze tej serii. Tylko wybierz miejsce z dobrym zasięgiem, żebyś nam mógł tu nadal swoich mądrości dostarczać. I koniecznie pomagaj nam nadal identyfikować wszystkich tych „laików, hejterów, trolli i podszywaczy”.
      Clippers grali dużo i byli zmęczeni? A co to wredna liga im dorzuciła tych meczy? Trzeba było klepnąć Dallas i Utah 4-0 i by sobie wypoczywali do woli. Może i Leonard by był wtedy zdrowy. A jak się „bawili” z Mavs i Jazz w „zróbmy sobie na wstępie 0-2” to przykro ale odrabiać trzeba (nima resetu niestety).

  5. Dobry mecz, zasłużone zwycięstwo Suns, clips bez powietrza byli …Suns ma już misia za wygranie z Lakers. CP3 jak profesor. Jeszcze tylko Atlanta niech pozamiata i będzie fajny finał, oby w 7 meczach

  6. Pierdzielone LAC, ciągle faulowali i polowali chamsko na nasze gwiazdy, nie trzymali ciśnienia i nie potrafią przegrywać. Beverley do odstrzału, takiego jełopa ciężko znaleźć – całą serię starał się intencjonalnie kontuzjować Bookera albo Paula. Fajnie, że drużyna lepsza i bardziej nastawiona na atak, a nie na szarpaninę w obronie wygrała. Go SUNS!

  7. Szkoda tylko, że Kawa nie grał. Pomijając moją sympatię do niego, to przez to brakowało trochę emocji – wiadomo przecież było, że bez niego Klipsy są bez szans.
    Swoją drogą, tyle było w zeszłym roku narzekania na „lołd manadżment”, a ten sezon pokazał, że kolano Kawy nie zniesie pełnego obciążenia sezonem. Tyle w tym temacie.

  8. Dzieci się pobudziły i sprawdziły box score ,teraz szaleją ,gratulacje dla Suns ,ale nie dla typa co pisze z tych wszystkich nicków.

    • W sumie to traktuje mocno osobiście bo jestem ze Słońcami od sezonu 1992-93, wiec dziękuje za gratulacje. Po kolejnej zarwanej nocce to bym chętnie odespał… źle to wygląda w pracy jak się wstaje co drugi dzień 2:45….

  9. No i kolejna drużyna przechodzi dzięki absencji gwiazdy rywala. Przy grającym Leonardzie nie mieli by szans.
    Takie jakieś naciągane te play off w tym roku.

    • Co Ty gadasz za bzdury, Słońca w tych play offach też miały swoje spore problemy (w meczach z LAC przypomnę kostka Payne, nos Bookera i covid Paula). Z Leonardem mogło być 4-3 w obie strony i wyniki na styku, nie ma co płakać – wszyscy mają ciężko.

    • Tak sobie to tłumacz… Naciągane bo ulubieńcy przegrali? Smutne

    • Chaoz kostka Payne’a ,paznokieć Saricia,Aytona bolała też raz głowa,Jezus Maria co chwilę jak czytam te wpisy to naprawdę wiem ,że wy pojęcia nie macie .

    • Fakt.
      Lebron James kontuzja, Anthony Davis kontuzja, Joel Embid kontuzja, Kawhi Leonard kontuzja, Kyrie Irving kontuzja, James Harden kontuzja, itd., itp., – gdyby top graczy NBA nie wypadł z p.off, to kto wie, jakby potoczyły się te finały… Dla mnie te PF NBA to są mistrzostwa wielkich nieobecnych i tyle…

  10. Bez przesady, mecz się im ułożył a clips ile meczy grali w playoffs? , zmęczenie dało znać o sobie, nikt nie jest maszyna , no chyba że na konsoli siedzi całymi nocami … Zobaczym co będzie w finale jak im młodzież tempo narzucić z Atlanty lub buldogi z Bucks się zaczną rozpychać….. Oglądamy dalej , do sukcesu daleka droga …..

  11. Szkoda LAC, jak chyba wiadomo kibicowałem im. Dziwią mnie wpisy niektórych powyżej obrażające LAC i sugerujące, że grali słabo, a PHX w pełni pokazali swoją przewagę – jak się zignoruje, że 3 graczy z wyjściowej piątki w LAC (Leonard, Ibaka, Zubac) nie grało albo w całej serii albo w co najmniej paru meczach, to można takie głupoty gadać.

    Niemniej jak najbardziej uznaję, że PHX to drużyna kalibru mistrzowskiego i mieliby szansę wygrać z każdym z dotychczasowych przeciwników nawet, gdyby ci byli zdrowi – nie byliby faworytami, ale realne szanse by były.

    Słodko-gorzkie finały dla CP3, którego wielce szanuję i cieszę się jego szczęściem.

    PS: Przyjdzie Pawel i was wszystkich tam na górze zje 🤣

    • Naars ci na górze ,o których piszesz to Ty przecież ,nie odpisuj sam sobie .

    • hej podszywacze, z ilu kont już dzisiaj pisaliście?
      podzielcie się wrażeniami jak to jest mieć tyle kont, laicy, hejterzy.
      😉

    • He, he, Świetne pan egiryk. Ja się przyznam że już się pogubiłem w tych moich nickach. Mam ich tyle że sam nie wiem czasem z którego właśnie piszę. Teraz chyba z cryboy ale nie jestem pewien bo jeszcze przed chwilą pisałem z… eeeh, chyba z… cryboy? No nie! To jest zbyt frustrujące. Gubię się. Tu pomóc może tylko Paweł- on nam wszystko uporządkuje i wskaże nam właściwą drogę.
      Przybądź więc ach przybądź. Nie zostawiaj nas samych, pogubionych zbyt długo. I prowadź nas Wodzu, Wyrocznio, Trójoka Wrono…

    • „Hehe świetne pan egiryk ,wow ale mu dogadałeś ,wow ,szok normalnie,jesteś taki zabawny i tak fajnie mu dogadałeś „masakra gość pisze sam do siebie ,chociaż egiryczka może faktycznie to ktos inny ,bo był taki nick dawniej ale chorągiewa to ewidentnie szuka poklasku dla własnej głupoty i piczowatości,musi go ktoś po plecach poklepać ,żeby się poczuł lepiej , chorągiewa siedziałeś jak kret a teraz się wynurzyłeś ,bo dzięki Bogu Suns awansowali ,zrób sobie przysługę i innym ,siedź cicho ,czasem skomentuj już po fakcie coś ,bo słabo Ci prognozy wychodzą a szczególnie odliczanie procent do wygranej .

    • co z tego że mój nick był tu dawniej, cały czas na bieżąco wymyślam nowe i mam ich multum.
      tobie brakło wyobraźni i skończyłeś się na jednym? nie moja wina.

      Paweł powiem ci prawdę – na tym forum jesteśmy tylko my dwaj, ty i ja pod wieloma nickami xD
      skumaj to wreszcie.

    • Eeej, no nie bądźcie tacy niekoleżeńscy i samolubni. Wpuśćcie mnie też- na trzeciego. Ja też chcę być Forumowiczem. Mogę nawet zamienić wszystkie moje nicki na jeden- „Chorągiewa”. Zgoda? Please, please, please…
      p.s. A jeśli to nie sprawi Waszmościom kłopotu i różnicy, to szczególnie lubię i wolałbym być poklepywany po brzuszku zamiast po pleckach; lubię też drapanko za moim krecim uszkiem…

  12. Co tu za muł w komentarzach. To nie był dobry i ciekawy mecz. LAC nie weszli w rytm od samego początku. Cała racja jest w tym roku nie wygra najlepsza ale najzdrowsza drużyna. Suns to jedyna drużyna która ma jeszcze w składzie swojego głównego lidera, który to wykazał się dopiero w meczu gdzie drużynie przeciwnej zupełnie nie szło. CP3 sobie porzucał, ale w meczu gdzie przeciwnik nie grał. PG13 nie siedział rzut i bez głównego lidera drużyna zagra parę dobrych meczów ale nie wygra ligi.
    Szansa dla Suns bo Trae Young pewno wróci na serię z nimi, bo Gannisa zobaczymy pewno przed playofami w przyszłym roku, albo nawet cały sezon odpuści.

    Reasumując ani Atlanta ani Suns nie zasługują w moich oczach na tytuł. Co prawda Suns wyszli z 2 miejsca ale doskonale widać było jak kontuzje przeszachowały tabelę a teraz także finały.

    Suns mają większą szansę na tytuł, zobaczymy jeszcze czy Howks szybko skończą z Bucks.

    • masz prawo się mylić…. Suns zasługują skoro są w finałach.

  13. LAC są sami sobie winni że grali tyle meczu w PO, to nie powinno być usprawiedliwienie dla nich. Jak było by dużo lepsi od poprzednich to szybciej by kończyli serie a nie dopiero po 7 meczach.
    Obawiam się że w finale zagrają z Atlanta

  14. Suns grali bez kontuzji? Really? Paul kontuzjowany w 1 meczu z LAL, potem załapał Covida i nie grał z Clipersami w 2 meczach. Bookerowi debil Beverly złamał nos. Koledzi się zagalapowali i zapomnieli że Suns to 2 najlepszy wynik w tym sezonie. Owszem brak Lenarda osłabił Clipers ale może gdyby grał rozrabiaka Beverly nie złamał by nosa Bookerowi.

  15. Brawo dla Clippers za postawę w tych PO, mimo straty kluczowego zawodnika walczyli dzielnie, szkoda że kosztem „moich” Jazz, ale te mecze pokazują że jazzmani wiele dalej i tak by nie zaszli. Fajnie, że CP przypieczętował zwycięstwo takim meczem.
    Jeżeli Suns wygrają mistrza, to chyba będzie temat na film 🙂

  16. Ja tylko rozgoryczonym fanom LAC przypomnę, że Suns w bańce miało 8-0, w sezonie zasadniczym przez cały czas byli 1 albo 2 zespołem ligi, w playoffach wyeliminowali mistrzów i zrobili sweepa z drużyną MVP. Trochę szacunku. Oni nie są w tym miejscu przez przypadek. Jak można mówić, że to tylko dlatego że rywale mieli kontuzje O.o

  17. Brawo Phoenix, to była prawdziwa drużyna, dobrze zbilansowana i ze świetnym trenerem. Liczyłem że albo Jazz albo Suns będa w finale. Cieszę się że Paul w końcu będzie grał w finale i mam nadzieję że zdobędzie tytuł, Phonic powstali jak prawdziwy Feniks z popiołów, dwa lata temu byli w ogonie ligi a teraz finał. To pokazuje ile jest wart tak doświadczony weteran jak Ch. Paul j J. Crowder. Nader to też był świetny transfer w trakcie sezonu. Co do LAC to za rok jak będa zdrowi i wzmocnią nieco ławkę to znów powalczą o finał. Ale mam nadzieję że za rok final zachodu to będzie Jazz vs Phoenix. Czyli druzyny którym kibicuję ponad 25 lat. Fajnie że doczekałem takiego finału. Go Phoenix !

  18. Podwójna radość. CP3 w finałach, ale również kolejna klęska Clippers i Leonarda, tyle się człowiek nasłuchał niegdyś że w San Antonio już nic nie osiągnie… koleś powinien dziękować za wymianę z Raptors bo dostał jeszcze 1 mistrza, teraz to już koniec tego nędznego typka i jego wspaniałych kolegów…

    wielki i radosny dzień, gratulacje Monty, gratulacje Suns

  19. Chyba chodziło Ci o Craiga- on przyszedł w trakcie sezonu. Torrey jest naprawdę ważnym elementem tej układanki. Nader razem z Paulem przyszli przed sezonem. Ale on też jest dobry.

    • Chorągiewa dziecko pisz sobie ,w końcu nie musisz się bać ,że Cię znowu śmiechem zabije ,ale jednak napisać mogłeś ,ile to jazz zostało do awansu ?😂

    • Z tego co widzę to Ty jesteś obiektem powszechnego tu ubawu ZBŁ-ku. A Jazz do awansu zostało mniej więcej tyle samo co Clippersom do twojego 4-3.

    • Chorągiewa coś humor dopisuje, bo nagle odpowiadasz ile Jazz zostało to awansu ,nagle nie beczysz ,że niby atakuje Cię za nie wiadomo co,nagle wiesz o co chodzi ?nagle wchodzisz w pyskówki ?dalej pisz z wielu nicków ,pewny jestem że ten typ co niby bronić LAC to ty ,tak jak już masę razy robiłeś ,potrafiłeś pisać z jednego nicka tak a z drugiego zaprzeczać temu co pisałeś na innym nicku.Te wszystkie nicki , które niby są oburzone na to ,że Kawhi nie grał i dlatego odpadli ,to tylko po to , żebyś mógł dalej atakować ,Clippers z innych nicków ,bo tutaj jeden raz się wydurniles ,potem drugi raz pisząc że Jazz zostało 50procent do awansu chorągiewa,zmieniłem określenie na ciebie z podszywacza na chorągiewę bo jak Clippers raz za razem sprawiali że twoje prognozy zamieniały się w śmiechu warte to z tego nicka udawales wstrzemięźliwość a teraz wyszło szydło z worka ,podszywacz.

    • oho, tutaj to już chyba mocniejsze leki się przydadzą, bo para mocno w gwizdek idzie xD

    • Najpierw można by spróbować brać regularnie te stare wcześniej przepisane, ewentualnie w ogóle pójść po receptę, bo nie wygląda to na jakiekolwiek wysycenie mózgownicy substancją leczniczą.

  20. Duży szacunek dla Clippers. Przed sezonem miałem wątpliwości co do T.Lue i jego kompetencji. Teraz widzę że to naprawdę bardzo dobry trener. Ta zmiana trenera wyszła im na dobre bo Rivers jak miał renomę, tak ją traci z każdym kolejnym sezonem. Drugi sezon z rzędu kompromitacja. Widać nie panuję nad szatnią i daje sobie wejść na głowę. Można powiedzieć że Lue to przeciwieństwo Riversa. Jeden umie stracić najbardziej komfortową przewagę i przegrać serię a drugi umie wyjść z beznadziejnych sytuacji i jeszcze wygrać. Te odrabianie strat przez Clippers to nie przypadek a wiąże się to właśnie z osobą T.lue. Finały z 2016 z 1:3 na 4:3, finały konferencji wschodniej 2018 z 0:2 na 4:3 a każde finały Cavs Warriors zaczynały się od 0:2 i potem była wyrównana walka, co przy tak silnej drużynie było samobójstwem.

    Myślę że Clippers z Leonardem wygraliby tę serię. Clippers przegrali wszystkie 3 mecze na styku w tej serii a jeśli już wygrywali to przekonująco. Ciężko jest wygrywać, jeśli się przegrywa właśnie takie mecze, ale duża w tym zasługa George’a. Niemniej jednak jestem mocno zaskoczony tak dobrą grą LAC w tym śmiesznym sezonie.
    Ten sezon to komedia. Stwierdzenie że nie wygra najlepszy tylko najzdrowszy, sprawdza się tu idealnie. Suns jako nielicznym w tych PO dopisuję zdrowie i to oni są w finale.

  21. Gdyby to najczęstsze słowo polskie, gdyby mama miała ***** to by była ojcem. Fakty są takie że Suns są w finale i nikt nie będzie za 10 lat pamiętał kto i gdzie był kontuzjowany. Szczęście jest nieodłączną częścią sportu a często się mawia że sprzyja lepszym. Seria byłaby inna z KL ale wynik jest niewiadomą i taką niewiadomą na zawsze zostanie. Dlatego pisanie że na pewno ktoś by awansował albo odpadł jest dziecinne. Proponowałbym zatem sympatykom pokonanych pogodzić się z porażką i nie umniejszać sukcesu bandy gówniarzy prowadzonych z ławki przez dobrego trenera a na boisku przez charyzmatycznego cwaniaka.
    Cały sezon grali świetnie i zasłużyli na finał. Nie zawsze musi wygrywać gwiazdozbiór nawet w NBA.
    W finale z Bucks Słońca faworytem nie będą

  22. Panowie a czy ktoś jeszcze pamięta że ze zdrowym i przyznaję że rewelacyjnym!! Leonardem uciekli spod topora z Dallas???? i że ze zdrowym Leonardem byli 0:2 z Utah. Nie ma co gdybać co by było fakty są takie że bez Leonarda wcale nie grali gorzej i tyle w temacie.

  23. Jestem zachwycony !!! Wierny kibic Suns od 1993r. Szczerze myślałem że w pierwszej rundzie z Lakers odpadną 2:4, a oni zadziwiaję mnie coraz bardziej. W niesamowity sposób kompensują brak porządnego PF, w defensywie i ofensywie, i dotarli do finału ! Oby tak dalej !

  24. Jeszcze z tego nicku nie pisałem, to napiszę – super sprawa, LAC do domu!
    A kto teraz wygra finały, to już obojętne 🙂

    ps. Cousins i Beverly jak zwykle pokazali że są wieśniakami.

    • Egiryczka pisałaś ,pisałaś ,wystarczy być wredną gnidą a że probasket popieprzył możliwość normalnego komentowania z zajerestrowanych nicków ,to wrócili do wolnego komentowania i teraz znowu pokazujesz pazurki dziewczyno .

    • Wtedy wpisów byłoby 5 i byłoby wiadomo kto pisze a tak to typek wchodzi ,pisze że mi gdzieś odpowiedział ale on zapomniał ,że wtedy pisał z innego nicka😂i potem próbuje się tłumaczyć że niby odpisał gdzieś ,tylko ja niby znaleźć nie mogę 😂dobre dobre egiryczka .

  25. szacun, przejrzałeś mnie, myślałam że dłużej ci to zajmie, ale jednak masz nosa do dziewczyn.
    widać, że fachowiec nie tylko od NBA i pewnie z niejednego pieca chleb i bułeczki pałaszowałeś 🙂

Skomentuj Doc Rivers Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here