Wyniki NBA: Boston i Denver z ważnymi wygranymi, kontrowersyjne rzuty wolne Wolves

13
3442

Bardzo ważne zwycięstwa odniosły tej nocy zespoły walczące o wyższe pozycje przez zbliżającymi się Playoffs: Boston Celtics, którzy w bezpośrednim pojedynku pokonali konkurentów do czwartego miejsca w tabeli Konferencji Wschodniej oraz Denver Nuggets, którzy dzięki wygranej zrównali się bilansem z Golden State Worriors. Z kolei obecni mistrzowie NBA przegrali w Minnesocie w mocno kontrowersyjnych okolicznościach, tracąc tym samym przewagę w tabeli. W odniesieniu wygranej nie pomógł im nawet popis strzelecki Stephena Curry’ego, który trafił aż 11 trójek.  


Boston Celtics – Indiana Pacers 114:112

STATYSTYKI

W TD Garden emocji nie zabrakło, a kibice mogli poczuć przedsmak zbliżających się Playoffs. Wszystko wskazuje na to, że właśnie te zespoły zmierzą się w I rundzie, jednak nie wiadomo jeszcze kto będzie rozstawiony wyżej. Tej nocy pierwszy krok do poprawy swojej pozycji wykonali gracze Celtics, którzy dzięki wygranej zrównali się bilansem z Pacers i na 6 meczów przed końcem sezonu regularnego obydwie ekipy mają na swoim koncie 45 wygranych i 31 porażek.
Celtów do wygranej poprowadził Kyrie Irving, który zdobył 30 punktów i rozdał 5 asyst. On także zdobył decydujące punkty na 0,5 sekundy przed końcem spotkania, zapewniając cenną wygraną. Sporą rolę w zwycięstwie miał także Al Horford (19 punktów, 7 zbiórek, 3 bloki), który pomimo problemów z kolanem był zdolny do gry i podobnie jak Irving spędził na parkiecie aż 35 minut. Wśród gości prym wiódł Bojan Bogdanović, który zdobył 27 punktów, wspierany przez Thaddeusa Younga i jego 18 punktów, 9 zbiórek i 4 asysty.

Oklahoma City Thunder – Denver Nuggets 105:115

STATYSTYKI

Ważną wygraną odnieśli koszykarze Denver Nuggets, którzy dzięki niej zrównali się bilansem z Golden State Warriors. Obydwa zespoły rozegrają  jeszcze po 7 meczów, w tym czeka je bezpośredni pojedynek, który odbędzie się 3 kwietnia.
Spotkanie miało wyrównany przebieg. Dopiero na niespełna 2 minuty przed końcem Jamal Murray rzutem za 3 punkty dał gościom 11-punktową przewagę, której nie oddali już do końca. Rozgrywający Nuggets był najjaśniejszym punktem swojej drużyny, notując na swoim koncie 27 punktów, 9 asyst i 5 zbiórek, natomiast Nikola Jokić zakończył mecz z dorobkiem 23 punktów i 16 zbiórek. W ekipie OKC jak zwykle najlepiej spisał się duet Paul George-Russell Westbrook. Pierwszy z nich zakończył mecz z dorobkiem 25 punktów, 9 zbiórek i 4 asyst, drugi natomiat zapisał na swoim koncie 27 punktów, 9 zbiórek i 9 asyst.

Minnesota Timberwolves – Golden State Warriors 131:130 (OT)

STATYSTYKI

Ciekawy mecz obejrzeli kibice w Minnesocie, gdzie gospodarze dopiero po dogrywce ograli Golden State Warriors. Nie obyło się jednak bez kontrowersji, która dotyczyła ostatniej akcji spotkania. Na 0,5 sekundy przed końcem Stephen Curry trafił trudną trójkę z rogu boiska (było to jego 11 trafienie z dystansu w tym spotkaniu!) i wydawało się, że do rozstzygnięcia wyniku potrzebne będzie kolejne 5 minut. Trener gospodarzy Ryan Saunders poprosił o czas i rozpisał zagrywkę, która miała się zakończyć zagraniem alley-oop dla Karla-Anthony’ego Townsa. Ta sztuka się udała, i choć gracz nie zdołał nawet oddać rzutu, to sędziowie orzekli, że podkoszowy gospodarzy był popychany w walce o piłkę przez Kevina Duranta. Gwizdek ten zaowocował dwoma rzutami wolnymi dla T-Wolves, z których pierwszy został wykorzystany, a drugi spudłowany celowo. To zwycięstwo – poza prestiżem pokonania mistrzów – nie ma już większego znaczenia dla graczy z Minnesoty, którzy dawno stracili szansę na play-offy, jednak dla Warriors oznacza utracenie przewagi wygranej i utratę samodzielnego prowadzenia w tabeli Konferencji Zachodniej.
Dla gospodarzy aż 8 graczy uzyskało 10 i więcej punktów, a spośród nich najwięcej – 24 zdobył Andrew Wiggins. Dla gości 37 punktów zdobył Stephen Curry, który do trafienia 11 trójek potrzebował zaledwie 19 rzutów.

Utah Jazz – Washington Wizards 128:124

STATYSTYKI

Los Angeles Lakers – Charlotte Chornets 129:115

STATYSTYKI

Atlanta Hawks – Portland Trail Blazers 98:118

STATYSTYKI

 






13 KOMENTARZE

  1. Warto dodać,że rzut osobisty Townsa na 131-130 został niepoprawnie wykonany, gdyż w momencie gdy piłka była w locie wszedł on w pomalowane, czego robić nie może dopóki piłka nie dotknie obręczy,deski lub nie zakończy się rzut. Kolejny błąd sędziów – podobna sytuacja poprawnie odgwizdana przez sędziów była z rzutami osobistymi Hardena w meczu z CAVS ( na yt James Harden Gets Called for Violations on Consecutive Free Throw Attempts vs. Cavaliers) gdzie 2- krotnie Haden zrobił ten sam błąd co dziś Towns.

    • To wszystko jest grubymi nićmi szyte, pamiętam jak wielokrotnie Shaq przekraczał linie przy osobistych i nie mam tu na myśli nadepniecie kilka cm na linii… inna sprawa to to, że i tak nie trafiał to pewnie sędziowie przymykali na to oko.
      W sędziowaniu oprócz twardych zasad jest jeszcze tzw czynnik ludzki w tym przypadku czynnik sędziowski (znam to autopsji). Sędziowie w zależności od turnieju kładą akcenty na pewne rzeczy, a na inne nie. Np mecz podwyższonego ryzyka bo derby więc sędzia pilnuje glownie by nie zaognic sytuacji.
      Jeszcze jest coś takiego jak naprawa błędu przez sędziego (nie wiem jak jest w tym przypadku w NBA) oznacza to, że jeśli sędzia popełnił błąd to by się zrechabilitowac przybywa oko na coś innego drużyny przeciwnej. Ciekawostka jeszcze w tym wszystkim jest to, że przy tym drugim błędzie/rehabilitacji za pierwszy zawodnicy często nie polemizuje bo wiedzą o co chodzi.

  2. Mecz 3 lipca?????? Korekt na tym serwisie nie istnieje; artykuły pisane po łebkach, byle szybciej; błędny rzeczowe i gramatyczne. Tragedia.

    • „Korekt na tym serwisie…” , „błędny rzeczowe” . Jesteś taki mądrala żeby innym wypominać błędy, a sam w kilku słowach walisz takie „gulfony” :D. Może sam się stuknij w łepek ???

    • MAXXXX – dałeś się pięknie złapać. To była celowa zagrywka by nieco „odpowietrzyć” diatrybę w jaką znowu jąłem ubierać moją wypowiedź; nadanie rzeczy nieco luźniejszego, autoironicznego klimatu; to taka postmodernistyczna gra z czytelnikiem, utopijne założenie, że wyłapie prowokację i poczucie humoru odmienne od poczucia humoru gawiedzi znajdującej ukontentowanie w pierdnięciu lub pośliźnięciu się na skórce od banana.
      Mój błąd – tradycyjnie przeceniłem wasza inteligencję, by nie rzec – przeceniłem coś, czego de facto nie ma. Jasne, proste komunikaty dla prostych umysłów – muszę to zapamiętać i stosować; niczego bowiem innego, wasz do cna spauperyzowany aparat poznawczy ogarnąć nie pozwoli.

    • ehhh, nawet się uśmiechnąłem jak to przeczytałem:) Nie lubię Cie, a raczej Twoich wywodów, ale przynajmniej zaczynasz mnie śmieszyć tak szczerze:)

    • ty ciągle wszystkich na czyms łapiesz a szczególnie wtedy kiedy walniesz sam jakiegos lapsusa chory łbie
      napisz lepiej cos o gortacie bo to wazne i zlap kogos znowu

  3. Kemba to prawdziwy lider zapewniający sukcesy i wygrane w kluczowych meczach. Do tego lojalny… dlatego latem ucieknie gdzieś po „maxa” i zapewni nowej drużynie „sukcesy”.

    • Gdy byś odrobię się orientował to byś wiedział że nikt mu więcej niż Charlotte nie da. Więc gdzie ucieknie po tego maxa?

  4. Sprawdzam rano wyniki, patrzę: o! Curry rzucił 37 pkt. Ładnie, myślę. I zaraz kolejna myśl. Jak ładnie jak to tyle ile średnia Gardena ??

Pozostaw odpowiedź KD real MVP - best NBA player and LBJ daddy Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here